W NASA już wiedzą jak sprawić, żeby nasze smartfony działały dłużej bez ładowania

News/Sprzęt 23.07.2015
W NASA już wiedzą jak sprawić, żeby nasze smartfony działały dłużej bez ładowania

W NASA już wiedzą jak sprawić, żeby nasze smartfony działały dłużej bez ładowania

Wi-Fi jest światowym standardem bezprzewodowej transmisji danych. Naukowcy opracowali technologię kolejnej generacji, która ma zapewnić znacznie lepszą wydajność energetyczną urządzeń korzystających z sieci bez kabli.

Wśród twórców podzespołów komputerowych jeszcze dekadę temu obserwowaliśmy rywalizację na moc obliczeniową. Sprzęt elektroniczny miał być jeszcze potężniejszy i dawać większe możliwości. Od kilku lat jednak znacznie istotniejsze nie jest szybkość, a… energooszczędność.

To naturalny kierunek.

W dobie miniaturyzacji elektroniki i rozkwitu kategorii Internetu Rzeczy i technologii ubieralnej oszczędność energii jest ważna jak nigdy przedtem. To kiepskiej jakości akumulatory – albo energożerne podzespoły, zależy z której strony patrzeć – są hamulcem dla rozwoju.

Nic więc dziwnego, że naukowcy pracują nad zmniejszeniem zapotrzebowania na energię podzespołów urządzeń elektronicznych. Dotyczy to nie tylko samych podzespołów, ale też wykorzystywanych przez ludzkość technologii, w tym transmisji danych.

wifi na wakacjach

Okazuje się, że można znacznie ograniczyć zużycie energii wykorzystywanej dziś w sieciach Wi-Fi.

NASA Jet Propulsion Laboratory opracowywało we współpracy z Uniwersytetem Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA) chip Wi-Fi nowej generacji, który cechuje się sto razy mniejszym wykorzystaniem energii w porównaniu do stosowanych dziś rozwiązań.

Sprzęty mobilne, takie jak smartfony i laptopy, a także urządzenia z segmentu Internetu Rzeczy i technologii ubieralnej, mogłyby odbijać sygnał generowany przez routery nadpisując przesyłane przez nie dane własnymi. Nie byłoby potrzeby generowania sygnału w urządzeniu.

Technologia wymagałaby oczywiście umieszczeniu w sprzętach mobilnych nowego chipu Wi-Fi i stworzenia zupełnie nowych routerów. Takie sprzęty sieciowe musiałyby odpowiednio filtrować sygnały, aby wykryć ten odbity przez urządzenie mobilne, a nie np. od ściany.

Stukrotna oszczędność energii to naprawdę niezłe osiągnięcie, zwłaszcza przy zapewnieniu przepustowości na poziomie 330 Mbps.

* Grafiki pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji