Bose po raz kolejny pokazuje, jak powinno się robić przenośne głośniki. Bose Soundlink Colour – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 16.02.2015
Bose po raz kolejny pokazuje, jak powinno się robić przenośne głośniki. Bose Soundlink Colour – recenzja Spider’s Web

Bose po raz kolejny pokazuje, jak powinno się robić przenośne głośniki. Bose Soundlink Colour – recenzja Spider’s Web

Jeszcze kilka lat temu byłem przekonany, że przenośny głośnik to niezbyt potrzebny i mało praktyczny gadżet. Moje postrzeganie tego segmentu rynku raz na zawsze zmieniła firma Bose, która dwa lata temu wypożyczyła mi głośnik Soundlink Mini. Dlatego gdy do moich rąk trafił kolejny model tej firmy, Bose SoundLink Colour, nie zastanawiałem się, czy będzie on dobry, tylko czy okaże się jeszcze lepszy od swojego poprzednika.

Bose SoundLink Colour jest to głośnik przenośny, ale nie nazwałbym go miniaturowym. Tak samo jak model SoundLink Mini, jest to sprzęt o wymiarach pozwalających go chwycić jedną ręką, ale za dużych, by schować go do kieszeni. Jest on lżejszy niż poprzedni model z serii SoundLink, jednak jego waga jest odczuwalna i wynosi 530 gramów.

SAMSUNG CSC

Jeśli potrzebujecie głośnika na wypad nad jezioro lub za granicę, będziecie z niego zadowoleni. Jeżeli szukacie jednak sprzętu, który możecie mieć zawsze przy sobie, nie jest to sprzęt przeznaczony dla was. W takiej sytuacji polecam kupno mniejszego, tańszego i cichszego głośnika Nokia MD-12, który bez problemu zmieści się w kieszeni kurtki lub bluzy.

Bose SoundLink Colour to bardzo ładny głośnik dostępny w kilku wersjach kolorystycznych.

Widać, że przeciwieństwie do stonowanego Bose SoundLink Mini, został on skierowany przede wszystkim do młodszych odbiorców. Podejrzewam jednak, że także osoby dojrzałe będą chętnie z niego korzystać. Oczywiście pod warunkiem, że sprzęt ten będzie służył do słuchania muzyki na plaży, a nie do odtwarzania dźwięków podczas korporacyjnego zebrania. Chyba że w korporacji tej odsetek osób chodzących w trampkach i T-Shirtach jest na tyle duży, że można ją śmiało pomylić z Google.

SAMSUNG CSC

Nie sposób też narzekać na jakość wykonania tego urządzenia. Zostało ono wykonane z bardzo mocnego kolorowego plastiku, który nie porysuje się tak łatwo jak metal, nie zacznie również korodować. Wszystkie elementy głośnika są bardzo dobrze spasowane, a konstrukcja nie wygina się i nie trzeszczy podczas codziennego używania.

SAMSUNG CSC

Głośnik ten bardzo dobrze leży w dłoni i nie ślizga się w niej ze względu na zastosowanie w na bokach i z dołu urządzenia gumowego paska. Kolejne elementy wykonane z tego materiału to cztery nóżki, dzięki którym głośnik nie ślizga się nawet na stosunkowo śliskiej powierzchni. Z gumy została też wykonana górna część obudowy głośnika, na której znajduje się wszystkie 6 przycisków.

Przyciski nie są podświetlone, jednak można je bardzo łatwo wyczuć pod palcami.

Odpowiadają one za włączenie głośnika, wybranie łączności Bluetooth, przez kabel mini-jack, zatrzymanie utworu, zmniejszenie i zwiększenie głośności. Przycisk play/pauza służy także jako przycisk wielofunkcyjny – pozwala na przerzucanie utworów w zależności od liczby kliknięć. Nad trzema pierwszymi przyciskami znajdują się diody.

SAMSUNG CSC

Ta nad przyciskiem włącznika ma kształt akumulatora i zależnie od ilości pozostałej energii przybiera kolor zielony (naładowany), pomarańczowy (częściowo rozładowany), czerwony (rozładowany) i pomarańczowy migający (ładuje się). Z kolei dwie pozostałe diody informują użytkownika, który rodzaj łączności jest uruchomiony.

SAMSUNG CSC

Bose SoundLink Colour ma dwa gniazda. Pierwsze z nich to wyjście miniJack 3,5 mm, które umożliwia przesyłanie dźwięku za pośrednictwem kabla. Drugie to z kolei standardowy port microUSB służący do ładowania urządzenia. Swoją drogą, jest to jedna z największych zalet tego sprzętu. Poprzedni Bose SoundLink Mini miał specjalną wtyczkę, którą trzeba było podłączać do standardowego gniazdka elektrycznego. Dzięki zastosowaniu portu microUSB głośnik można ładować nie tylko za pośrednictwem standardowego gniazdka elektrycznego, ale również Powerbanka. To czyni sprzęt o wiele bardziej mobilnym niż do tej pory.

A jak głośnik wypada pod względem jakości dźwięku?

Nie sposób narzekać tu na wysokie i średnie tony. O wiele gorzej jest w przypadku tonów niskich, które są o wiele za słabe. Sprzęt ten gra przez to nieco za płasko i syntetycznie. W przypadku znacznego zwiększenia głośności dźwięk zaczyna się robić nieprzyjemny, ale jest to standard w przypadku tego typu urządzeń.

SAMSUNG CSC

Według producenta głośnik ten może grać 8 godzin. Przyznam, że dokładnie nie sprawdzałem maksymalnego czasu pracy, ale po kwartalnych testach muszę przyznać, że podany przez producenta wynik pokrywa się z rzeczywistością. Krótko mówiąc, nie jest to jakość SoundLinka Mini, jednak nie sposób na nią narzekać.

Wszystko z powodu niskiej ceny tego urządzenia, która wynosi 579 zł.

Może wydawać się, że to dużo, fakt. Jednak prawdą jest, że w tej cenie trudno jest znaleźć lepszy głośnik, zaś Bose SoundLink Mini, do którego tak chętnie porównuję testowane urządzenie, kosztuje aż 900-1000 zł. Należy przy tym pamiętać, że Bose SoundLink Colour jest najzwyczajniej w świecie ładny, solidnie wykonany, wygodny w obsłudze i cechuje się całkiem dobrą jakością dźwięku.

Jakby tego było mało, jego czas pracy bez ładowania jest długi, a dzięki portowi microUSB można go ładować za pomocą ładowarki samochodowej lub Powerbanka. Bose SoundLink Mini to bardzo dobry sprzęt. Jeśli szukacie przenośnego głośnika i macie na zbyciu nieco ponad 500 zł, powinniście się poważnie zastanowić nad jego kupnem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement