iOS jest ograniczony. No i co z tego?

Felieton/Blog Forum 09.03.2015
iOS jest ograniczony. No i co z tego?

iOS jest ograniczony. No i co z tego?

Tekst ukazał się pierwotnie na Blog Forum Spider’s Web.

Android jest systemem otwartym, a iOS zamkniętym – tego nie da się podważyć. Jednak czy ograniczenia tego drugiego są dla mnie utrapieniem? Zdecydowanie nie.

Zanim zostanę posądzony o stronnicze opinie, chciałbym poinformować, że w domu mam także LG G2 Mini działającego na czystym Androidzie KitKat, a także Nokię Lumię 635, pracującą w oparciu o Windows Phone 8.1. Nie są to sprzęty z najwyższej półki, a mimo to działają bardzo sprawnie. Do codziennego użytku potrzebowałem jednak czegoś innego – prostego, intuicyjnego systemu, szybkości działania i najważniejszych dla mnie aplikacji firm trzecich.

Apple-Computer-Iphone-Macbook-Air-Man-·-Free-Photo.jpg

Androida na pewno nie można nazwać “prostym” a system Microsoftu nie posiada odpowiedniego dla mnie zaplecza programów. Padło więc na Apple.

Jestem świadomy tego, że iOS posiada wiele ograniczeń, jednak jak się okazało, w niczym mi one nie przeszkadzają. Czemu? Bo i tak bym z tych możliwości nie korzystał. Przejdźmy do sedna.

Systemu iOS nie można modyfikować

Oficjalnie, iOS nie można modyfikować. Apple nie pozwala ingerować w stworzony przez siebie system. Co więcej, podjęcie jakichkolwiek działań użytkownika w tym kierunku (tzw. Jailbreak), wiąże się z utratą gwarancji.

Bądźmy jednak szczerzy, ilu użytkowników uda się do serwisu Apple w ciągu pierwszego roku od zakupu nowego iSprzętu? Niewielu. Zastanówmy się jednak, czego tak naprawdę brakuje nam w “zamkniętym” iOS?

Bluetooth

Pamiętam czasy, gdy przesyłanie drobnych plików odbywało się za pomocą portu podczerwieni w telefonach. Później standardem stał się Bluetooth, który wykorzystywany jest do dziś. Wiele osób trafnie zauważa, że działa on tylko pomiędzy urządzeniami Apple. Tu prawda leży pośrodku. Bez problemu mogę podłączyć moją starą słuchawkę Bluetooth (Nokia BH-104) podczas dłuższej jazdy samochodem, udostępniać muzykę z iPhone na zewnętrzny głośnik czy korzystać ze Smart Watcha firmy trzeciej.

iphone-filmy-muzyka-youtube-seriale

Co prawda, nie da się przesyłać plików między iPhone’m i smartfonem działającym na Androidzie lub Windows Phone, ale czy rzeczywiście jest mi to w dzisiejszych czasach potrzebne? Absolutnie nie. Wolę wysłać plik przez WiFi lub korzystając z transferu danych komórkowych, szybko tworząc e-mail lub wiadomość MMS. Ostatni raz z Bluetooth korzystałem w czasach szkolnych, a więc kilka dobrych lat temu.

iTunes

To chyba największa wada iOS, szczególnie wyśmiewana przez krytyków systemu Apple. Wszystkie pliki jakie chcemy wgrać na nasz telefon musimy synchronizować przez specjalny program dostępny na systemy OS X i Windows. Może zabrzmi głupio to co przeczytacie, ale ja z iTunes od kilkunastu miesięcy po prostu nie korzystam.

Muzyki słucham głównie w domu, natomiast na iPhone korzystam sporadycznie z Deezera i Spotify, gdzie mam wszystkie swoje ulubione albumy w jednym miejscu. Nigdy też nie zdarzyło mi się też przegrywać filmów do iPhone. Największy problem miałem z książkami w formacie PDF, ale i na to znalazłem sposób, przenosząc je z chmury Google do iBooks. Działa świetnie.

NFC

Standard NFC wprowadzony został przez Apple dopiero przy okazji premiery iPhone 6 i 6+. Oczywiście, jak nietrudno zgadnąć, jest on bardzo ograniczony. NFC kojarzony jest głównie z płatnościami zbliżeniowymi, bardzo popularnymi w naszym kraju. Pytanie brzmi, czy korzystałbym z Apple Pay, gdyby było dostępne w Polsce? Tak, kupiłbym smaczne frytki w McDonaldzie, pyszną kawę w Starbucksie, ale przecież nie zapłaciłbym za tanie jabłka w Biedronce.

iphone 6 gold 04

Zdecydowanie bardziej wolę swoją kartę MasterCard PayPass, którą zapłacę praktycznie wszędzie.

Widżety

Szybki podgląd pogody, skrzynki mailowej czy trasy do domu? Tak, na Androidzie widgety są bardzo popularne i wielu osobom ułatwiają życie. Sam z nich korzystałem, gdy jeszcze bawiłem się systemem od Google.

Po przesiadce na iPhone nie odczułem jednak braku szybkiego podglądu, a rozwiązania wprowadzone w iOS 8 są zdecydowanie wystarczające. W Centrum Powiadomień sprawdzam liczbę pozostałych megabajtów transferu danych, pogodę, kalendarz, przypomnienia czy wyniki moich ulubionych drużyn piłkarskich. Dzięki szybkiej odpowiedzi mogę bezproblemowo odpisać na wiadomość tekstową a od niedawna także na e-maila (korzystam z aplikacji Gmail).

Centrum sterowania

W iOS centrum sterowania wysuwa się z dołu ekranu. Jest to szybki dostęp do kilku najważniejszych skrótów systemowych. Włączenie WiFi, trybu samolotowego czy blokowania obracania ekranu? Proszę bardzo. Ale gdzie podziała się ikona uruchomienia transmisji danych? Brak dostosowania skrótów systemowych to duże utrudnienie, nawet dla mnie.

apple iphone 6

Kolejne ograniczenia pojawiają się w iOS na iPada.

Dzielenie ekranu

Na iPhone raczej bym z tego nie korzystał (chociaż nie dam sobie ręki uciąć) ale na iPadzie na pewno. Wyświetlanie dwóch okienek aplikacji obok siebie to coś, czego tablet Apple potrzebuje. W tym przypadku, półśrodkiem jest tylko niestety szybkie przełączanie się między aplikacjami.

System okrojony z aplikacji Apple

To jest dla mnie największą zagadką. Czemu na iPadzie nie ma aplikacji Apple takich jak Pogoda czy Kalkulator? Aktualna pogoda wyświetlana jest w centrum powiadomień, a kalkulator możemy bez problemu wgrać z App Store, ale czy tak to powinno wyglądać?

Na koniec

Jedni nie widzą świata poza Apple, inni kochają kafelki w Windows Phone a jeszcze inni nigdy nie zrezygnują z otwartego Androida. Nie mam zamiaru przekonywać Was, że jeden system jest lepszy od drugiego. Każdy wybiera sprzęt dostosowany do swoich potrzeb, kieruje się swoim gustem i upodobaniami. Dlatego w świecie smartfonów nie ma miejsca na nudę.

 

* Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji