AKTUALIZACJA: Na Gazetę.pl i Sport.pl wchodź tylko z komputera lub aplikacji mobilnych. Uwaga na atak złośliwych reklam na smartfonach i tabletach

News/Technologie 11.09.2015
AKTUALIZACJA: Na Gazetę.pl i Sport.pl wchodź tylko z komputera lub aplikacji mobilnych. Uwaga na atak złośliwych reklam na smartfonach i tabletach

AKTUALIZACJA: Na Gazetę.pl i Sport.pl wchodź tylko z komputera lub aplikacji mobilnych. Uwaga na atak złośliwych reklam na smartfonach i tabletach

Jeśli w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin przy korzystaniu z mobilnej strony Gazeta.pl spotkaliście się z dziwnymi przekierowaniami, nie szukajcie problemów po stronie swojego dostawcy internetowego lub urządzenia mobilnego. Wszystko wskazuje na to, że problem dotyczy samego serwisu i to on powinien go rozwiązać.

Problem zgłosił dziś w nocy jeden z naszych Czytelników. Informował, że przy wybieraniu odnośników do artykułów na mobilnej stronie Gazeta.pl, przeglądarka otwiera nie dany artykuł, a “dziwne strony”. Wśród nich znalazły się m.in. takie adresy jak pl.videoinbox.net, pl.playersplanet.mobi, promoswap.enterfactory.com oraz play.quiz-fun.com.my. Nie jest to ich pełna lista, przekierowań było zdecydowanie więcej.

Wszystkie z nich otwierały się w aktualnie otwartej karcie. Jest to dziwne, ponieważ reklamy zazwyczaj otwierają się w nowych kartach. Próba powrotu do poprzedniej strony skutkowała przekierowaniem na kolejną stronę ze spamem lub nawet zachęceniem do pobrania aplikacji OLX z App Store. Co ciekawe, problem ten występuje jedynie w przypadku połączeń mobilnych.

IMG_4900
Przykładowe przekierowanie z serwisu gazeta.pl

Jako że Czytelnik przeglądał strony korzystając właśnie z sieci komórkowej, uznał, że winę za te problemy ponosi operator komórkowy i zgłosił sprawę do niego. Ten jednak w odpowiedzi na zgłoszenie stwierdził, że nie poczuwa się do problemu i rozwiązać go powinna sama Gazeta.

Co ciekawe, opisany wyżej scenariusz ten nie zawsze występuje. Na iPadzie Czytelnika nie dało się go ponownie odtworzyć, tak samo jak nie udało się nam doprowadzić do podobnego scenariusza. Wszystko jednak wskazuje na to, że jest on dość powszechny. Podobne zgłoszenia trafiły bowiem do serwisu Niebezpiecznik, którego użytkownicy informowali o przekierowywaniu na jeszcze inne strony, niż te wskazane przez naszego Czytelnika.

Niebezpiecznik sugeruje przy tym, że jest to najprawdopodobniej wynik przejęcia serwera reklamowego Gazety lub dopuszczenia kampanii reklamowej firmy, która serwuje w jej zakresie właśnie takie “niespodzianki”. Osoby, które korzystają więc z serwisu Gazeta.pl na urządzeniach mobilnych i nie chcą oglądać tego typu niechcianych i potencjalnie niebezpiecznych reklam, powinny, przynajmniej do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy, wstrzymać się z odwiedzinami na wszystkich stronach należących do Agory.

Jak bowiem informują użytkownicy na Twitterze, podobny problem występuje chociażby w przypadku strony Sport.pl, także należącej do grupy Gazeta.pl.

AKTUALIZACJA

Dostaliśmy komentarz od Dariusza Kowalskiego, dyrektora ds. rozwoju oprogramowania w Gazeta.pl. Cytujemy go w całości:

Problem, o którym Pan pisze związany jest z wykorzystywaniem kodów reklamowych z sieci zakupu automatycznego jednego z partnerów współpracujących z serwisem.

 

Za weryfikację poprawności i bezpieczeństwa w/w kodów odpowiada firma, do której zgłasza się reklamodawca, a która udostępnia je potem partnerom.

 

Tego typu zdarzenia mogą występować w każdym serwisie, w którym zamieszczane są kody reklamowe z sieci zakupu automatycznego. Mechanizm związany z tym procesem działa w taki sposób, że w momencie wejścia użytkownika na daną stronę, algorytmy wybierają reklamodawcę, który oferuje najwyższą cenę za wyświetlenie swojej reklamy na tej stronie i tę reklamę, a dokładnie kod reklamowy, wyświetlają na stronie, którą przegląda użytkownik. Cały ten proces odbywa się na serwerach poza stroną macierzystą i trwa milisekundy. Z tego też powodu wydawcy mogą reagować dopiero po zaistnieniu takiego zdarzenia. Tak było też w tym wypadku – po zidentyfikowaniu kodu reklamowego wyemitowanego z sieci jednego z partnerów, został on wyłączony.

 

Problem został rozwiązany częściowo wczoraj, a całkowicie dzisiaj rano.

Dołącz do dyskusji

Advertisement