Vessel – ten konkurent YouTube zapłaci twórcom wideo… 250 razy więcej

News/Technologie 24.01.2015
Vessel – ten konkurent YouTube zapłaci twórcom wideo… 250 razy więcej

Vessel – ten konkurent YouTube zapłaci twórcom wideo… 250 razy więcej

YouTube zyskał właśnie nowego konkurenta, który twórcom treści zapewni wyższe stawki za filmy, a widzom szybszy dostęp do materiałów. Wszystko to za sprawą drobnego abonamentu. Czy taki pomysł ma szansę na powodzenie?

Vessel to nowy serwis wideo, który ma zamiar odebrać YouTube-owi sporą część widzów. Pomysł opiera się na miesięcznym abonamencie. W zamian za 2,99 dol. co miesiąc, widz może oglądać materiały swoich ulubionych youtuberów 72 godziny wcześniej, niż na serwisie YouTube.

vessel-2

Grupą docelową serwisu są osoby w wieku od 14 do 24 lat, dla których YouTube jest bardzo ważnym serwisem społecznościowym, który w zasadzie zastąpił telewizję. Vessel zamierza nawiązać współpracę z czołowymi youtuberami i muzykami. Udało się już podpisać umowy ze znanymi vlogerami ze Stanów – duetem komików Rhett & Link i vlogerami: Shanem Dawsonem, Marcusem Butlerem, Casparem Lee, Brittani Louise Taylor oraz Connorem Franta. W serwisie pojawią się również materiały z wytwórni Warner Music Group.

Vessel obiecuje, że zapewni twórcom znacznie lepsze wynagrodzenie niż proponuje YouTube

Vessel za tysiąc wyświetleń ma zapłacić twórcy filmu 50 dol. Niewiele? To jednak aż 250 (!) razy więcej niż płaci YouTube w przeliczeniu na pojedynczą odsłonę – przynajmniej według zapewnień Krzysztofa Gonciarza, o których vloger opowiada w rozmowie z Przemkiem Pająkiem.

vessel-1

Założycielami serwisu są Richard Tom i Jason Kilar. Drugi z tej dwójki to były CEO Hulu, czyli największego konkurenta Netflixa. Można więc założyć, że twórcy Vessela wiedzą co robią. Serwis początkowo będzie dostępny przez przeglądarkę oraz aplikacje na iPhone-a i iPada. Niebawem ma się również pojawić aplikacja na Androida. W planach są również aplikacja na konsole i Smart TV.

Czy taki pomysł ma szanse na powodzenie?

YouTube nie jest już jedynym liczącym się serwisem wideo. Profesjonalni twórcy bardzo często wybierają Vimeo, które w zamian za miesięczne opłaty oferuje znacznie mniejszą kompresję filmów. Materiały wyglądają tam po prostu lepiej. Innym przykładem jest serwis Twitch, który podbiera YouTube-owi coraz więcej gamerów. Oglądanie ludzi grających w gry to fenomen, którego nie do końca rozumiem, ale vlogi graczy cieszą się nieprawdopodobną popularnością, przebijając często znane blogi lifestylowe. Twitch daje graczom znacznie lepsze możliwości do zarabiania na swoich filmach. Stawki za wyświetlenia filmów są korzystniejsze niż na YouTube, a dodatkowo można liczyć na darowizny od fanów oraz programy partnerskie.

vessel-1

Opłaty za wcześniejszy dostęp do materiałów nie są właściwie niczym nowym. Takie rozwiązanie stosują także polskie serwisy VOD, takie jak vod.tvp.pl, w którym możemy za drobną opłatą obejrzeć wcześniej nowe odcinki seriali. Nawet YouTube testuje płatne kanały i treści. Aby przejść na płatny kanał trzeba spełnić sporo warunków i mieć aktywną społeczność zgromadzoną wokół kanału.

Sama koncepcja płatności jaką proponuje Vessel jest ciekawym pomysłem

Nie jestem tylko przekonany, czy to właśnie Vessel osiągnie sukces. Jeżeli faktycznie serwisowi uda się pozyskać wielu abonentów, na pewno nie pozostanie to bez echa. YouTube może bardzo łatwo „podchwycić” ten sam pomysł i wdrożyć go u siebie, co będzie o wiele wygodniejsze zarówno dla widzów jak i dla twórców.

Obecnie w serwisie Vessel można zostawić swojego maila, by uzyskać zaproszenie do testowania nowego serwisu.

Dołącz do dyskusji

Advertisement