Nexus 9, czyli kapitalny powrót HTC na rynek tabletów – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 15.11.2014
Nexus 9, czyli kapitalny powrót HTC na rynek tabletów – recenzja Spider’s Web

Nexus 9, czyli kapitalny powrót HTC na rynek tabletów – recenzja Spider’s Web

Tablet od HTC zaprezentowany razem z nową wersją systemu Android to naprawdę ciekawe urządzenie. Nexus 9 wyróżnia się na tle urządzeń tego typu od innych producentów głównie za sprawą ekranu o iPadowych proporcjach i niespotykanego niemal nigdzie indziej wydajnego procesora.

Tablet ten już pod względem wyglądu prezentuje się wyjątkowo. Biała obudowa z delikatnie zarysowanym logo wygląda elegancko, chociaż plastik w dotyku sprawia nieco gorsze wrażenie niż w przypadku poprzednika wyprodukowanego przez Asusa.

Pierwsze wrażenia

htc nexus 9 1

Na szczęście sprzęt leży w dłoni dobrze, chociaż porównując go do zgrabnego i metalowego iPada Air widać, że to inna, niższa klasa wykonania produktu. Patrząc jednak w porównaniu do androidowej konkurencji ze średniej i wyższej półki jest po prostu nieźle.

Nie obraziłbym się jeśli tablet HTC był nieco lżejszy i cieńszy, ale jeśli miałoby to odbyć się kosztem krótszego czasu pracy na baterii to podzielam decyzję tajwańskiej firmy. Wolę nieco masywniejszy sprzęt, który nie stanie się w połowie dnia drogim przyciskiem do papieru.

Do Nexusa 9 dołączone zostało w zestawie “sprytnie” składane etui.

htc nexus 9 18

Case dedykowany Nexusowi 9 pełni rolę ochronki ekranu lub tylnej klapki oraz składanej podstawki. Przytwierdzane jest do urządzenia za pomocą magnesów. Etui można zaginać na rogach. W jednym z ustawień tablet stoi w pionie i można np. obejrzeć na nim film.

W drugim ustawieniu tablet jest umieszczony w pozycji półleżącej co ułatwia pisanie na klawiaturze ekranowej. Co ciekawe, etui nie ma specjalnego wyżłobienia jak w przypadku Smart Case’a od Apple, a magnesy przytwierdzają je bezpośrednio do obudowy tabletu.

Z urządzenia korzysta się bardzo przyjemnie i jest to jeden z ciekawszych Androidów jakie miałem okazję używać.

htc nexus 9 4

Nexus 9 jest dobrze wyważony, a lekko zaokrąglone krawędzie dobrze układają się w dłoni. Pisanie w trybie poziomym z podstawką jest bardzo wygodne, ale w trybie poziomym przy pisaniu kciukami ekran jest nieco zbyt szeroki. Nieco dyskusyjne jest z kolei umiejscowienie przycisku blokady i głośności na krawędzi urządzenia, przez co niewygodnie się je naciska korzystają z etui.

Na szczęście przycisku blokady nie trzeba używać zbyt często, ponieważ Nexusa 9 można wybudzić dwukrotnym tapnięciem w ekran. Dwa głośniki działające w trybie stereo znalazły się na froncie tabletu, dzięki czemu urządzenie leżące na stole (z podstawką lub bez) gra na tyle dobrze, że bez problemu mogłem obejrzeć film na YouTubie.

Za największą zaletę tabletu HTC Nexus 9 uznaję jednak jego ekran.

htc nexus 9 8

Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o jakość i wysoką rozdzielczość, bo już w zeszłym roku nie miałem nic do zarzucenia tabletom pod tym względem. Od dawna czekałem jednak na tablet z Androidem z górnej półki, w którym producent porzuci te niefortunne panoramiczne proporcje ekranu.

Apple od zawsze w swoich tabletach stosuje ekrany 4:3, które sprawdzają się do niemal wszystkich zadań z wyłączeniem oglądania filmów lepiej niż panoramiczne 16:9 lub 16:10. Dzięki temu tablet w pionie nie sprawia wrażenia zbyt wąskiej, a w poziomie pisząc widać więcej niż jedną linijkę tekstu.

Szkoda tylko, że samo urządzenie ma bardzo grube ramki po lewej i prawej stronie ekranu patrząc na niego w trybie poziomym.

htc nexus 9 13

Sprawia to, że tablet jest optycznie wydłużony pomimo zastosowania ekranu o proporcjach bardziej zbliżonych do kwadratu niż najczęściej spotykane w androidowym i windowsowym świecie 16:9. Z jednej strony łatwo chwycić urządzenie za krawędź, a z drugiej wolę urządzenia mobilne wypełniające ekranem niemal cały front. Nie ma wtedy wrażenia marnowania się przestrzeni.

Niezrozumiała jest też dla mnie decyzja Google dotycząca zachowania paska przycisków funkcyjnych umieszczonego na dole interfejsu w trybie poziomym. Znacznie więcej sensu miałoby przypięcie tego paska po prawej stronie, czyli na tej samej powierzchni ekranu, w której wyświetlany jest w trybie poziomym. Pikseli nie brakuje bowiem w poziomie, tylko właśnie w pionie.

Wielkość ekranu w połączeniu z liczbą pikseli nie pozostawia jednak nic do życzenia.

htc nexus 9 12

HTC zdecydowało się umieścić w swoim nowym tablecie 8,9-calowy wyświetlacz. To nieco krótsza przekątna ekranu niż w przypadku iPada Air od Apple, wyraźnie dłuższa niż w zeszłorocznym Nexusie 7 i taka sama jak w Kindle Fire HDX 8.9 od Amazonu.

Na ekranie upakowane zostało 2048 na 1536 punktów co przy 8,9-calowy ekranie skutkuje gęstością pikseli na poziomie 281 ppi (pixel per inch, pikseli na cal). Obraz jest czysty, kolory są odpowiednio odwzorowane, a wyświetlacz ma bardzo dobre kąty wiedzenia.

Nexus 9 od HTC nie zawodzi też pod kątem wykorzystanych do jego produkcji podzespołów.

htc nexus 9 20

Co prawda Nexus 9 nie ma na wyposażeniu żadnych dodatków w postaci rysika, dodatkowych sensorów skanujących twarz użytkownika w trzech wymiarach i czytnika linii papilarnych, ale urządzenie ma wszystkie niezbędne czujniki i wydajny, niespotykany niemal nigdzie indziej.

W tym roku flagowy tablet z rodziny Nexus znów ma pod maską procesor od Nvidii. To 64-bitowa jednostka o nazwie kodowej K1. Na SoC składają się dwa rdzenie Denver taktowane zegarem 2,3 GHz, układ graficzny Kepler DX1 oraz 2 GB pamięci operacyjnej RAM.

Android 5.0 Lollipop działa na takim sprzęcie bez zastrzeżeń.

htc nexus 9 22

Pozostałe elementy specyfikacji nie pozostawia wiele do życzenia. Sprzęt został wyposażony we wszystkie niezbędne moduły łączności, w tym dwuzakresowe Wi-Fi w standardzie 802.11 a/b/g/n/ac. Nie zabrakło Bluetootha w wersji 4.1 obsługującego protokoły A2DP i apt-X. Na pokładzie znalazła się też antena NFC.

Rozczarowaniem jest jedynie pojemność pamięci urządzenia, które występuje wyłącznie w wersjach 16 i 32 GB. Nie byłoby to problemem, gdyby nie fakt braku w urządzeniu slotu na karty microSD. Dla porównania jabłkowa konkurencja oferuje nawet 128 GB przestrzeni na system, aplikacje i dane użytkownika.

Odbyło się bez fajerwerków, ale nie ma się do czego przyczepić.

Tablet wyposażono też w aparaty fotograficzne 8 mpix z LED-em (główny) i 1,6 mpix (do selfie), ale jak zwykle w tabletach pełnią one funkcję pomocniczą. Wystarczą do zeskanowania kodu QR lub przeprowadzenia krótkiej rozmowy przez Skype’a w dobrych warunkach, ale do robienia zdjęć lepiej wykorzystać smartfona.

Tablet może służyć też w roli nawigacji samochodowej dzięki zamontowaniu modułu obsługującego GPS i GLONASS. Za pracę z dala od gniazdka odpowiada litowo-polimerowy akumulator o pojemności 6700 mAh. Czas pracy jest zadowalający i tablet spokojnie wytrzymuje u mnie na baterii jeden dzień intensywnej pracy.

Ze sprzętu byłem bardzo zadowolony i szukając tabletu z Androidem z pewnością byłby to dzisiaj mój pierwszy wybór.

htc nexus 9 29

Dla kogoś kto nie siedzi w ekosystemie Apple i korzysta z telefonu z Androidem nowy HTC Nexus 9 to świetna propozycja. Dobra jakość wykonania, nienaganne podzespoły oraz najnowsza wersja niezaśmieconego przez bloatware producenta oprogramowanie to bezsprzecznie zalety tego tabletu.

Nexus 9 to pierwszy tablet działający od początku pod kontrolą Androida 5.0 Lollipop. Z opisem oprogramowania można zapoznać się w osobnym wpisie. Po niemal tygodniu spędzonym z tabletem mogę potwierdzić, że “lizak” jest naprawdę udanym systemem. Brakuje mu ostatnich szlifów, ale nie sprawia już wrażenia wersji beta.

Nie mogę nic zarzucić płynności działania systemu, co jest zapewne zasługą wykorzystania ART.

android 5.0 lollipop 14

W przeciwieństwie do poprzednich wersji oprogramowania do urządzeń mobilnych od Google tym razem już nie ma szansy na powrót do Dalvika. Otwieranie nowych aplikacji i przywracanie pozycji działających w tle odbywa się błyskawicznie.

Androidy do tej pory miały tendencję do tego by “zapychać się” po kilku miesiącach. Jak na razie instalacja moich aplikacji nie spowodowała efektu dławienia się tabletu. Nie gwarantuję jednak, że za kilka miesięcy tablet nie zwolni.

htc nexus 9 30

Na plus zaliczam czas pracy na baterii dzięki trybowi VOLTA. Producent obiecuje 9,5 godziny bez konieczności szukania gniazdka i wygląda na to, że tym razem nie przesadza. Nexus 9 nigdy nie odmówił mi współpracy w ciągu dnia, ale kilka godzin grania w wymagające gry byłyby w stanie go wykończyć.

Nexus 9 to bardzo dobre urządzenie z wyższej półki, a producenci sprzętów z nakładkami będą mieli nie lada wyzwanie by mu sprostać. Powrót HTC na rynek tabletów uważam za bardzo udany.

Dołącz do dyskusji