BlackBerry pokazuje, jak powinna wyglądać aktualizacja systemu

Artykuł/Sprzęt 23.02.2015
BlackBerry pokazuje, jak powinna wyglądać aktualizacja systemu

BlackBerry pokazuje, jak powinna wyglądać aktualizacja systemu

19 lutego, zgodnie z wcześniejszymi obietnicami, kanadyjski producent udostępnił aktualizację do systemu BlackBerry 10.3.1. Aktualizacja dostarczona została także na będącego już od ponad dwóch lat na rynku BlackBerry Z10, którego jestem dumnym posiadaczem. Sprawdźmy więc, jakie zmiany wprowadza najnowsza oficjalna odsłona systemu.

O tym, że aktualizacje nie zawsze przynoszą same dobre zmiany przekonałem się całkiem niedawno – po aktualizacji mojego Nexusa 7 II LTE do najnowszego Androida. Nie dość, że na Lollipopa czekałem kilka miesięcy od momentu zaprezentowania systemu, to  moje urządzenie wyraźnie spowolniło. Momentami trudno jest go używać.

Miałem więc pewne obawy co do płynności działania BlackBerry Z10 po aktualizacji, która była kilkukrotnie przesuwana. Wielu użytkowników decydowało się na zainstalowanie nieoficjalnej wersji systemu. Jednak ja postanowiłem uzbroić się w cierpliwość i czekać na wersję oficjalną. Obawy okazały się nieuzasadnione, ponieważ system działa jeszcze płynniej, niż do tej pory.

Moje urządzenie zostało zaktualizowane do wersji 10.3.1.1565, a plik ważył dokładnie 1 002 MB.

Zmiany, zmiany

W porównaniu do poprzedniej edycji BB 10 OS zmieniło się wiele. Wprowadzono udogodnienia, o które prosili użytkownicy i zmiany najbardziej doceni ktoś, kto korzystał na codzień z wcześniejszych odsłon systemu. Na pierwszy rzut oka najbardziej widoczna jest zmiana liczby wierszy ikon, które mieszczą się na ekranie głównym oraz pozbawienie ikon ramek, które nie każdemu się podobały.

Pojawiła się także możliwość zmiany klawiatury wirtualnej na białą, która wygląda bardzo czytelnie i jest obecnie moją podstawową.

Bezpośrednio po aktualizacji doświadczyłem pewnego problemu. W aplikacji BBM, w trakcie wpisywania tekstu, klawiatura zasłaniała wpisywany tekst i nie było widać, co piszę. W pozostałych aplikacjach ten problem nie występował. Na szczęście z pomocą przyszła aktualizacja BBM w BlackBerry World, która usunęła tę usterkę.

Wraz z najnowszą wersją oprogramowania, każdy smartfon BlackBerry z OS 10 ma teraz domyślnie zainstalowany dodatkowy sklep z aplikacjami – Amazon Appstore. Sklep ten wypełniają setki tysięcy aplikacji przygotowane dla systemu Android, które w większości świetnie działają na BlackBerry. Dzięki temu, w przeciwieństwie do moich kolegów z redakcji korzystających z Windows Phone, mogłem zainstalować Slacka, który działa bez zająknięcia.

BlackBerry Hub również doczekał się odświeżenia wyglądu oraz tzw. szybkich akcji. Jest to jedna z tych fukcji, która najbardziej przypadła mi do gustu po aktualizacji. Po pierwsze, mamy możliwość szybkiego usunięcia powiadomienia, czy też wiadomości po rozwinięciu listy dostępnych akcji. Nie musimy już wchodzić do konkretnej wiadomości lub przytrzymywać palcem powiadomienia w oczekiwaniu na wyświetlenie dodatkowych opcji. Po drugie, gdy już wejdziemy w jedno z powiadomień, a następnie powrócimy do Huba, przez około 4 sekundy widoczne będą ikony szybkich akcji przy tym konkretnym powiadomieniu. Niby bardzo kosmetyczna zmiana, a potrafi zaoszczędzić sporo czasu.

Według zapewnień producenta, bateria może obyć się bez ponownego ładowania nawet 15% dłużej niż dotychczas. Szczerze mówiąc zbytnio tego nie odczuję, gdyż bateria starcza mi od rana do wieczora, czyli tyle ile od niej wymagam.

