Nowy touchpad MacBooków oferuje więcej, niż przewidział Apple

Artykuł/Sprzęt 26.03.2015
Nowy touchpad MacBooków oferuje więcej, niż przewidział Apple

Nowy touchpad MacBooków oferuje więcej, niż przewidział Apple

Nowy touchpad zaprezentowany podczas ostatniej konferencji Apple przemknął raczej bez większego echa. Premiera Force Touch została przyćmiona przez informacje o jednym porcie nowego MacBooka oraz przez Apple Watch. Tymczasem nowy gładzik oferuje więcej, niż przewidział sam Apple.

Nowy touchpad, który Apple umieścił w kontrowersyjnym MacBooku i nowych MacBookach Pro Retina, wprowadza pewną głębię do interakcji z komputerem. Gładzik obsługuje nie tylko gesty multitouch, ale również wprowadza dwie innowacje.

Pierwsza to zdolność do wykrywania i rozumienia siły nacisku. Druga to wyeliminowanie „twardszych” miejsc. W tradycyjnych laptopach gładzik trudniej jest wcisnąć w części przy klawiaturze. Nowa konstrukcja Apple jest oparta o elektromagnesy, dzięki którym każdy fragment gładzika stawia taki sam opór przez naciskiem.

touchpad

Apple podchodzi do tej technologii dość zachowawczo. Właściwie jedyna nowość w oprogramowaniu to wprowadzenie nowych gestów aktywowanych silnym wciśnięciem gładzika (Force Touch). Nie jest to do końca innowacja, bo Force Touch w głównej mierze przejęło rolę gestu kliknięcia trzema palcami. W oprogramowaniu znalazło się jednak kilka ciekawszych sztuczek, jak np. zmiana szybkości przewijania filmów uzależniona od siły nacisku na gładzik. Im mocniejszy nacisk, tym szybciej przewija się film.

Wygląda jednak na to, że dopiero zewnętrzni deweloperzy odkryją cały potencjał Force Touch

Firma Ten One Design uaktualniła swoją aplikację Inlet o ciekawe wykorzystanie nowego gładzika. Inklet 1.6 zamienia gładzik w tablet graficzny, który wykrywa wiele poziomów nacisku. Dzięki temu można rysować po nim rysikiem, a programy graficzne będą odczytywały siłę nacisku. Dzięki temu będzie można uzyskać np. zmienną grubość pędzla lub różny stopień przezroczystości.

Wcześniejsze wersje aplikacji do tego typu interakcji potrzebowały specjalnego piórka Pogo. Wersja 1.6, zainstalowana na Macu z nowym typem gładzika, działa z każdym rysikiem.

pd_inklet_iso

To ciekawe odwrócenie całej technologii dotyku w tabletach piórkowych. Do tej pory czułość urządzeń tego typu była dyktowana przez czułość końcówki piórka. Teraz sytuacja się odwraca i to sama powierzchnia gładzika odpowiada za rejestrowanie informacji o sile nacisku.

Czy Wacom powinien się bać?

Niekoniecznie. Nowy touchpad jest bez wątpienia ciekawy, ale rozmiar jego powierzchni ma się nijak do profesjonalnych tabletów piórkowych. Poza tym pierwsze recenzje aplikacji nie są zbyt przychylne. Wygląda na to, że aplikacja jest bardziej zabawką, niż profesjonalnym narzędziem.

Mimo wszystko sprzęt działa i na pewno daje masę frajdy użytkownikom. Apple, mimo całego swojego wstrętu do rysików, być może właśnie nieświadomie otworzyło drogę do nowego sposobu interakcji z komputerem. Póki co wszystko zamyka się do bardzo hermetycznego środowiska, jednak chciałbym, by gładziki tego typu stały się standardem.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement