Amazon jako pracodawca, czyli współczesny wyzysk

Felieton/Blog Forum 03.12.2014
Amazon jako pracodawca, czyli współczesny wyzysk

Amazon jako pracodawca, czyli współczesny wyzysk

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Temat polskich magazynów Amazona poruszany był na Spider’s Web już kilkukrotnie, głównie w pozytywnym kontekście. Moim zdaniem, niesłusznie.

Piotr chwalił koncern za wyższe niż u krajowych pracodawców stawki, spadające w regionie inwestycji bezrobocie, a Damian sugerował, że lokalizacja w Polsce ułatwi dostępność produktów dla Polaków (mimo, że Amazon rusza u nas tylko z magazynami – nie sprzedażą).

Jedynie Mateusz Nowak odważył się racjonalniej podejść do tematu. Stwierdził on, że migracja koncernu z Niemiec do Polski ma na celu pozyskanie taniej siły roboczej, takie też było moje zdanie. Obaj zwracaliśmy uwagę, że teoretycznie wyższe niż u konkurencji stawki i tak są nieadekwatne do tych w Niemczech, a tym bardziej do wymagań jakie swoim przyszłym pracownikom stawia koncern. Warto tylko wspomnieć, że od magazynierów wymaga się świetnej kondycji, bezbłędnego działania pod presją sekundnika, możliwości dźwigania przedmiotów do 15kg, a od brygadzistów dodatkowo… wykształcenia wyższego.

Jak podaje dziś serwis Wyborcza Biz, z podwrocławskich magazynów Amazona zaczynają zwalniać się pierwsi pracownicy.

amazon karton paczka

Po 1,5 miesiąca od uruchomienia zakładu. Powody zawsze te same – nieadekwatne wynagrodzenie do skali narzuconych zadań. Czyli dokładnie to o czym pisałem już wcześniej, że przy tak marnych warunkach pracy firmie będzie trudno znaleźć kadrę na stałe. Prowadzone będą ciągłe rekrutacje, bo ludzie szybko zaczną się zwalniać. Nie zrozumcie mnie źle; Nie twierdzę, że Amazon jako pracodawca to zło wcielone, bo przy 9% bezrobociu w Polsce, żadna praca nie hańbi.

Jednak chyba przyznacie, że oczekiwania amerykańskiego koncernu są wysokie w odniesieniu do płacy, która wynosi odpowiednio 12,5 zł dla magazyniera, oraz 16,5 zł dla brygadzisty za godzinę. Pracując fizycznie po 10 godzin, cztery dni pod rząd. To oferta iście drakońska, a nie od dziś wiadomo, że dobrze wynagradzany pracownik ma więcej motywacji do działania.

Obraz Amazonu jako bezdusznego kołchozu, przedstawiony dziś przez Wyborczą Biz jest pewnie nieco przekoloryzowany, ale daje ogólny pogląd na sytuację.

Wynika z niego, iż mylili się ci, którzy widzieli w gigancie światowego e-commerce ratunek dla trudnej sytuacji na lokalnym rynku pracy. Pobudzenie konkurencyjności jeśli faktycznie będzie miało miejsce, to w znacznie niższym stopniu niż zakładano. Bo co z tego, że Amazon oferuje dużo miejsc zatrudnienia, skoro to praca uderzająca w godność człowieka – ciężka, za niewielkie pieniądze, z dużymi restrykcjami.

Zainteresowanych tematem odsyłam do oryginalnego tekstu.

*Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement