Porozmawiajmy na poważnie o tym, co liczy się w nowoczesnej bankowości

Porozmawiajmy na poważnie o tym, co liczy się w nowoczesnej bankowości

Porozmawiajmy na poważnie o tym, co liczy się w nowoczesnej bankowości

Nowoczesna bankowość – dziś każdy bank posługuje się tym terminem opisując swoje usługi dla klientów. Tymczasem ja, gdy myślę o dzisiejszym bankowaniu, to odnoszę wrażenie, że banki ścigają się na innowacje, tracąc z oczu właściwy cel.

Na http://liczasieludzie.pl ma miejsce nowa odsłona akcji ING Banku Śląskiego pt. Liczą się ludzie, w której za cel dyskusji wzięto właśnie to, co powinno się znaleźć w usługach nowoczesnej bankowości. To ciekawy projekt o tyle, że najlepsze pomysły mogą zostać wcielone w ramach projektu nowego systemu bankowości internetowej, nad którym – co chyba nie jest już chyba żadną tajemnicą – ING Bank Śląski pracuje.

Każdy może dodać swoją opinię na temat tego, jak powinna dziś funkcjonować internetowa bankowość, do czego zachęcam, bo z tego co mówili mi przedstawiciele banku, nie jest to tylko akcja wizerunkowa – ING naprawdę liczy na to, że dzięki feedbackowi od klientów (i nie tylko) uda się stworzyć realne projekty, które programiści wcielą następnie w życie.

Wiele osób lubi narzekać na to, jak działają (lub nie działają) dziś banki – czego brakuje, co jest źle robione, co powinno być uproszczone, a z czego można by w ogóle zrezygnować. Teraz każdy ma szansę zgłosić swoje pomysły i uwagi, i liczyć na to, że zostaną wdrożone.

Opinie_-_ING_Bank_Śląski__Liczą_się_ludzie_

Jestem jedną z kilku osób, które ING Bank Śląski poprosił o to, by przedstawili swoje wizję nowoczesnego bankowania. Moją opinię możecie przeczytać tutaj. W ramach niniejszego wpisu postaram się nieco bardziej obrazowo przedstawić jak widziałbym to, co bank mógłby mi oferować.

To, że bank jest dziś wszędzie tam, gdzie jestem ja jest oczywiste. Smartfony zmieniły dosłownie wszystko – teraz komputer, czyli główny terminal, za pomocą którego łączymy się z internetem, nosimy w kieszeni spodni. Jest tam też nasz bank.

Tyle, że bankowość mobilna stawia zupełnie inne wyzwania niż bankowość stacjonarna. Nie sztuką jest przenieść wszystkie funkcje banku w przeglądarce stacjonarnej do aplikacji mobilnej, czy mobilnej przeglądarki. Na urządzeniach mobilnych z banku korzysta się bowiem zupełnie inaczej.

Kontekst.

To słowo-klucz współczesnych technologii mobilnych, także tych, które integrujemy ze swoim ubiorem czy ciałem. W związku z tym, że mobilność oznacza ruch, to zmieniają się także scenariusze korzystania z usług bankowych. Stojąc przed kasą sklepową korzystać będziemy z zupełnie innych usług bankowych niż wtedy, gdy za granicą chcemy wynająć samochód, czy wtedy, gdy chcemy kupić najnowszą konsolę do gier na raty.

W idealnym scenariuszu bank wie, jakich usług potrzebuję w danym momencie, by przedstawić mi opcje i informacje, których potrzebuję tu i teraz. Intuicyjnie – tak powinien działać bank w oparciu właśnie o kontekst sytuacyjny.

Myślę, że jest to możliwe zważywszy na to, w jaki sposób rozwijane są dziś usługi Siri, Cortana, czy Google Now. Te na wpółinteligentne algorytmy potrafią zrozumieć kontekst miejsca, czasu i sytuacji, by przewidzieć to, jakich informacji będzie potrzebował użytkownik jeszcze przed tym, zanim sam zgłosi taką potrzebę.

ING_Bank_Śląski__Liczą_się_ludzie

Osobiste doradztwo.

Gdy już odpowiednio rozwiążemy problem mobilności usług bankowych warto byłoby pokusić się o odpowiednie osobiste doradztwo związane z usługami bankowymi.

W idealnym scenariuszu bank informuje mnie na bieżąco o tym, jak wygląda stan moich finansów, „negocjuje” ze mną moją chęć zakupu kolejnego gadżetu technologicznego na bazie analizy moich bieżących wydatków, dba o to, bym nie zalegał z regulowaniem należności, a także potrafi zarządzać stanem mojej gotówki, by w odpowiedni sposób ją inwestować.

Czy aż tak zaawansowana i spersonalizowana bankowość jest dziś realna?

Chyba nie, jednak każdy scenariusz tego typu, każdy pomysł na to, w jaki sposób usprawniać usługi finansowe i bankowe przybliża nas do tego. Zresztą pomyślmy tylko – jeszcze dekadę temu nikomu z nas nie śniło się zapewne, że cały bank będziemy mogli mieć w kieszeni spodni.

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby za kolejną dekadę bank był aniołem stróżem i księgowym w jednym.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement