Dlaczego dla twórców gog.com rodzimy rynek jest mało ważny?

Artykuł/Blog Forum 09.04.2015
Dlaczego dla twórców gog.com rodzimy rynek jest mało ważny?

Dlaczego dla twórców gog.com rodzimy rynek jest mało ważny?

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Czyżby Polacy tworząc serwis gog.com zapomnieli o słowach Mikołaja Reja sprzed kilkuset lat – “a niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”? Trudno jest mi znaleźć inne wytłumaczenie.

GOG.com to popularny serwis cyfrowej dystrybucji gier komputerowych, którego właścicielem jest spółka CD Projekt. Good Old Games stworzony został przez firmę cdp.pl w 2008 roku. Od tamtej pory serwis cały czas nie obsługuje języka polskiego ani naszej rodzimej waluty.

Ale przecież dziś każdy uczy się angielskiego

Tak, to jeden z argumentów, który może usprawiedliwić brak języka polskiego platformy gog.com. Wydaje mi się jednak, że większość graczy w naszym kraju czuje z tego powodu dyskomfort i lekkie zażenowanie. Do tego grona zaliczam się również ja sam.

Zrzut ekranu 2015-04-09 o 12.22.42

Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie Niemcy czy Włosi tworząc podobny serwis “zapomnieliby” o wdrożeniu rodzimego języka i wręcz nakazywali naukę wszechobecnego angielskiego.

Gdzie się podziała nasza waluta?

Potrafię zrozumieć, że gigant cyfrowej dystrybucji gier – Steam – nie obsługuje polskich złotych. Nie potrafię jednak przyjąć do wiadomości, że o PLN zapomnieli twórcy gog.com. W serwisie płacić można, w zależności od regionu, w dolarach lub euro.

Dla nas, przelicznik z waluty obowiązującej w większości państw Unii Europejskiej, jest delikatnie mówiąc, niekorzystny. Dobrze, że chociaż Wiedźmina kupię w maju za ciężko zarobione złotówki.

Płatny dodatek do Wiedźmina 3 zapowiedziany

Nie ukrywam, “kropką nad i” i ostatecznym powodem, przez który zdecydowałem się napisać powyższy artykuł, okazał się płatny dodatek do najnowszej części przygód Geralta, zapowiedziany kilkadziesiąt godzin temu. Na oficjalnym forum gry podniósł się nie lada szum. Nie z powodu, jak uważa większość osób, błędnej decyzji o przedwczesnej zapowiedzi dodatku, lecz dlatego, że:

Pudełkowe wydanie gry w wersji PC jest kompatybilne tylko z Pakietem Dodatków zakupionym na GOG.com.

Rozumiem, że w ten sposób twórcy chcą otworzyć sobie furtkę do zwiększenia popularności swojej platformy i zarobienia większej ilości pieniędzy. Jest to zupełnie naturalny i zrozumiały zabieg.

Tutaj wracamy jednak do braku naszej rodzimej waluty. Początkowo, DLC kosztowało w okolicach 17,99 euro. Kilka godzin później cena, w magiczny sposób, podskoczyła o kolejne 7,00 euro. Czy to nie za wiele dla przeciętnego Polaka? Taka sama cena obowiązuje obecnie na Steam oraz na stronie polskiego dystrybutora gry – cdp.pl, gdzie wynosi ona 99,99 zł.

wiedzmin

DLC zapowiedziane zostało na razie tylko i wyłącznie dla wersji PC. Myślę, że dodatek dla wersji konsolowych to jednak tylko kwestia czasu.

Skontaktowałem się z gog.com i…

Naturalnie wysłałem do gog.com zapytanie czy, w niedalekiej przyszłości, jest szansa na wprowadzenie języka polskiego i waluty PLN w tym serwisie. Niestety odpowiedzi się nie doczekałem.

Ciekaw jestem, jak sprawa rozwinie się dalej.

Aktualizacja: Gog.com udzielił komentarza w tej sprawie, jednak brak w nim konkretów dotyczących omawianych wyżej kwestii:

Dziękujemy za pytanie, jednak co do zasady nie dzielimy się informacjami odnośnie planowanych w przyszłości wersji językowych czy funkcjonalności (np. wsparcia dla lokalnych walut). Jeśli coś się w tej kwestii w przyszłości zmieni, na pewno to ogłosimy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement