Chcą sprzedawać smartfony bez ładowarek? Moment, przecież już ktoś tak robi

Felieton 17.06.2015
Chcą sprzedawać smartfony bez ładowarek? Moment, przecież już ktoś tak robi

Chcą sprzedawać smartfony bez ładowarek? Moment, przecież już ktoś tak robi

Przeglądam Twittera i widzę, że wiele osób ekscytuje się informacją, że Xiaomi będzie sprzedawać smartfony bez ładowarek. Dziwi mnie to poruszenie, bo jest już producent, który tak robi.

Smartfony bez ładowarek to nic nowego. O tym, że HTC i O2 będą sprzedawać takie zestawy pisał już Piotr Grabiec na łamach Spider’s Web w – uwaga – 2012 roku. Od tamtego czasu kilku producentów decydowało się na podobne ruchy, ale głównie w formie eksperymentów. Póki co ładowarki w pudełkach z nowymi smartfonami cały czas są standardem.

Przekonałem się o tym w lutym, gdy kupowałem Motorolę Moto G 2 gen. W pudełku nie było ładowarki, na co sprzedawca zareagował zdziwieniem i chciał mi zaoferować inny egzemplarz. Nieprędko uwierzył w zapewnienie, że dołączanie do telefonu wyłącznie kabla to celowy zabieg producenta, który w dodatku uważam za całkiem rozsądny. No bo po co dorzucać do smartfona ładowarkę, skoro każdy z nas ma ich w domu pod dostatkiem. Sam w promieniu 5 m od biurka, przy którym siedzę mam przynajmniej 5 ładowarek, a jak bym dobrze poszukał, to zapewne znalazłbym jeszcze kilka.

A jeśli ktoś nie ma ładowarki? To ją sobie kupi. Proste.

Motorola, a teraz również Xiaomi, pozbywając się z zestawu sprzedażowego ładowarki i słuchawek sporo oszczędza.

Oszczędza na produkcji, często niepotrzebnych użytkownikom akcesoriów, oszczędza na produkcji opakowania, a co za tym idzie, również na transporcie, bo na jednej palecie zmieści się więcej pudełek z telefonami.

Gdy mówimy o budżetowym telefonie, jakim bez wątpienia jest Moto G 2, taki zabieg ma sporo sensu.A co z droższymi telefonami?

Po Moto G 2 kupiłem Moto X, rónież 2 generacji. Telefon był zapakowany w większym pudełku niż tańsza wersja. Producentowi udało się upchnąć do kartonika oczywiście kabel USB oraz ładowarkę. Słuchawek nie było, jednak sama ładowarka zasługuje na uwagę.

Motorola do modelu X 2 dołączyła małą ładowarkę z dwoma portami USB, dzięki czemu to małe akcesorium pozwala na ładowanie dwóch urządzeń jednocześnie. To nie tylko oszczędność miejsca, ale również krok w stronę popularyzacji rozwiązań, które w przyszłości sprawią, że brak ładowarki w pudełku nie będzie nikogo dziwił.

Tak jak dzisiaj przestaje już dziwić brak słuchawek.

Dołącz do dyskusji

Advertisement