Samsung Galaxy S6 musi być wielkim sukcesem, bo… musi

News/Technologie 07.04.2015
Samsung Galaxy S6 musi być wielkim sukcesem, bo… musi

Samsung Galaxy S6 musi być wielkim sukcesem, bo… musi

Szósty z rzędu spadek operacyjnego zysku tym razem odbierany jest jako zapowiedź wychodzenia z poważnych finansowych kłopotów. Samsung przygotowuje się na rynkowy debiut Galaxy S6, który ma być pierwszym flagowcem od czasu Galaxy SIII, który pociągnie cały konglomerat w górę.

Półtora roku – to już tyle trwa degrengolada finansowa Samsunga, która w ostatnim półroczu spowodowała totalną zawieruchę nie tylko wewnątrz koreańskiej firmy, ale także na rynku. Apple wrócił na pozycję nr 1 wśród globalnych producentów smartfonów, potężnie rozwinęła się oddolna chińska konkurencja na czele z Xiaomi, które notuje wzrosty na poziomie… Samsunga sprzed 3 lat.

31 proc. spadek zysku Samsunga w I kwartale 2015 r. odbierany jest jednak jako zapowiedź powrotu na odpowiednie finansowe tory niedawnego lidera rynku. W zeszłym kwartale spadek rentowności wynosił bowiem 36 proc., a pół roku temu aż 60 proc. Ważne też jest zahamowanie spadków przychodów, które w pierwszych trzech miesiącach 2015 r. spadły „zaledwie” o 12 proc.

Wiele zależeć będzie od przyjęcia rynkowego nowych modeli z linii Galaxy S6. I wydaje się, że tym razem pójdzie lepiej niż dwa lata temu z Galaxy S4 oraz rok temu z Galaxy S5. Nowe „szóstki” mają bowiem nie tylko bardzo ciepłe medialne przyjęcie, ale także sporą wiarę inwestorów, którzy windują ostatnio wycenę Samsunga na giełdach.

samsung galaxy s6 edge 52

SGS6 jest o tyle ważnym modelem, że jeśli okaże się, że klienci Samsunga akceptują nieco wyższą cenę w zamian za szlachetniejsze materiały wykończeniowe, to może to oznaczać adopcję metalowych wykończeń, zamiast plastikowych, w szerszym portfolio smartfonów. To z kolei miałoby pozytywny wpływ na marżę brutto koreańskiego producenta. W ostatnich kwartałach spadła bowiem poniżej poziomu 10 proc. (w ostatnim kwartale 2014 r. do 7,5 proc.), a jeszcze dwa lata temu była powyżej 20 proc.

To właśnie tutaj trzeba szukać powrotu do pozytywnej dynamiki zysku Samsunga. Jeśli SGS6 okaże się sprzedażowym sukcesem, pociągnie on cały mobilny oddział Samsunga w górę.

Pewnie dlatego Samsung alergicznie reaguje na wszelkie medialne doniesienia podważające najwyższą jakość SGS6. Ostatnio głośno zrobiło się nie o samym teście pokazującym, że nowe Galaxy wyginają się w podobnych warunkach testowych do iPhone’ów 6, ale o tym, że Samsung głośno protestował przeciw takim testom.

Czytaj również: 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement