Szanujecie własne pieniądze – nie grajcie u polskich legalnych bukmacherów

Blog Forum 08.12.2014
Szanujecie własne pieniądze – nie grajcie u polskich legalnych bukmacherów

Szanujecie własne pieniądze – nie grajcie u polskich legalnych bukmacherów

Dlaczego to się nie opłaca?

To proste, tacy bukmacherzy oferują bardzo słabe kursy, a w razie wygranej, trzeba jeszcze zapłacić podatek. Artykuł ten ma na celu w przystępny sposób pomóc w wyobrażeniu skali tego zjawiska.

Załóżmy, że marża na zdarzenia dwudrogowe typowego bukmachera internetowego wynosi w zaokrągleniu 8%. (bez trudu można znaleźć mniejsze marże, a co za tym idzie lepsze kursy).
Prześledźmy szkolny przykład – rzut monetą. Mamy 50% szans na wyrzucenie orła albo reszki. Przy zachowaniu wspomnianej marży, bukmacher zaoferuje kursy 1.85-1.85. Stawiamy 10PLN, trafiamy i nasz zysk to 8.50PLN. Przy stawce 100PLN zysk wyniesie 85PLN. Przy marży 5%, kursy będą wynosić 1.9-1.9.

Legalny bukmacher online w Polsce w tym przypadku potrafi zaoferować kursy na poziomie 1.8-1.8. Tak więc, jeśli postawimy 10PLN, nasz zwrot wyniesie 18PLN (stawka + wygrana). Po odliczeniu 12% podatku zarobimy na czysto 5,84PLN. Przy stawce 100PLN będzie to 58,40PLN. A przypominam, że postawiliśmy na zdarzenie, które ma 50% szans i “sprawiedliwy” kurs bez marży bukmachera wyniósłby 2.
Podsumowując, albo przegramy 100 PLN, albo zarobimy 58,40 PLN, a szanse na oba zdarzenia są dokładnie takie same. Przyznacie, że to dość kiepski interes. Oczywiście, może dopisać nam szczeście, możemy trafić kilka razy z rzędu, ale grając w taki sposób w dłuższym okresie niechybnie zbankrutujemy…
Inaczej mówiąc, przy takich marżach i podatkach, znalezienie jakiegokolwiek zakładu, który warto postawić, to mission impossible. Niestety, podejrzewam, że większość graczy nie jest tego świadoma.

Rzut monetą nie ma ze sportem wiele wspólnego, ale może reprezentować mecz na przykład tenisa lub snookera, w którym według bukmachera obaj zawodnicy mają takie same szanse na zwycięstwo. W najbardziej popularnym sporcie – piłce nożnej, możliwy jest jeszcze remis, czyli zdarzenie jest trzydrogowe (1×2), marże bukmachera w tym przypadku mogą być jeszcze wyższe.

Przykro mi, ale nie znajduję innych słów, dla mnie to złodziejstwo. Mógłbym to porównać do pożyczek od lichwiarza – oddamy mu wielkorotnie więcej niż pożyczyliśmy. W przypadku gry u legalnego bukmachera w Polsce nasze wygrane zawsze będą niewspółmiernie niskie w porównaniu do ryzyka jakie ponosimy stawiając zakład. Żeby była jasność – nie winię tu naszych bukmacherów (choć ich marże są żenujące), podatek zabiera państwo. Ustawa hazardowa to bubel napisany i uchwalony przez ignorantów. Ostatnie popisy na twitterze ministra w polskim rządzie, które skłoniły mnie do napisania tego tekstu, pozostawiam bez komentarza.

Tagi: , ,

Dołącz do dyskusji