Wiemy już, czym GoPro chce podbić rynek dronów

Artykuł/Foto 28.05.2015
Wiemy już, czym GoPro chce podbić rynek dronów

Wiemy już, czym GoPro chce podbić rynek dronów

To, że GoPro wejdzie na rynek dronów, wiedzieliśmy od dawna. Podstawowe pytanie brzmiało, jak firma ma zamiar odnaleźć się na tym rozwojowym rynku. Okazuje się, że pomysł jest innowacyjny, choć nie przełomowy. GoPro zamierza połączyć kilka najgorętszych technologii, które właśnie wkraczają na salony.

GoPro można nie lubić. Można uważać, że ich sprzęt jest wyceniony co najmniej kilka razy za dużo. Można się kłócić, że Chińczycy dają to samo, tylko 4 razy taniej. Jest w tym trochę racji, ale ten podgląd szybko weryfikuje dostępność akcesoriów. Chcesz nietypowe mocowanie? A może chcesz nagrywać z drona? Wobec tego nie masz wyboru – musisz kupić GoPro. Z tego względu, choć nie przepadam za tą firmą, sam wybrałem kamerkę Hero4.

Firmie nie można jednak odmówić pomysłu na siebie i trzymania ręki na pulsie. Weźmy przypadek dronów. Obecnie to chińskie DJI jest największym producentem, a jednocześnie największym innowatorem pchającym do przodu cały rynek konsumenckich bezzałogowych statków powietrznych. Do dronów DJI można podłączyć kamery GoPro, natomiast DJI coraz chętniej oferuje coptery z kamerami własnej produkcji. Istnieje więc obawa, że w niedalekiej przyszłości GoPro zostanie zmarginalizowane na rynku dronów.

Nic dziwnego, że CEO GoPro wziął sprawy w swoje ręce

Sama informacja o wejściu GoPro na rynek dronów nie jest niczym nowym, bo wiedzieliśmy o tym już w listopadzie ubiegłego roku. W końcu poznaliśmy jednak szczegóły.

Wczoraj CEO GoPro, Nick Woodman, podczas konferencji Re/code zdradził plany swojej firmy. Woodman potwierdził wejście firmy w nowy segment dronów. GoPro pokaże własny quadcopter jeszcze w tym roku.

Fot. Mashable.com
Fot. Mashable.com

Rewolucja leży jednak na innym polu. Jak nietrudno się domyślić, jest to pole kamer. Do drona GoPro będzie można podpiąć specjalny rig, który uniesie aż 6 kamerek tego producenta. Będą one nagrywać obraz w 360 stopniach. Widz oglądając taki film będzie mógł dowolnie obracać się „wewnątrz” materiału.

To rozwiązanie daje naprawdę ładna klamerkę ostatnich działań GoPro, bowiem w kwietniu informowaliśmy o tym, że producent przejął firmę Kolor, tworzącą oprogramowanie składające filmy do postaci nagrań w 360 stopniach. Przykładowe efekty naprawdę robią wrażenie.

Obraz z drona nagrany w 360 stopniach będzie czymś spektakularnym.

Zastosowań jest całe mnóstwo, a przykładem niech będą nagrania imprez masowych – np. koncertów lub meczów piłkarskich na imponujących stadionach. To przyszłość konsumpcji treści. Szczególnie w kontekście rozwoju hełmów wirtualnej rzeczywistości, takich jak Oculus. Jedno jest pewne – w nadchodzących latach będzie się działo!

*Zdjęcie w nagłówku jest mojego autorstwa.

Dołącz do dyskusji

Advertisement