Pracownik Facebooka prezentuje nowe funkcje i mówi “we are so excited”, ale ma minę jakby chciał sobie podciąć żyły

Artykuł/Social media 25.03.2015
Pracownik Facebooka prezentuje nowe funkcje i mówi “we are so excited”, ale ma minę jakby chciał sobie podciąć żyły

Pracownik Facebooka prezentuje nowe funkcje i mówi “we are so excited”, ale ma minę jakby chciał sobie podciąć żyły

Dzisiaj odbyło się kolejne spotkanie z deweloperami zorganizowane przez Facebooka. Konferencja o nazwie F8 odbyła się w San Francisco. Dwudniowe wydarzenie rozpoczęło się keynotee’m o godzinie 18:00 naszego czasu. Teraz, już po jego zakończeniu, wiemy nieco więcej o planach Marka Zuckerberga.

Do samego początku konferencji F8 nie mieliśmy pewności, co Facebook tak naprawdę zaprezentuje. Z przecieków mogliśmy wywnioskować, że duży nacisk położony zostanie na Facebook Messengera, który miałby stać się “platformą” – cokolwiek miałoby to znaczyć.

Oprócz tego spodziewaliśmy się ogłoszenia nowego typu reklam w materiałach wideo i publikowania treści przez wydawców bezpośrednio w serwisie.

facebook-f8-1

Wydarzenie zostało zorganizowane z wielką pompą. Na miejscu stawiły się setki programistów zainteresowanych tym, co Facebook ma do przekazania. Transmisja rozpoczęła się od krótkiego wprowadzenia, kiedy to pracownicy Facebooka pokazywali salę konferencyjną na chwilę przed startem i opowiadali o tym, jak duży wpływ na środowisko deweloperów Facebook ma już dziś.

Keynote rozpoczęło się kilka minut po godzinie 18-tej. Na scenę wyszedł Mark Zuckerberg, który chwalił deweloperów tworzących aplikacje spięte z największych portalem społecznościowym świata. Mówił o 30 milionach aplikacji, które zostały do tej pory napisane i o ośmiu miliardach dolarów, które zostały wypłacone programistom przez 5 lat.

Potem przyszła kolej, by pomówić o… stabilności.

facebook-f8-7

Mark Zuckerberg mówił o tym, że w przeciągu ostatniego roku liczba bugów została obniżona o 66 proc, a Facebook poważnie wziął się za sprawę zgłoszeń, które są – podobno – rozpatrywane tak szybko jak nigdy wcześniej.

Kolejnym hasłem jakie rzucił Marka ze sceny było “People First”, co było przyczynkiem do porozmawiania o logowaniu się z wykorzystaniem konta Facebooka. Okazuje się, że 80 proc. z najszybciej rosnących aplikacji korzysta z tego rozwiązania.

Facebook pochwalił się, że uprościł ekran logowania się z użyciem konta na tym portalu, ale Mark zaznaczył, że liczy się dla nich bezpieczeństwo.

facebook-f8-19

W obronie danych użytkowników ma pomóc Threat Exchange, czyli koalicja największych firm świata technologii polegająca na wymienianiu informacji o zagrożeniach czyhających na konsumentów. Biorą w niej udział nie tylko Facebook, ale też m.in. Microsoft, Netflix, Bit.ly, Pointerest i Dropbox.

Później przyszła kolej, aby pomówić o aplikacjach. Mark zauważył, że Facebook to teraz cała rodzina aplikacji. Oprócz głównej aplikacji jest Facebook Groups, Facebook Messenger, a oprócz tego What’s App i Instagram. Co ciekawe, Mark Zuckerberg nie wymienił innych, pomniejszych projektów takich jak Facebook Home czy Paper.

Jaki będzie następny krok Facebooka?

facebook-f8-20

Zuckerberg zauważył, że zmienia się to, co króluje na Facebooku. Kiedyś były to statusy tekstowe, potem przyszedł czas na zdjęcia, a teraz jesteśmy w czasach królowania wideo. Następnym krokiem ma być – co nie powinno być zaskoczeniem po wykupieniu Oculus Rifta – wirtualna i rozszerzona rzeczywistość.

Nie mogło zabraknąć demo wirtualnej rzeczywistości, w którym można było poruszać się i oglądać materiały pod dowolnym kątem. Takie materiały będą pojawiać się… bezpośrednio w newsfeedzie. Facebook chce realizować wizję możliwości “wirtualnej teleportacji” po założeniu na głowę futurystycznego hełmu.

Potem wróciliśmy nieco na ziemię i opowiedziano trochę o dzieleniu się treściami.

facebook-f8-25

Facebook chce zunifikować menu dzielenia się treściami na urządzeniach mobilnych niezależnie od platformy. Po pierwsze, będzie można podejrzeć jak nasza wiadomość będzie wyglądać u odbiorcy.

Potem przyszła kolej na rozwinięcie wątku rodziny aplikacji Facebooka, na którą składa się szalenie popularny komunikator. Nie mówię tutaj co ciekawe o What’s Appie.

Dowiedzieliśmy się, dlaczego tak bardzo zależało twórcom Facebooka na przeniesieniu Messengera do osobnej aplikacji.

facebook-f8-26

 

Już teraz możliwości komunikatora od Facebooka są całkiem spore. Przesyłamy nie tylko tekst, ale też zdjęcia, wideo, lokalizację. Możliwe są nawet połączenia głosowe. Wspomniano nawet o najnowszej funkcji, czyli szybkich przelewach. To jednak dopiero początek, a Facebook ma dalekosiężne plany.

Zgodnie z przeciekami pojawia się Facebook Platform, czyli możliwość pisania aplikacji, które będą integrować się bezpośrednio z komunikatorem. Jak na razie nie robią one jednak wrażenia – ot, kolejne dodatkowe narzędzia do kręcenia śmiesznych filmików i sklep z aplikacjami w aplikacji.

Znacznie ciekawiej zapowiada się Messenger for Bussiness.

facebook-f8-32

W obu przypadkach widać tutaj inspirację Facebooka takimi aplikacjami, jak popularne na zachodnich rynkach jak WeChat i Line. Tamte programy już wcześniej wspierały podobne rozwiązania. Teraz przedsiębiorstwa zyskają dodatkowy kanał komunikacji z klientem właśnie w postaci Messengera.

Na opisie tego rozwiązania Mark Zuckerberg zakończył swoje przemówienie i na scenę wyszedł David Marcus, czyli wiceszef Messenger Platform. Rozmawiał o emocjach i ekspresji i tym, jak… ewoluuje komunikacja w kontekście wyrażania się za pomocą emotikonek.

Nie kupuję tego, ale chyba jestem po prostu za stary.

facebook-f8-35

 

Coraz częściej łapię się na tym, że nie jestem w stanie nadążyć za trendami. Mark Zuckerberg i ekipa najwyraźniej też chce być “trendy”. Rozumiem, że dzieciaki lubią śmieszne obrazki i nawet pojmuję fenomen Snapchata, chociaż sam go nie umiem używać. Dziwnie się jednak czuję, gdy dwóch starych gości zachwyca się zupełnie bez przekonania na scenie tym, że może wysyłać sobie animowane i spersonalizowane GIF-y.

Widziałem zresztą spory kontrast między miną prowadzącego, a tym co mówi. Marcus wypowiadał, zapisane zapewne w scenariuszu, “we are so excited!”, ale bez wykrzyknika. Wyglądał, jakby był zażenowany tym, o czym kazano mu opowiadać i wolałby się rzucić z mostu lub w inny sposób skończyć z tym światem.

Jeszcze przed startem konferencji rozmawiałem z Ewą o tym, że wracamy do pisma obrazkowego.

facebook-f8-44

Facebook idzie o krok dalej i chce, żebyśmy rozmawiali ze sobą nie słowami, a krótkimi i żenująco-śmiesznymi filmikami. Na ekranie nowego Facebook Messengera wszystko będzie migać, świecić i podskakiwać, co przypomina trochę nieśmiertelne cliparty z Worda. Co ciekawe, David Marcus chwilę później opowiada o Facebooku dla biznesu i… teraz nawet się uśmiechnął mówiąc o podeskcytowaniu.

Pamiętacie, jak kiedyś na stronach polskich sklepów pojawiły się okienka “porozmawiaj z obsługą sklepu przez Gadu-Gadu”? Polski i nieco zakurzony dziś komunikator internetowy był najwyraźniej inspiracją dla ekipy Marka Zuckerberga. W przyszłości przedstawiciele sklepów będą mogli rozmawiać z klientami bezpośrednio przez Facebook Messengera na temat statusu ich paczki.

To na szczęście nie wszystko.

facebook-f8-43

Na scenie konferencji F8 pojawił się też Ilya Sukhar, który opowiadał o platformie Parse, z którego korzystają twórcy aplikacji. Oprócz możliwości zaprojektowania spójnego interfejsu i dodania powiadomień push od teraz programiście będą mogli wykorzystać Parse w segmencie Internet of Things, co jest naturalnym krokiem rozwoju po wsparciu Arduino. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie blog.parse.com.

Jeszcze ciekawiej i użyteczniej wygląda kwestia App Links, czyli linkowania bezpośrednio do konkretnego miejsca aplikacji, o której opowiedziała już inna przedstawicielka portalu. Pozwala to na umieszczenie adresów URL, które pozwolą nie tylko otworzyć konkretną aplikację na telefonie, ale też przejść do konkretnego ekranu w niej. To szansa, aby zatrzeć granice pomiędzy aplikacjami mobilnymi i stronami www.

Przykładem integracji Facebooka ze stronami w internecie jest nowy sposób integracji systemu komentarzy.

facebook-f8-50

W przyszłości komentarze Facebooka pod artykułem będą dokładnie tymi samymi, które pojawią się pod artykułem umieszczonym bezpośrednio w portalu. Twórcy portalu wprowadzili też zupełnie nowy system osadzania treści wideo na zewnętrznych stronach internetowych, który ma zostać udostępniony dla wszystkich jeszcze dziś.

Kolejną z nowości jest program Analytics for Apps. Pozwoli to na badanie zachowania użytkowników. Facebook zauważa, że mamy dzisiaj wiele urządzeń komputerowych – komputery, smartfony i tablety – i chce, by analityka obejmowała wszystkie z nich. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na fb.me/analytics.

Na konferencji Facebooka nie mogło też zabraknąć tematu pieniędzy.

facebook-f8-55

Dowiedzieliśmy się nieco na temat zmian w LiveRail. Pozwoli on na wyświetlanie reklam na zewnętrznych stronach z wykorzystaniem danych od Facebooka, a nie tylko danych z cookies. Oprócz tego przedstawicielka Facebooka zapowiedziała, że system reklam połączy reklamy wideo z reklamami display.

Facebook obiecuje lepszą monetyzację, większe ROI oraz… bardziej relewantne reklamy dla użytkowników. Po ogłoszeniu nowości na scenę wrócił Mark Zuckerberg, aby podsumować wydarzenie. Konferencja Facebook F8 potrwa jeszcze dwa dni, ale wygląda na to, że najważniejszego się już dowiedzieliśmy.

Nie jestem przekonany, czy podoba mi się to, jakim hegemonem stał się Facebook. Śmieszy i przeraża też nieco kontrast pomiędzy nowymi GIF-ami w Messengerze i informacjach o wykorzystywaniu danych do targetowania reklam…

Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement