Zamiast zestawu ładowarek – router. Tak w przyszłości będziemy mogli naładować nasze gadżety

Artykuł/Nauka 08.06.2015
Zamiast zestawu ładowarek – router. Tak w przyszłości będziemy mogli naładować nasze gadżety

Zamiast zestawu ładowarek – router. Tak w przyszłości będziemy mogli naładować nasze gadżety

Przesyłanie energii drogą bezprzewodową może mocno zamieszać w technologiach związanych z zasilaniem niewielkich, wciąż aktywnych urządzeń. W szczególności taka możliwość mogłaby mocno wpłynąć na rozwój tzw. Internetu Rzeczy, czyli wszelkich urządzeń podłączonych do sieci.

Badacze z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle sprawdzając możliwości przesłania energii za pomocą zwykłego routera Wi-Fi zauważyli, że moc sygnału jest wystarczająca, jednak jego charakterystyka nie pozwala na zasilenie jakiegokolwiek urządzenia. W związku z tym zmodyfikowali router w taki sposób, że wypełniał przerwy w transmisji specjalnie wytworzonym sygnałem – szumem. Nie powodowało to przerywania przesyłania danych – router działał poza tym jak dotychczas.

Pierwszym eksperymentem jakiego dokonali, było zasilenie kamery oraz czujnika temperatury z odległości 6 metrów od źródła sygnału. Ilość przesłanej energii nie była duża – w przypadku kamery wystarczała na wykonanie zdjęcia co około 35 minut. Udało się również zasilić kamerę z odległości siedmiu metrów, przez ceglaną ścianę, bez przerywania normalnego funkcjonowania routera.

powerwifi

Drugim dokonanym przez zespół z Seatlle eksperymentem było naładowanie opaski fitness Jawbone UP24. Udało się ją naładować przez Wi-Fi do 41 procent baterii w ciągu dwóch i pół godziny. Nie jest to zapewne rekord świata, musimy jednak pamiętać, że używano do tego zwykłego routera – takiego jaki znajdzie się zapewne w wielu domach.

Musimy pamiętać, że szansą na wykorzystanie tego typu technologii (naukowcy z Seatlle ochrzcili ją Power Over Wi-Fi), nie jest zwyczajne ładowanie energochłonnych urządzeń. Wyobraźcie sobie jednak urządzenia typu czujnik dymu, kamera przemysłowa uruchamiana przez czujnik ruchu, czy elektryczny zamek w drzwiach. Urządzenia te, gdyby były wyposażone w baterię magazynującą energię i odnawiające tą energię poprzez Wi-Fi, mogłyby pracować praktycznie bez podłączenia do źródła prądu.

*Źródła: BBC News, Arxiv; grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji