– Nie wykluczamy, że zamkniemy część treści Bankier.pl za paywallem – mówi Przemek Barankiewicz, redaktor naczelny Pb.pl

Artykuł/Technologie 13.01.2015
– Nie wykluczamy, że zamkniemy część treści Bankier.pl za paywallem – mówi Przemek Barankiewicz, redaktor naczelny Pb.pl

– Nie wykluczamy, że zamkniemy część treści Bankier.pl za paywallem – mówi Przemek Barankiewicz, redaktor naczelny Pb.pl

Dzisiejszy ranek zelektryzowała wiadomość, że Bonnier Business Polska, czyli wydawca Pulsu Biznesu przejmuje serwis Bankier.pl od Grupy Allegro. Rozmawiamy o tym z Przemkiem Barankiewiczem, redaktorem naczelnym Pb.pl, który kierował tą transakcją po stronie Bonniera.

Przemysław Pająk, Spider’s Web: Po co Bonnierowi dwa newsowe serwisy biznesowe? Chodzi tylko o ruch?

przemek barankiewicz, puls biznesuPrzemysław Barankiewicz, Bonnier Business Polska: To nie dwa, ale dużo więcej serwisów internetowych. Łącznie Bonnier będzie mieć już w portfelu kilkanaście biznesowych domen (przyp. red. razem z Bankier.pl, Bonnier przejął także: PIT.pl, VAT.pl, Twoja-Firma.pl, PRNews.pl, MamBiznes.pl). Co do ruchu, to nie zamierzamy uczestniczyć w ślepym, megapanelowym wyścigu. Stawiamy raczej na jakość użytkownika.

Nie da się jednak nie dostrzec, że bankier.pl jest podobnym serwisem do pb.pl. W jaki sposób zamierzacie dyferencjować teksty w obu serwisach?

Od środka, z twardych statystyk, które mamy, wygląda to trochę inaczej. Ale to jedno z głównych wyzwań stojących przed nami w tym roku. Chcemy na nowo zdefiniować wszystkie nasze “pulsowe” i “bankierowe” produkty. To wielka frajda, ale i duże wyzwanie dla obu zespołów.

Będzie wspólny newsroom obu serwisów?

Redakcja Bankiera sprawnie funkcjonuje we Wrocławiu i na razie nie planujemy tego zmieniać. Co zrozumiałe, będziemy koordynować prace obu redakcji, by uniknąć dublowania ich wysiłków, zachowując jednocześnie autonomię obu zespołów. Obie firmy były i są zarządzane z Warszawy, więc tu się nic nie zmienia.

Ile dziennikarzy pracuje w Bankierze? Zamierzacie utrzymać całą kadrę?

Łącznie w obu spółkach będzie ponad 60 dziennikarzy. W sam raz na nasze aspiracje.

Bankier ma mocne forum giełdowe. Czy zamierzacie je utrzymać?

Tak, to cenne narzędzia dla najbardziej lojalnych czytelników portalu i największego tego typu forum w segmencie inwestorskim. Chcemy je nie tylko utrzymać, ale mocniej rozwijać.

A czy treści z papierowego Pulsu Biznesu będą trafiać do Bankiera i odwrotnie?

Bankier to rozpoznawalny i ceniony brand w dziedzinie finansów osobistych, na czym „papierowy” Puls Biznesu może tylko skorzystać. Co do internetu, to będzie tak żonglować treściami, by trafiały one do odpowiednich grup docelowych.

bankier

Czy na wzór PB.pl będziecie zamykać treści Bankiera za paywallem?

Bankier zbudował swój zasięg i swoją filozofię działań w Internecie, obejmującą wysokie przychody z pośrednictwa finansowego, na darmowym kontencie. Nie wykluczamy jednak, że w oparciu o niektóre, wysokiej jakości treści produkowane przez oba zespoły będziemy tworzyć nowe, płatne produkty.

Serwis Bankier.pl nie ma zbyt nowoczesnej szaty graficznej. Będzie ją zmieniać? Jeśli tak, to w jakim kierunku?

