Fekalia to cenny towar dla NASA

News/Nauka 29.11.2014
Fekalia to cenny towar dla NASA

Fekalia to cenny towar dla NASA

Naukowcy z uniwersytetu we Florydzie opracowali wydajną i skuteczną metodę na produkcję paliwa rakietowego przy ograniczonych zasobach. Głównym składnikiem są… ludzki kał i mocz. Wbrew pozorom, to wielki sukces, który znajdzie praktyczne zastosowanie w przyszłości.

Podróże kosmiczne i kolonizacja nowych planet i innych ciał niebieskich stawiają przed inżynierami i naukowcami olbrzymie wyzwania, z którymi zmagają się od lat. Ludzki organizm jest kruchy, wrażliwy i wymagający. Musimy oddychać, przyjmować pokarm, mieć zapewnione odpowiednie środowisko dla naszej psychiki, być chronieni przed promieniowaniem… i tak dalej, i tak dalej. A jakby tego było mało, wydalamy dość nieprzyjemne wydzieliny, z którymi trzeba coś zrobić.

W domu, a więc na naszej rodzimej planecie, spuszczamy wodę lub idziemy w ustronne miejsce, jeżeli jesteśmy na łonie natury. W statku kosmicznym lub w bazie pozaziemskiej nasze wydaliny są nie lada problemem. W większości przypadków załogowym pojazdy kosmiczne wracają na Ziemię z dodatkowym, śmierdzącym bagażem, zwiększając ich masę. Budowanie wielkiego szamba na potrzeby bazy księżycowej to również nienajlepszy pomysł. Wydział inżynierii rolniczej i biologicznej florydzkiego uniwersytetu miał zająć się opracowaniem przechowywania ścieków dla bazy, której budowa ma rozpocząć się w latach 2019-2024, ich przetwarzaniem i uzdatnianiem. To, co udało się osiągnąć, znacznie przekroczyło oczekiwania NASA.

Kupa metanu

Naukowcy zaczęli się przyglądać ilości metanu zawartego w ludzkich fekaliach i prowadzić eksperymenty, których celem było sprawdzenie, czy owe nieczystości mogą pełnić rolę paliwa. Te zakończyły się absolutnym sukcesem. Udało się bowiem opracować proces technologiczny, który zabija patogeny w fekaliach i wytwarza biogaz.

Profesor nadzwyczajny Pratap Pullammanappallil, odpowiedzialny za kosmiczną kupę odkryć
Profesor nadzwyczajny Pratap Pullammanappallil, odpowiedzialny za kosmiczną kupę odkryć

Okazało się, że typowa „produkcja” niewykorzystanej żywności, opakowań spożywczych i fekaliów, jaka jest spodziewana na bazie księżycowej, wystarczy do wytworzenia dostatecznej ilości paliwa, by móc napędzić rakietowy pojazd kosmiczny na całą trasę do naszej planety.

Paliwo może również znaleźć zastosowanie na potrzeby samej bazy kosmicznej: może być wykorzystane do produkcji prądu, ogrzewania czy napędzania księżycowych łazików. Wygląda więc na to, że fast-food na Księżycu nie będzie czymś niepożądanym…

Dołącz do dyskusji

Advertisement