Tysiąc złotych – właśnie tyle warto wydać na smartfona. Asus ZenFone 2 Laser – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja 30.09.2015
Tysiąc złotych – właśnie tyle warto wydać na smartfona. Asus ZenFone 2 Laser – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Tysiąc złotych – właśnie tyle warto wydać na smartfona. Asus ZenFone 2 Laser – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Gdyby kilka lat temu ktoś mnie spytał o ładny, wydajny i tani smartfon, prawdopodobnie odpowiedziałbym mu, że mówi o trzech różnych urządzeniach. Na szczęście obecnie nie trzeba wydawać kilku tysięcy złotych na urządzenie, by móc wykorzystać pełny potencjał nowoczesnych rozwiązań.

Oczywiście nie należy też być skrajnym w drugą stronę i decydować się na kupno propozycji z absolutnie najniższej półki. Wybierając taki sprzęt należy spodziewać się, że jego jakość wykonania będzie bardzo kiepska, zaś zastosowane podzespoły nie pozwolą na komfortowe korzystanie z urządzenia, w tym w granie w najnowsze gry. Sam jestem zdania, że najrozsądniejszą półką cenową na rynku są urządzenia, których cena nie przekracza psychologicznej granicy 1000 zł.

Asus ZenFone 2 Laser

Wydając taką kwotę na urządzenie można spodziewać się, że będzie to sprzęt solidny i wydajny. Jednocześnie kupując go nie będziemy przepłacać. Podatek od nowości, posiadania flagowego modelu lub nowego koloru obudowy nie jest tu wliczony. W przekonaniu tym utwierdził mnie smartfon, z którego mam okazję korzystać od kilku dni. Jest to kosztujący 849 zł Asus ZenFone 2 Laser, czyli nieco tańsza wersja recenzowanego przeze mnie ZenFone’a 2.

Sprzęt ten powinien spodobać się przede wszystkim osobom zamierzającym rozsądnie wydać pieniądze na urządzenie. Jest to też dobry wybór dla osób, które przerażają rozmiary najnowszych smartfonów. Wielu znajomych zwracających się do mnie po radę w wyborze telefonu od razu zaznacza, że nie potrzebuje dużego urządzenia. Asus ZenFone 2 Laser z całą pewnością jest jednym z modeli, które bym im polecił. Dlaczego? Już tłumaczę.

Przemyślana specyfikacja

Wyjątkowo spodobała mi się przemyślana specyfikacja tego urządzenia. Wspomniany wcześniej 5-calowy wyświetlacz ma rozdzielczość wynoszącą 1280 x 720 pikseli, co przekłada się na zagęszczenie punktów na poziomie 294 ppi, bardzo podobne do tego spotykanego w prasie drukowanej.

Asus zauważył, że instalowanie tu wyświetlacza o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli nie ma sensu i byłoby zabiegiem stricte marketingowym, co w efekcie źle odbiłoby się na wydajności urządzenia. Zastosowanie wyższej rozdzielczości oznaczałoby, że smartfon miałby 2,25 raza pikseli więcej do obrobienia. To z kolei przełożyłoby się na znaczny spadek wydajności w grach.

asus

A ta jest całkiem rozsądna, mimo że Asus postawił na zastosowanie podzespołów ze średniej półki cenowej. Procesor Qualcomm Snapdragon 410 wyposażony w cztery rdzenie Cortex-A53 nie jest demonem wydajności, ale w zestawieniu z wymienionym wyświetlaczem sprawuje się odpowiednio dobrze i pozwala na uruchamianie zdecydowanej większości gier.

Cieszy też zastosowanie aż 2 GB pamięci RAM. O tym, że jest to wystarczająca ilość może świadczyć fakt, że według najnowszych doniesień nawet nadchodzący Nexus 5X tworzony w ścisłej współpracy z Google jest wyposażony w taką ilość pamięci operacyjnej. Oznacza to, że jeszcze przez długi czas Asus ZenFone 2 Laser powinien cieszyć się płynnym działaniem.

Niczego tu nie brakuje

Smartfon ten nie różni się od większości dostępnych smartfonów pod względem standardów łączności. Ma moduły LTE, Bluetooth 4.0 i GPS-GLONASS. Jedyne do czego można się na siłę przyczepić to brak WiFi w standardzie 802.11ac (jest tylko 802.11n) oraz NFC, ale oba rozwiązania są na tyle rzadko używane, że ich brak w smartfonie będzie nieodczuwalny dla zdecydowanej większości użytkowników.

Asus ZenFone 2 Laser ma za to coś, czego brakuje większości urządzeń renomowanych firm dostępnych na rynku. A mianowicie ma wejście na dwie karty SIM. Dzięki temu osoby używające numeru prywatnego oraz służbowego nie będą musiały używać dwóch oddzielnych urządzeń.

Asus ZenFone 2 Laser

Nie zabrakło tu też gniazda na karty microSD, dzięki którym można rozszerzyć wbudowane 16 GB pamięci nawet o dodatkowe 128 GB. Cieszy też obecność wymiennego akumulatora. Oznacza to, że możliwe jest dokupienie drugiego akumulatora w celu przedłużenia pracy urządzenia w razie potrzeby. To znacznie szybsze i wygodniejsze rozwiązania niż powerbank, który ładuje urządzenie stopniowo i przez długi czas.

Należy mieć też na uwadze, że to właśnie ogniwa są najczęściej psującym się elementem urządzeń mobilnych. Jeśli po kilku latach pracy akumulator odmówi posłuszeństwa, wymiana urządzenia na nowe nie będzie konieczna. Tym samym można będzie zaoszczędzić kilkaset złotych.

Najważniejsze jest oprogramowanie

Często przedstawiając tego typu sprzęt spotykam się z argumentem, że na chińskiej stronie internetowej można kupić porównywalne pod względem specyfikacji urządzenie za 100 lub 200 zł taniej. Jest to prawda. Rzecz leży w tym, że nic z tego nie wynika. Bowiem specyfikacja to jedyna rzecz, pod względem której urządzenia te przebijają sprzęty dostępne w polskiej lub chociaż europejskiej dystrybucji.

Trudności i długi czas gwarancji tego typu urządzeń to tylko jedna z ich wad. Mnie znacznie bardziej irytuje jednak Android, który nie jest w pełni przetłumaczony. Lubię nasz język i chcę mieć zlokalizowany system. W ostateczności zniosę oprogramowanie w pełni po angielsku. Jednak język polski z angielskimi fragmentami lub angielski z dokładką chińskiego to gruba przesada. Nie jestem w stanie uwierzyć w wysoką jakość produktów firmy, która nie potrafi zająć się przetłumaczeniem systemu.

Asus ZenFone 2 Laser

W przypadku ZenFone 2 Laser jest zupełnie inaczej. Android 5.0.2 Lolipop, pod którego kontrolą pracuje telefon, jest nie tylko przetłumaczony, ale też dopracowany i pełny wielu ciekawych funkcji. Jedna z nich to tryb dla dzieci, który pozwala na bezpieczne udostępnienie wybranych aplikacji dziecku. Nie zabrakło tu też zaawansowanych funkcji oszczędzania energii, możliwości wykonania kopii zapasowej danych i programu do zgłaszania problemów z telefonem.

Są też proste aplikacje, które mogą się przydać każdemu, takie jak latarka oraz lusterko. Od siebie muszę dodać, że Asus Zen UI to jedna z nielicznych nakładek na rynku, która jest wyposażona w dużą liczbę funkcji, ale są one przydatne i nie zaśmiecają niepotrzebnie telefonu. Miałem już okazję korzystać z wielu ZenFone’ów i nawet po długiej przerwie wracałem do nich z przyjemnością.

Nie musisz kupować smartfonu za kilka tysięcy złotych

Minęły już czasy, gdy smartfon był dobrem luksusowym, na który trzeba było wydać kilka tysięcy złotych. Urządzenia takie nadal można znaleźć na rynku, ale możemy polecić je przede wszystkim największym entuzjastom. W przypadku pozostałych użytkowników lepszym rozwiązaniem będzie kupno znacznie tańszego urządzenia o delikatnie mniejszych możliwościach.

Sam nie miałbym problemu z wybraniem Asusa ZenFone 2 Laser lub innego dobrego urządzenia w tej cenie na swój jedyny smartfon. A jeśli mówi wam to człowiek, który na co dzień używa najdroższych urządzeń na rynku, sprzęt taki powinien też spodobać się zdecydowanej większości mniej wymagających użytkowników.

Dołącz do dyskusji

Advertisement