Wydłużenie czasu pracy na jednym ładowaniu może wynikać głównie z wprowadzenia trybu oszczędzania baterii. Mamy możliwość dopasowania momentu aktywacji trybu automatycznie lub ręcznie oraz wybrania funkcji, które będą okrojone lub całkiem wyłączone w tym trybie.

Miłośnicy mobilnej fotografii również będą zadowoleni po aktualizacji. Tryb HDR oraz Time Shift zostały poprawione, pojawiła się możliwość wykonywania zdjęć panoramicznych, a także można teraz wykonać zdjęcie w trakcie kręcenia filmu.

Dzięki funkcji “zaawansowana interakcja” możemy włączyć kilka ciekawych opcji, które funkcjonują dzięki wbudowanym czujnikom w urządzeniu. Np. po podniesieniu telefonu z płaskiej powierzchni telefon zostanie automatycznie odblokowany, a gdy ktoś do nas dzwoni i położymy telefon ekranem do dołu, dźwięk będzie wyciszony. W ten sposób możemy także oszczędzać energię, a ekran może pozostać włączony tak długo, jak tylko trzymamy urządzenie w dłoni.

Jest jeszcze kilka drobnych, acz ciekawych zmian. Przykładem jest możliwość ustawienia osobnej tapety dla ekranu blokady i dla ekranu głównego, czy belka znajdująca się na dole ekranu, które chowa się teraz w trakcie przewijania list. Odświeżenia doczekały się aplikacje natywne, takie jak kalendarz, Story Maker, Remember, czy odtwarzacz muzyki.

Wygląd ekranu połączenia również doczekał się zmian. Możemy zmienić kolor diody LED bez potrzeby instalowania dodatkowych, płatnych aplikacji. Jest jeszcze asystent głosowy BlackBerry, z którego niestety nie skorzystamy w języku polskim. Domyślnie zainstalowana jest także aplikacja “Ochrona haseł”, z której korzystałem jeszcze w czasach klasycznych terminali BlackBerry.

Warto wspomnieć, że wraz z aktualizacją do 10.3.1 przeglądarka zostaje okrojona z obsługi Flash.

BlackBerry Blend

Na koniec zostawiłem sobie Blend, z pojawienia się którego cieszę się najbardziej. Krótko mówiąc, jest to aplikacja, którą możemy zainstalować na komputerze, lub tablecie i w ten sposób uzyskać dostęp do wiadomości SMS, BBM, skrzynki e-mail, kalendarza, kontaktów i menedżera plików.

Blend-Blackberry

Dane pomiędzy telefonem i aplikacją Blend aktualizowane są w czasie rzeczywistym przy wykorzystaniu sieci WiFi lub sieci operatora. Dzięki temu telefon może leżeć gdzieś w bliżej nieokreślonym miejscu, a my będziemy w stanie odpowiadać na maile, SMS-y, czy też czatować na BBM z poziomu komputera. Aplikacja pokazuje także aktualny poziom baterii w smartfonie.

Powiadomienia pojawiają się w formie okienek wyskakujących w prawym dolnym rogu ekranu.

blackberry-blend-powiadomienia

Obecnie nie można jeszcze wykonywać połączeń głosowych korzystając z Blend, ale myślę, że będzie to jedna z funkcji, które pojawią się wraz z kolejną aktualizacją. Dzięki temu, że Blend dostępny jest na różne platformy,  użytkownicy BlackBerry nie muszą się ograniczać w wyborze komputera czy tabletu.

System BlackBerry 10 stał się jeszcze lepszy niż dotychczas. Korzystając na co dzień z najnowszej odsłony Androida oraz systemu BlackBerry nie mam wątpliwości, że obecnie właśnie system kanadyjskiego producenta jest dla mnie bardziej przyjazny i użyteczny. BlackBerry słucha swoich użytkowników, potrafi zaktualizować nawet wydawałoby się stare urządzenia i robi to w sposób wzorcowy. Dodatkowo, płynne działanie systemu, Hub, oraz obsługa gestami sprawiają, że jeszcze na długo pozostanę w obozie BlackBerry.

Przetestowanie tego systemu polecam również koledze z redakcji, Dawidowi Kosińskiemu, który zawiódł się na Windows Phone oraz na Androidzie i rozważa wybór produktów Apple.

 

* Zdjęcie główne pochodzi z Shutterstock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement