Jak tanio można kupić tablet z Windowsem? Zdziwicie się

News/Sprzęt 28.11.2014
Jak tanio można kupić tablet z Windowsem? Zdziwicie się

Jak tanio można kupić tablet z Windowsem? Zdziwicie się

Tablety z Windows nie miały udanego debiutu, głównie z uwagi na ich wygórowane ceny. Aktualnie trwa jednak wyścig na stworzenie jak najtańszego, sensownego produktu z kafelkowym interfejsem. I wygląda na to, że mamy nowy rekord.

W momencie, w którym pojawiły się pierwsze tablety z systemem Windows 8, „branża” zaczęła się nimi żywo interesować. Oto bowiem mamy urządzenia, które posiadają nowatorski, niespotykany nigdzie indziej interfejs, umożliwiający wielozadaniową pracę. Urządzenia te są też w pełni zgodne ze wszystkimi aplikacjami napisanymi na najpopularniejszy system operacyjny na świecie, więc po podłączeniu do nich klawiatury i monitora mogą służyć za pełnoprawny komputer PC. Murowany hit, prawda? Otóż… nie.

Możliwości tych tabletów okazały się dla większości konsumentów zbędne.

A te dodatkowe możliwości miały swoją cenę. Po pierwsze, w opasłości tych urządzeń (Intel i AMD nie miały wtedy procesorów, które nie wymagały aktywnego chłodzenia), a po drugie w tym, ile wynosiła ich cena detaliczna. iPad czy Galaxy Tab były tańsze, cieńsze i lżejsze. I wystarczająco dobre.

Acer Iconia W3
Acer Iconia W3

Plan naprawczy i wyścig z czasem

Microsoft i jego partnerzy OEM szybko zrozumieli w czym jest problem. Na szczęście Intel zaprezentował procesory nowej generacji, które umożliwiły stworzenie konstrukcji, które nie były udręką dla rąk. Pozostał jeszcze problem ceny.

Microsoft ze swojej strony również wykonał to, co powinien zrobić już dawno temu. Przez kolejne aktualizacje Windows znacznie zmniejszył zasobożerność systemu (szczególnie jeżeli chodzi o pamięć operacyjną i pamięć masową), a dla tabletów udostępnił ów system za darmo. Partnerzy Microsoftu, dzięki temu, mogli w końcu wprowadzić na rynek urządzenia, które mogłyby rywalizować z ich androidowymi odpowiednikami na każdej półce cenowej.

windows 8_2

Efektem tych działań jest wyścig zbrojeń, którego celem jest wydanie na rynek tabletu w jak najniższej cenie. I mamy nowego rekordzistę, za którego zapłacimy niecałe 200 złotych.

Specyfikacja całkiem całkiem

Na tym tablecie raczej nie będziem pracować w Photoshopie czy AutoCAD. Ale do podstawowych zadań, w tym edycji dokumentów Office, mobilnych gier czy przeglądania Internetu, wystarczy w zupełności. Kosztujący 59,99 dolara 7-calowy WinBook TW70CA17 z Windows 8.1 wyposażony został w czterordzeniowy procesor Intel Atom „Bay Trail-T” Z3735G 1,33 GHz, wyświetlacz LCD IPS pracujący w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, 1 GB pamięci RAM i 16 GB pamięci masowej, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD.

439773_468421_01_front_zoom

Modułów peryferyjnych też nie brakuje. Jest aparat i kamera do wideorozmów (oba dwumegapikselowe), jeden port USB 2.0, złącze słuchawkowe 3,5 mm jack, jedno złącze microUSB i nawet jedno złącze microHDMI.

Biorąc pod uwagę, że urządzenie to jest w zasięgu cenowym nawet najbardziej oszczędnych i osób niezamożnych, a dla więcej zarabiających jest ono sprzedawane w takiej cenie, że jak coś z owym tabletem się stanie, to za bardzo nikt płakał po nim nie będzie, to jest to naprawdę fajne urządzenie. W sam raz do wrzucenia na półkę dyskontowego supermarketu.

Niestety, nadal nie wiemy jak ta duża obniżka cen tabletów z Windows wpłynęła na rynek. Wiemy, że „odnotowano istotny wzrost sprzedaży”. Ale czy można będzie w ogóle mówić o sensownej rywalizacji z iPadem i Androidem? To się dopiero okaże…

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement