Trudno się z tym pogodzić, ale Wiedźmin 3: Dziki Gon raczej będzie wyglądał gorzej niż na pierwszych zwiastunach

Felieton/Gry 18.05.2015
Trudno się z tym pogodzić, ale Wiedźmin 3: Dziki Gon raczej będzie wyglądał gorzej niż na pierwszych zwiastunach

Trudno się z tym pogodzić, ale Wiedźmin 3: Dziki Gon raczej będzie wyglądał gorzej niż na pierwszych zwiastunach

Od kilku dni dużo mówi się o tym, że grafika w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon jest dużo gorsza niż mogłaby być. Doskonale widać to po porównaniu gameplayu z Wiedźmina pochodzącego z zeszłorocznych targów E3 oraz zrzutów ekranu z najnowszej wersji gry, opublikowanych między innymi przez Nvidię.

Żeby była jasność, nie mamy jeszcze 100% pewności, że grafika w pecetowej wersji Wiedźmina okaże sie gorsza niż na wcześniejszych prezentacjach. Mimo wszystko są bardzo mocne przesłanki na temat tego, że tak faktycznie będzie. Dowodem na to jest między innymi wypowiedź jednego z przedstawicieli studia CD Projekt RED, który zajmuje się właśnie grafiką w trzeciej części Wiedźmina:

Nie, nie zrobiliśmy downgrade’u. Ponieważ jest to niemożliwe wtedy, gdy gra wcześniej nie istniała albo nie była dostępna w formie grywalnej. Są dwie rzeczy, które trzeba oddzielić. Optymalizacja to proces niezbędny do tego, by gra (dobrze) działała. Natomiast downgrade następuje wtedy, gdy umyślnie pogarsza się jej jakość bez jakiegokolwiek powodu. Do tego nie doszło. Jest jeszcze jedna kwestia, którą ludzie muszą zrozumieć: niesprawiedliwe są porównania do zwiastunów i dem przedstawiających rozgrywkę.

Przyznaje on zatem, że grafika w Wiedźminie 3 będzie gorsza niż na wcześniejszych gameplayach. Dodaje jednak, że jest to spowodowane chęcią obniżenia wymagań sprzętowych gry.  Absolutnie nie mogę się jednak zgodzić ze stwierdzeniem mówiącym, że “niesprawiedliwe są porównania do zwiastunów i dem przedstawiających rozgrywkę”. Oczywiście, że są sprawiedliwe, jeśli mówimy o materiałach przedstawiających realną rozgrywkę. W końcu tylko na ich podstawie możemy dowiedzieć się przed premierą tytułu, jak będzie wyglądał. Skoro producent gry w sztuczny sposób poprawia jego oprawę graficzną, oznacza to, że ma to istotny wpływ na odbiór gry. W końcu nie robiłby tego bez przyczyny.

Zatem porównania finalnej wersji gry do dem przedstawiających rozgrywkę jest tu jak najbardziej na miejscu.

Kolejnym tropem wskazującym na to, że Wiedźmin 3 w wersji pecetowej będzie prezentował się gorzej niż na zeszłorocznych demach jest fakt, że dziennikarze nadal nie dostali do testów pecetowej wersji gry, mimo że mieli je otrzymać na początku maja. Jeśli ktoś chciał grać w nowego Wiedźmina przed premierą, mógł to robić wyłącznie na konsoli Playstation 4. Podejrzewam, że wynikało to właśnie z chęci wyeksponowania innych zalet tytułu niż jego grafika. W końcu konsole od zawsze cechują się gorszą jakością grafiki niż pecety, dlatego testerzy oczekują, że to właśnie wersja pecetowa gry pokaże pełen potencjał trzeciej części Wiedźmina.

Wiedźmin 3 Downgrade Grafiki
źródło grafiki: dsogaming.com

W tym wypadku nie jest to takie pewne. CD Projekt RED bowiem przygotował tylko jedną wersję gry na wszystkie platformy sprzętowe. Zapewne stało się tak z powodów ekonomicznych. W końcu pecetowa wersja Wiedźmina zapewne nie będzie tą sprzedającą się najlepiej, a umożliwienie wyciśnięcia ostatnich soków z komputerów wymagałoby przepisania na nowo znacznej części silnika renderującego, dodania nowych efektów graficznych oraz zastosowania lepszych tekstur. Proces taki zająłby cenne zasoby ludzkie, dużo czasu i nie przełożyłby się znacznie na lepszą sprzedaż gry.

Oczywiście nie oznacza to, że Wiedźmin 3: Dziki Gon będzie wyglądał na Playstation 4 i PC dokładnie tak samo.

Komputerowa wersja gry będzie mieć dostęp do rozdzielczości 4K, funkcji Nvidia HairWorks poprawiającej wygląd futra i włosów oraz ustawień “Ultra”. O tym, że wszystkie wersje gry będą prezentować się podobnie świadczy też jej styczniowy pokaz. Wówczas wersja PC (w ustawieniach wysokich) i PS4 wyglądały praktycznie identycznie. Odstawała od nich wyłącznie odsłona gry przygotowana na Xboksy One. Ale i tak sprawiała wrażenie brzydszej niż na wcześniejszych pokazach. Podczas gry można było zauważyć o wiele gorszą teselację, mniejszą liczbę roślinności,  znacznie mniejszą odległość rysowania, gorszą fizykę płynów i wiele innych zmian, o których możecie poczytać na whatifgaming.com.

Problem Wiedźmina i Watch_Dogs doskonale pokazuje, że twórcy gier nie powinni traktować peceta jak kolejnej platformy, konkurencyjnej dla konsol do gier. Każda z nich ma swoje zalety. Konsole są łatwiejsze w obsłudze i podłączone do większych ekranów, zaś pecet ma większą moc obliczeniową, która umożliwia uzyskanie o wiele lepszej grafiki. Dlatego sam mam nadzieję, że w przyszłości pecetowe i konsolowe wersje gry będą robione w sposób bardziej niezależny od siebie. Dzięki temu możliwe będzie uczciwe przedstawienie wyglądu gry i wykorzystanie pełni możliwości każdej platformy.

Najprawdopodobniej jednak jest to tylko mrzonka, która nigdy nie doczeka się realizacji. W końcu wielu twórców gier podpisuje umowy z jednym z producentów konsol i razem z nim promuje tytuł. Trudno by Sony lub Microsoft cieszył się z pieniędzy wydawanych na kampanię gry, o której mówiłoby się, że i tak lepiej wygląda i działa na pecetach. Niestety, twórcy Playstation i Xboksa wolą zaklinać rzeczywistość i twierdzić, że ich pudełeczka za 1500 zł dysponują równie dużą mocą obliczeniową co sprzęt kosztujący kilka razy więcej.

Wiedźmin 3: Dziki Gon – recenzja wideo

Do tej pory w cyklu “Tydzień z Wiedźminem” ukazały się następujące materiały:

Czytaj również: 

Dołącz do dyskusji