Lodówka jako dodatek do gry. Nie, nie żartuję

News/Gry 10.07.2015
Lodówka jako dodatek do gry. Nie, nie żartuję

Lodówka jako dodatek do gry. Nie, nie żartuję

Branża gier pamięta wiele „wyjątkowych” edycji kolekcjonerskich. Specjaliści od marketingu z Activision przeszli jednak samych siebie. Kupując Call of Duty: Black Ops III w najdroższym zestawie otrzymamy miniaturową lodówkę. Żadną tam atrapę, ale prawdziwe urządzenie, które schłodzi napoje.

W swoim krótkim życiu widziałem wiele niesamowitych, dziwacznych i zastanawiających edycji kolekcjonerskich. Polacy z Techlandu oferowali dom stworzony z myślą o apokalipsie zombie, o ile kupi się ich Dying Light. Nowe Metal Gear Solid V jest wzbogacone o metalową rękę głównego bohatera. Nadchodzące Just Cause 3 w edycji kolekcjonerskiej to z kolei replika liny z hakiem, którą używa główny bohater. To dopiero wierzchołek góry lodowej.

Noktowizory, beczki, w których można trzymać wysokoprocentowe napoje, skrzynie na skarby, zdalnie stertowany samochód, ostry jak brzytwa batarang czy latająca miniatura samolotu – myślałem, że branża nie jest już w stanie mnie zaskoczyć.

Znowu się pomyliłem. Activision po raz kolejny podnosi poprzeczkę, pokazując światu edycję kolekcjonerską ich najnowszego Call of Duty: Black Ops III. Nie wiem tylko, czy wysokość, na jakiej została zawieszona, to już nie przypadkiem opary absurdu i potężny odlot od ziemi. Z drugiej strony, kolekcjonerskie Call of Duty: Black Ops III  ma szansę zostać pierwszym zestawem, który będzie po prostu… praktyczny.

W skład pokaźnej edycji kolekcjonerskiej wchodzi płyta z grą, przepustka sezonowa na cztery DLC, ekskluzywna mapa do rozgrywki wieloosobowej, kilka skórek dla postaci na wyłączność, pocztówki z grafikami koncepcyjnymi, ścieżka dźwiękowa z gry, podkładki pod napoje oraz… lodówka. Tak, dokładnie. Działająca lodówka, która będzie w stanie schłodzić ulubione napoje.

call of duty: black ops III

Urządzenie jest pięknie stylizowane i budzi moje (jak najbardziej pozytywne) skojarzenia z nadchodzącym, czwartym Falloutem. Zdaniem producenta, przenośna lodówka jest w stanie pomieścić do 12 puszek ulubionego napoju. Co więcej, maszyna może wydawać dźwięki nagrane podczas produkcji gry. Niestety, na ten moment nie znamy więcej szczegółów, nie licząc ceny.

Za lodówkę wraz z Call of Duty: Black Ops III fani będą musieli słono zapłacić.

Cena wyżej opisanej edycji kolekcjonerskiej została ustalona na poziomie 290 amerykańskich dolarów. To duża kwota, ale jestem przekonany, że Activision znajdzie chętnych na taki zakup. Call of Duty to marka, która posiada olbrzymie rzesze fanów. Wiernych i lojalnych pomimo tego, że od dobrych kilku lat popularna seria strzelanin stoi w miejscu. Bo co jak co, ale implementacja odrzutowych plecaków to nieco zbyt mało, aby mówić o rewolucji.

Już dawno wyrosłem z edycji kolekcjonerskich. Koniec końców, te zawsze kończyły jako magazyny kurzu na półkach, ewentualnie trafiały do kartonu i lądowały w piwnicy. Wiem, że żadna siła nie zmusi mnie do zakupienia lodówki sygnowanej logo popularnej gry, ale tym razem muszę Activision oddać jedno – to najbardziej praktyczna edycja kolekcjonerska, jaką widziałem od lat. Schłodzone napoje zaraz obok komputera czy konsoli? To mi się podoba. Zwłaszcza przy aktualnych temperaturach.

Wracając do samej gry, Call of Duty: Black Ops III ma spore szanse na zostanie najciekawszą odsłoną od lat.

O tym, dlaczego tak uważam, dokładnie rozpisałem się w tym temacie. Używając paskudnego uproszczenia – za produkcję odpowiada solidne studio, które dostało dodatkowy rok na produkcję. Black Ops III to pierwsze Call of Duty, w którym przejdziemy tryb fabularny w kooperacji. Do czterech graczy jednocześnie będzie ze sobą współpracować, aby wspólnie zobaczyć napisy końcowe.

Nie ma z kolei nic bardziej przyjemnego, niż zabawa razem ze znajomymi. Czy to Diablo, Minecraft, Left4Dead, Destiny czy właśnie Call of Duty.

Dołącz do dyskusji

Advertisement