Kirby Figthers Deluxe, czyli mobilna bijatyka z… różową kulką w roli głównej – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Gry 24.02.2015
Kirby Figthers Deluxe, czyli mobilna bijatyka z… różową kulką w roli głównej – recenzja Spider’s Web

Kirby Figthers Deluxe, czyli mobilna bijatyka z… różową kulką w roli głównej – recenzja Spider’s Web

Na przenośną konsolkę Nintendo powstają najróżniejsze tytuły. Niektóre z nich to pełnoprawne, skomplikowane produkcje na wiele godzin, a inne to typowe proste produkcje do zabijania czasu. Wydana na Nintendo 3DS gra o nazwie Kirby Triple Deluxe należy właśnie do tej drugiej grupy i spędziłem przy niej kilka miłych godzin w miniony weekend.

Mimo ogromnego boomu na produkcje mobilne do systemów Android, iOS i Windows Phone mobilna rozrywka nie ogranicza się do smartfonów i tabletów. Nadal duża popularnością cieszą się przenośne konsolki Nintendo 3DS i PlayStation Vita. Sam posiadam pierwszą z tych konsol i jak dotąd nie miałem okazji uruchomić na niej zbyt wielu gier poza kolejnymi generacjami Pokemonów, kilku części Ace Attorney i jakimś remakiem Mario.

Możliwość przetestowania Kirby Fighters Deluxe przyjąłem z tym większą przyjemnością.

kirby-fighters-deluxe-1

Tytułowy bohater testowanej przeze mnie gry to bardzo znana postać w świecie gier wideo. Historia Kirby’ego sięga początków lat 90-tych ubiegłego wieku, kiedy to pierwsza gra z tą sympatyczną różową kulką trafiła na konsolkę Gameboy. Od tego czasu wydane zostało kilkanaście gier z Kirbym w roli głównej na przestrzeni kilkunastu lat.

Jednym z ostatnich tytułów wykorzystujących motyw tej popularnej postaci jest 3DS-owy tytuł dostępny w eShopie o nazwie Kirby Fighters Deluxe. To prosta gra w której toczy się pojedynki na dwuwymiarowej arenie z przeciwnikiem sterowanym sztuczną inteligencją lub ze znajomymi za pośrednictwem lokalnego trybu multiplayer.

Kirby Fighers Deluxe urzeka swoją prostotą.

kirby-fighters-deluxe-2

Zadaniem gracza jest toczenie kolejnych starć z innymi okrągłymi przeciwnikami. Każdy z nich ma swoje własne specjalne moce i ataki. Kombinacji różnych starć jest całe mnóstwo, ponieważ po wybraniu każdej z dziesięciu dostępnych postaci należy stosować nieco inną taktykę w starciu z… każdym z dziesięciu przeciwników. To zresztą nie koniec różnorodności.

Jeszcze więcej urozmaicenia dodaje to, że na planszy może znaleźć się jednocześnie do czterech różnych ludzików i można prowadzić starcia 1 na 1, 1 na 3, 2 na 2 itp. Do dyspozycji gracza oddano też poziomy różniące się czymś więcej niż kolorystyką. Niektóre z nich mają platformy na które można wskoczyć, a inne atakują przebywających w złym miejscu Kirbych.

Z początku Kirby Fighters Deluxe jest nieco zbyt szybkie.

kirby-fighters-deluxe-3

Po wybraniu pierwszego meczu treningowego nie za bardzo wiedziałem co się dzieje na ekranie. Na szczęście gra należy do gatunku łatwych do opanowania. Sterowanie jest dość intuicyjne i sprowadza się do poruszania, skakania, atakowania i blokowania. Schody zaczynają się dopiero po zmianie trybu trudności z prostego na wyższy. Niektóre ze specjalnych mocy sprawiają też więcej problemów niż podstawowy Miecz.

Do dyspozycji gracza oddane zostało 10 postaci podpisanych Sword, Cutter, Beam, Parasol, Hammer, Bomb, Whip, Archer, Fighter, and Ninja. Różnią się one umiejętnościami – Sword atakuje mieczem, Archer łukiem a Parasol, cóż Parasolem. Niektóre z Kirbych lepiej sprawdzają się w walce w zwarciu, inne przy walce na dystans a jeszcze inne są nastawione defensywnie. Naciskając służący do ataku przycisk B w kombinacji z przyciskiem kierunkowym można realizować bardziej skomplikowane kombinacje ataków.

Gra nie ma nawet szczątkowej fabuły i jest to typowa zręcznościówka.

kirby-fighters-deluxe-4

Zadaniem gracza jest pokonywanie kolejnych poziomów dla każdej z dostępnych postaci i wykonanie tego jak najszybciej. Co kilka plansz do akcji wkracza jeden z bossów. W walkach typu 2 na 2 można stosować dodatkowe specjalne ataki drużynowe, a na planszy wyskakują co chwila specjalne przedmioty potrafiące obrócić przebieg potyczki na korzyść jednej ze stron.

Po skończeniu jednego z wyzwań można wybrać kolejną postać lub zmienić poziom trudności. Nie jest on na szczęście tak wyśrubowany, by zniechęcał i nawet mi po kilku próbach udało się tymi prostszymi w opanowaniu postaciami dojść do walk z bossami na tym najtrudniejszym poziomie. Zdobyte umiejętności można potem wykorzystać walcząc ze znajomymi posiadaczami Nintendo 3DS.

Tryb multiplayer działa niestety tylko lokalnie.

kirby-fighters-deluxe-5

Największą bolączką zabawy wieloosobowej jest brak możliwości zmierzenia się ze znajomymi przez internet. Rozgrywka w jednym pomieszczeniu sprawia z pewnością więcej frajdy, ale dla osób które nie znają osobiście żadnego innego posiadacza konsolki Nintendo 3DS znacząco skróci to czas, jaki poświęcą tej grze.

Dodam jednak, że ciekawie przemyślano tryb rywalizacja w kilka osób – jeśli jedna z postaci straci całe zdrowie, to nie oznacza to nudów dla gracza do końca rundy. Może on jako duszek śmigać po planszy, a jeśli jakimś cudem w takiej eterycznej formie uda mu się wyprowadzić trafienie krytyczne, to może nawet wrócić do gry.

kirby-fighters-deluxe-6

Kirby Fighters Deluxe można porównać do Super Smash Bros. ale po bliższym zapoznaniu się z tytułem widać, że nie jest to dokładnie ten sam typ rozgrywki. Nie bez powodu też gra trafiła do dystrybucji przez eShop i nazywane jest tzw. minisem. To nie jest gra pokroju Pokemonów i serii Ace Attorney, tylko bardziej przyjemny zabijacz czasu i przypadnie do gustu raczej tym młodszym odbiorcom.

Z pewnością jednak Kirby Fighters Deluxe na Nintendo 3DS to tytuł udany, dopracowany i godny polecenia – pod warunkiem, że ktoś lubi taki niezobowiązujący typ rozrywki.

Dołącz do dyskusji

Advertisement