Sprawdź, czego możesz się spodziewać po nowych Lumiach. Oto wszystko co o nich wiemy

Artykuł 24.07.2015
Sprawdź, czego możesz się spodziewać po nowych Lumiach. Oto wszystko co o nich wiemy

Sprawdź, czego możesz się spodziewać po nowych Lumiach. Oto wszystko co o nich wiemy

Zaczyna się naprawdę ciekawe półrocze dla fanów mobilnych technologii, w szczególności smartfonów. A mówiąc o nadchodzących premierach, nie sposób ominąć zbliżających się flagowców Microsoftu, o których wiemy coraz więcej! Sprawdź, czego możesz się spodziewać po nowych Lumiach.

O tym, że Microsoft desperacko potrzebuje nowego, flagowego urządzenia, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Ostatni sprzęt z tego segmentu zobaczyliśmy rok temu, a od czasu Lumii 930 ukazywały się tylko urządzenia ze średniej, oraz najniższej półki.

Po drastycznej zmianie w polityce Microsoftu, którą ogłosił Satya Nadella, nie do końca wiedzieliśmy, czego można się spodziewać po nowych Lumiach. Ostatnio w Sieci pojawiły się jednak informacje z dość wiarygodnych źródeł, na podstawie których śmiało możemy ocenić, jakich flagowców oczekujemy.

Nowe Lumie w dwóch rozmiarach

Spekulacje na temat urządzeń o nazwie kodowej “Cityman” i “Talkman” pojawiły się w Internecie już na początku tego roku, ale dopiero teraz jesteśmy niemal pewni, że dotyczą one następców modeli L930 i L1520, które rzekomo mają doczekać się nie tylko zmiany nomenklatury, ale też przeskoku o jeden numerek – czekamy zatem najprawdopodobniej na Lumie 950 oraz 950 xl, a nie L940. Dwie Lumie dzielić będzie przede wszystkim pół cala przekątnej ekranu i drobne różnice w specyfikacji.

Na papierze prezentują się one następująco:

Lumia 950 (Talkman)

  • Biała lub czarna poliwęglanowa obudowa
  • Ekran OLED 5,2″ 2560×1440
  • Sześciordzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 808
  • Skaner tęczówki na potrzeby Windows Hello
  • 3 GB RAM
  • 32 GB pamięci wbudowanej rozszerzalne o microSD
  • Główny aparat: 20 MP PureView
  • Przednia kamera: 5 MP
  • Wymienny akumulator 3000 mAh
  • Ładownanie bezprzewodowe Qi (po założeniu flip-cover)
  • USB typu C

Lumia 950 xl (Cityman)

  • Biała lub czarna poliwęglanowa obudowa
  • Ekran OLED 5,7″ 2560×1440
  • Ośmiordzeniowy, 64-bitowy Snapdragon 810
  • Skaner tęczówki na potrzeby Windows Hello
  • 3 GB RAM
  • 32 GB pamięci wbudowanej rozszerzalne o microSD
  • Główny aparat: 20 MP PureView z potrójną diodą LED
  • Przednia kamera: 5 MP
  • Wymienny akumulator 3300 mAh
  • Ładownanie bezprzewodowe Qi (wbudowane w obudowę)
  • USB typu C

Jak widać, zbyt dużych różnic tu nie ma. Wiele wskazuje na to, że zmieni się również układ klawiszy na krawędzi urządzenia i tym razem przyciski regulacji głośności znajdą się po dwóch stronach klawisza blokady ekranu. Obecny ma być też spust migawki. Źródła przypuszczają także, iż Lumia 950 xl wyposażona będzie w optyczną stabilizację obrazu, a jej klawisze funkcyjne zrobione będą z aluminium.

W kwestii stylistyki nie mamy żadnych potwierdzonych informacji, ale jeśli wierzyć plotkom, mają to być urządzenia zbliżone wyglądem do krzyżówki L928 (dostępnej jedynie w amerykańskim Verizonie) z L830. Nowe Lumie mają być cienkie, wytrzymałe, o kanciastych kształtach. Cały front ma być pokryty szkłem, przy czym nie będzie ono zakrzywione, jak w modelach L930 i L830. Wymienny akumulator ma też podobno być “najcieńszym, jaki kiedykolwiek widzieliśmy”. Co się zaś tyczy skanera tęczówki, to bardzo możliwe, że z początku nie będzie funkcjonował, a odblokuje go dopiero aktualizacja oprogramowania po miesiącu, dwóch.

źródło: WindowsCentral
źródło: WindowsCentral

Dodatkowo dla nowych flagowców przewidziane są bardzo ciekawe akcesoria – przede wszystkim etui smart-cover oraz… rysik S-Pen, podobny do tego z linii tabletów Surface.

Jako że jedną z najbardziej interesujących funkcji nowego, mobilnego Windowsa 10 ma być tryb Continuum, ważnym dodatkiem będzie także stacja dokująca, poprzez którą podłączymy telefon do zewnętrznego wyświetlacza, zasadniczo zmieniając go w komputer stacjonarny. Podobno cena tego dodatku ma nie przekroczyć 99 dol., co brzmi naprawdę atrakcyjnie. Oprócz tego pojawić się mają także nowe ładowarki bezprzewodowe.

Wygląda na to, że Microsoft szykuje mocne uderzenie, choć mam pewne obawy

Nowe Lumie na papierze prezentują się naprawdę dobrze. Jest jednak kilka “ale”, które trudno mi przemilczeć. Niewiele można mieć uwag do rzekomych specyfikacji telefonów, ale jednak dziwi zastosowanie 3 GB RAM-u, podczas gdy konkurenci mający się ukazać jeszcze w tym roku wyposażeni będą w 4 GB pamięci. Oczywiście 3 GB to w żadnym wypadku mało, ale dodatkowy gigabajt pozwoliłby sprzętowi w pełni wykorzystać 64-bitową architekturę i z pewnością byłby mile widziany przy wykorzystywaniu Continuum.

Z pewnością wielu użytkowników będzie też rozczarowanych 32 GB pamięci wbudowanej. Jest to standard, do którego przyzwyczaiły nas poprzednie, flagowe Lumie, ale coraz więcej sprzętów konkurencji oferuje co najmniej 64 GB.

Osobiście martwi mnie jeszcze jeden aspekt – prawdopodobne umiejscowienie głośnika. WindowsCentral przygotował rendery na podstawie “zeznań świadków”, przecieków i dokumentacji Microsoftu. Widać na nim, że głośniczek ma być umiejscowiony przy module aparatu. Z jednej strony może to lepiej niż u dołu urządzenia (przynajmniej nie zasłonimy go dłonią), ale z drugiej, nigdy jeszcze nie słyszałem w urządzeniu mobilnym dobrze grającego przetwornika umiejscowionego w ten sposób.

Źródło: WindowsCentral
Źródło: WindowsCentral

Poprzednie Lumie też nie grzeszyły jakością wbudowanego głośnika, a szkoda by było, żeby taki drobiazg obniżał przyjemność konsumpcji multimediów, bo wygląda na to, że wszędzie indziej nowe Lumie będą się na tym polu wyróżniać.

Jest bardzo prawdopodobne, iż nowe Lumie zobaczymy już za nieco ponad miesiąc, podczas targów IFA 2015. Będziemy tam jako Spider’s Web i jeżeli faktycznie Microsoft zaprezentuje w Berlinie swoje nowe flagowce, damy o tym znać.

Sam pokładam w nich duże nadzieje, więc czekam z niecierpliwością, czy okażą się powiewem świeżego powietrza dla całej platformy, czy może jednak Microsoft lepiej zrobi oddając los swojego mobilnego systemu w ręce partnerów.

Dołącz do dyskusji