W planach jest graficzny relaunch serwisów. Bankiera i Bonniera.

Jakie są strategiczne założenia przed oboma serwisami? Czy Bankier będzie serwisem typowo pod branżę finansową?

Przejęcie Bankiera daje szanse, by w krótkim terminie osiągnąć to, do czego zawsze aspirują produkty Bonniera na całym świecie – pozycję lidera w najbardziej rentownych i prestiżowych obszarach. Chcemy aby nasze wydawnictwo, było największym i podstawowym medium w Polsce informującym o gospodarce i finansach, pierwszym źródłem informacji dla inwestorów.  Razem z Bankierem zyskujemy doświadczony zespół menedżerów, dziennikarzy i handlowców oraz świetny i rozpoznawalny brand. Dywersyfikujemy też przychody, wzmacniając te wypracowywane w najszybciej rosnącym segmencie rynku, czyli mediach elektronicznych i afiliacji.

W jaki sposób Grupa Bankier będzie umocowana w strukturach Bonnier Business Polska?  Czy potwierdzasz informacje Spider’s Web, że szef Bankiera Maciej Klepacki zostaje w firmie?

Tak, Maciej trafi też do zarządu Bankiera. Wcześniej był dyrektorem zarządzającym, którym pozostanie. Jego szefową będzie Patricia Deyna, prezes Bonnier Business Polska i Bankiera.pl. Chcemy, by Maciej rozwijał jak dotychczas Bankiera i wspólnie z nami budował nowe produkty, oferty również dla Pulsu Biznesu.

Bankier to dużo większy serwis od Pb.pl. Jego potencjał przychodowy jest więc większy. Czy to oznacza, że to Bankier będzie teraz głównym serwisem Bonniera?

Tak tego nie widzimy. Mamy dwa bardzo mocne brandy. Bankier jest wyjątkowo mocny w afiliacji, poza standardową reklamą. Portal pb.pl jakością ruchu i profilem użytkowników generuje przychody na odsłonę, o których inni mogą tylko pomarzyć. Zamierzamy więc rozwijać dwie marki i inne, które mamy w portfolio obu spółek, zarówno dla czytelników/użytkowników, jak i naszych partnerów reklamowych pod skrzydłami jednego właściciela. Zamiast likwidować, chcemy by się nawzajem wzmacniały.

Nie boicie się konkurencji ze strony Grupy Money.pl, która ma zbliżony charakter do Bankiera? Teraz w rękach Wp.pl dysponuje potężnym orężem zasięgowym.

Bonnier jest na polskim rynku od 18 lat i w tym okresie miał wielu konkurentów, więc konkurencji się nie obawiamy. Naszych odbiorców zawsze zdobywamy wysokiej jakości treściami biznesowymi, a partnerów handlowych atrakcyjną i bardzo konkurencyjną ofertą reklamową. Transakcja jeszcze wzmocni naszą przewagę konkurencyjną pod tym względem. Także nad Money.pl.

Słuchy chodzą, że to nie koniec przejęć internetowych Bonniera. Czy to zmiana strategii działań koncernu w Polsce?

Globalna strategia Bonniera obejmuje dynamiczny rozwój mediów cyfrowych. Przejęcie Bankiera to pierwszy krok w realizacji tej strategii. Jesteśmy bardzo zainteresowani kolejnymi inwestycjami w szeroko rozumianym segmencie internetowym.

Tyle, że na rynku pozostało niewiele projektów do przejęcia, szczególnie w segmencie biznesowym. Bonnier celuje także w serwisy o innej tematyce? Jeśli tak, to jakie? 

Rozważamy transakcję wszędzie tam, gdzie widzimy potencjał biznesowy i z tymi, którzy wyznają podobne do Bonniera przekonania – wolność słowa, dobre media, długofalowy rozwój. Nie muszą to być serwisy z tzw. pierwszej ligi. Ale takie, którym Bonnier – przy wsparciu zatrudniającej 10 tys. osób grupy – pomoże się do tej ligi dostać.

Dzięki za rozmowę Przemku.

Proszę uprzejmie.

 

Dołącz do dyskusji

Advertisement