Przyszłość gier? Niezależni wydawcy

Artykuł/Blog Forum 23.01.2015
Przyszłość gier? Niezależni wydawcy

Przyszłość gier? Niezależni wydawcy

Tekst pochodzi z Blog Forum Spider’s Web.

Twórcy niezależni od zarania dziejów wyróżniali się przede wszystkim oryginalnością oraz pomysłowością. Obecnie wykorzystuje się fakt, że gry niezależne zostały dostrzeżone przez świat sztuki. Dzięki temu często nie są tworzone z myślą o zarobku, a zaistnieniu w branżowych mediach, czy byciu zauważonymi w danym segmencie kultury, nie tylko popularnej.

Niezależna gra komputerowa (ang. independent video game, potocznie gra indie) – gra komputerowa, która została stworzona przez mały zespół lub jedną osobę bez finansowego wsparcia wydawcy gier. Gry niezależne często charakteryzują się innowacyjną rozgrywką i rozpowszechniane są za pomocą cyfrowej dystrybucji. W ostatnich latach rynek gier indie rozrósł się, głównie dzięki nowym metodom internetowej dystrybucji i narzędziom deweloperskim. Tyle na ten temat do powiedzenia Wikipedia.

Obecnie wykorzystuje się fakt, że gry niezależne zostały dostrzeżone przez świat sztuki. Dzięki temu często nie są tworzone z myślą o zarobku, a zaistnieniu w branżowych mediach, czy byciu zauważonymi w danym segmencie kultury, nie tylko popularnej. O ile większość wcześniejszych gier niezależnych reprezentowała niski poziom, tak te nowe to zwykle produkcje dopieszczone w najdrobniejszych szczegółach. Mamy więc możliwość zagrać w gry znakomite, ale zupełnie inne od serwowanych seryjnie sequeli największych FPS-ów czy RPG-ów.

Dodatkową kwestią jest także to, że takie tytuły bardzo dobrze się sprzedają. Znane nam produkcje – Super Meat Boy, Minecraft czy chociażby polski Grimind oraz McPixel są świetnymi przykładami zachodzących procesów. Grimind został stworzony przez polskiego studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego, który pewnego dnia wpadł na świetny pomysł. Postanowił połączyć horror z grą logiczną, dodał do tego także elementy zręcznościowe. Taka mieszanka wybuchowa okazała się wielkim sukcesem, której nawet sam autor się nie spodziewał.

minecraft microsoft

Grimind to gra bardzo, ale to bardzo zręcznościowa. Świetna, jak na 2D, fizyka potrafi napsuć krwi, ale to dobrze, bo z zamysłu i planów Pawła miała taka być. Ma również straszyć nas klimatem i gęstą atmosferą, co, dzięki bardzo dobrym dźwiękom i muzyce, robi, a gra w nocy, na słuchawkach potrafi wywołać ciarki na plecach. Bardzo ważną kwestią jest również zaangażowanie Pawła w kolejne projekty.

Autor już pracuje nad kontynuacją swojego pomysłu: Mam pomysł na kontynuacje, która byłaby w stylu Grimind, ale nastawiona na bardziej otwarty świat – mówi Paweł. Jeżeli stworzy produkcję, stojącą na tak dobrym poziomie jak pierwowzór, to możemy spodziewać się kolejnych sukcesów na arenie gier niezależnych.

Humor niekoniecznie najwyższego poziomu oraz grafika 8-bitowa również mogą bawić. Idealnym przykładem jest Sos Sosowski, który podszedł w taki właśnie sposób do swojej gry.

McPixel, bo o tej grze mowa, to przedstawiciel prostego gatunku przygodówek point and click, ale to, co na pierwszy rzut oka widzimy, to aż przesadne odwołania do 8-bitowych hitów z minionych lat. Piksele to dość często eksploatowany temat w grach niezależnych, ale Sos wszedł na zupełnie inny poziom artyzmu.

– Lubię robić okropne gry. Niektóre z gier, które tworzę, są okropnie okropne, tylko, dlatego że tworzenie okropnych gier to świetna zabawa. Poważne gry to poważna sprawa, ja lubię głupoty. Na stworzenie wielkoformatowej gry potrzebny jest wielkoformatowy budżet. Ja chcę tylko tworzyć gry, przy których ludzie będą się świetnie bawić, i samemu mieć świetną zabawę przy tworzeniu ich! Niezależnie od ich wielkości – powiedział autor.

Masz 20 sekund na uratowanie zwyczajnej, wydawać by się mogło, sytuacji, wywalając lub unieszkodliwiając bombę. Sęk w tym, że większość zagadek jest tak strasznie absurdalnya, że tylko autor wie, jak je rozwiązać.

I to jest wielka zaleta McPixel, bo pokręcony humor wgniata w fotel.

Nawet, jeżeli się nie uda, to bez żadnych kar możemy powtarzać poziomy wielokrotnie.

*Część grafik pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement