Apple skazuje iPada na samotność

Blog Forum 03.11.2014
Apple skazuje iPada na samotność

Apple skazuje iPada na samotność

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Po czterech latach obecności iPada na rynku, jego użyteczność w zasadzie się nie zmieniła. To wciąż urządzenie, które skłania do konsumpcji i dzielenia się treściami. Zamiast jednak dzielenie się nimi ułatwiać, Apple robi wszystko, by spoić iPada z pojedynczym użytkownikiem. Firma udowadnia tym samym, że tablet jako tradycyjnie rozumiana osobna kategoria sprzętowa w zasadzie dla niej nie istnieje.

Jony Ive zwykł często podkreślać, że sam wygląd produktu jest tylko częścią składową dobrze zaprojektowanego urządzenia, w dodatku wcale nie najważniejszą. Kluczowa jest integracja zakładanej funkcji sprzętu z jego oprogramowaniem. Właśnie w tym przypadku iPad cierpi na pewnego rodzaju rozdwojenie jaźni. Dzieje się tak, ponieważ o ile hardwarowo iPad Air 2 jest bliski ideału, tak wszelkie udogodnienia związane z iOS 8… nie były stworzone z myślą o tablecie. Dostały się mu niejako przy okazji i zadziałały jako miecz obosieczny, z jednej strony będąc dla urządzenia zbawieniem, jak i jego poważnym utrapieniem. Myśl tę pozwólcie mi rozwinąć na przykładzie długo wyczekiwanego Continuity.

Ta jedna funkcja iOS 8, która ożywia zdewaluowaną ostatnimi czasy frazę „It just works!”, warta jest prawdopodobnie więcej, niż cała designerska rewolucja przeprowadzona w ubiegłorocznej wersji mobilnego systemu operacyjnego Apple. Całość rozwiązana jest doskonale. Wiadomości tekstowe trafiają na iPada zawsze (zakładajac, że tego chcemy), ale dźwiękowo fakt ten odnotowywany jest na nim tylko wtedy, gdy aktualnie z niego korzystamy, bądź korzystaliśmy niedawno. Mało tego, jeśli zasugerujemy systemowi, że nasz iPhone leży koło nas – przykładowo, jeśli odpiszemy z jego poziomu na wiadomość – każda kolejna dostarczana będzie na telefon, podczas gdy iPad zamilknie, nawet jeśli jest w użyciu. W ten sposób pozbawieni jesteśmy sytuacji, w której wszystkie urządzenia wokoło dźwięczą kakofonicznie oznajmiając nadejście smsa. Tak samo sytuacja ma się z rozmowami głosowymi – z iPada możemy zarówno telefon odebrać, jak i połączenie wykonać. I uwierzcie mi – to rozwiązanie jest super wygodne i działa bez zastrzeżeń. Podobnie rzecz się ma z wszelkimi dokumentami edytowanymi z poziomu programów wchodzących w skład pakietu iWorks.

Dlaczego więc tak świetnie zrealizowana funkcja może budzić wątpliwości w przypadku zaszczepienia jej na grunt tabletu?

Wykorzystanie iPada wciąż opiera się w ogromnej większości na konsumpcji treści. To idealne centrum do porannego sondowania mediów dla całej rodziny. Doskonałe urządzenie do dzielenia się zdjęciami i nagraniami z najbliższymi. Świetne do niezobowiązującego grania w coraz lepiej wyglądające gry, czy pobrzdękiwania na pianinku w GarageBand. Zamiast jednak softwarowo uczynić iPada rodzinnym centrum rozrywki, jedynym w swoim rodzaju, Apple coraz mocniej zaciska pętle spajając iPada z pojedynczym użytkownikiem. Nic nie uwidacznia tego w większym stopniu jak właśnie Continuity.

Rozwiązanie doskonałe, gdy sprzęga komputer z telefonem – urządzenia, którymi generalnie się nie dzielimy. Jednocześnie coraz mocniej uświadamiające słabości tabletu i pokazujące, że Apple w rzeczywistości wcale nie chce go „uspołeczniać”. Niech więc nie zwodzą Cię reklamy, ani Family Sharing. iPad ma być osobisty. Niech zblednie, straci swą tożsamość, ale pozostanie osobistym.

Jeśli Apple Watch zapowiadany jest jako najbardziej osobiste urządzenie w całym portfolio firmy z Cupertino, iPad powinien stać na dokładnie odrębnym biegunie

Niech zostanie wreszcie tym, czym wydaje się być na co drugim klipie promocyjnym – wspaniałym urządzeniem do dzielenia się treścią.

Do tego z kolei niezbędna jest obsługa wielu kont. Moment, w którym chwycę iPada, odblokuję go za pomocą Touch ID dostając się do mojego konta ze wszystkimi dobrociami Continuity, a następnie oddam tablet swojej dziewczynie, która będzie w stanie zrobić to samo, będzie momentem, w którym iPad stanie się produktem kompletnym.

Teraz jest po prostu piekielnie dobrym tabletem. Chociaż bardzo zamkniętym w sobie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement