Oto Clime. Zapamiętaj tę nazwę, bo o Polakach, którzy stworzyli tę małą kosteczkę, może być niebawem głośno

Artykuł/Sprzęt 28.11.2014
Oto Clime. Zapamiętaj tę nazwę, bo o Polakach, którzy stworzyli tę małą kosteczkę, może być niebawem głośno

Oto Clime. Zapamiętaj tę nazwę, bo o Polakach, którzy stworzyli tę małą kosteczkę, może być niebawem głośno

Mocno kibicuję Clime. Ten polski gadżet ma szansę podbić świat.

Lubię małe gadżety. Przy kluczach mam przypięty Nokia Treasure Tag, który informuje mnie, gdy próbuję wyjść z domu nie zabierając ich ze sobą. Z doniczki na oknie wystaje Parrot Flower Power, dzięki któremu choć jeden kwiatek może poinformować mnie, że najwyższy czas abym przyniósł mu trochę wody lub odsłonił żaluzje i wpuścił więcej światła.

Takie urządzenia szalenie ułatwiają życie. Pomagają w wypełnianiu codziennych obowiązków i sprawiają, że nie tylko nasz dom, ale również codzienna egzystencja staje się smart. Dlatego też z zadowoleniem przyjąłem informację o nowym projekcie Polaków, którzy pracują nad tym, aby nasze życie było jeszcze bardziej cyfrowe, wygodne i bezpieczne.

clime 2

Clime to małe urządzenie, które naszpikowano elektroniką i wszelkimi możliwymi czujnikami. Dzięki czemu potrafi ono kontrolować otoczenie, wykrywać ruch, mierzyć: temperaturę, wilgoć, poziom nasłonecznienia i położenie. Zgrabna kosteczka Clime dzięki kompaktowym rozmiarom może znaleźć zastosowanie w szeregu codziennych czynności. Nie ma problemu, żeby wrzucić ją do doniczki, położyć w kuchni lub zamontować obok łóżeczka dziecka.

Dzięki bezprzewodowej komunikacji przez Bluetooth 4.0 Clime połączy się ze smartfonem i wyśle do mobilnego urządzenia wszystkie zgromadzone dane oraz poinformuje o odwodnionej roślince, nagłym wzroście temperatury otoczenia lub niespodziewanej zmianie lokalizacji danego przedmiotu.

clime 3

Kostka Clime może też łączyć się z Clime Hubem, który będzie odbierał od niej sygnały i przekazywał je do smartfona. Dzięki temu znika ograniczenie zasięgu Bluetooth 4.0, między Clime a urządzeniem mobilnym. Jeśli kostka Clime będzie tylko w zasięgu Huba, to ten bezprzewodowo prześle dane do smartfona znajdującego się w dowolnym miejscu na świecie.

Polacy w składzie: Bartłomiej Zimny, Andrzej Pawlikowski oraz Wojciech Bąk postanowili poszukać finansowania swojego pomysłu wśród społeczności internautów. Mamy tu jednak do czynienia z tzw. indywidualną kampanią crowdfundingową, co oznacza, że finansowanie Clime nie odbywa się za pośrednictwem znanych serwisów, takich jak Kickstarter czy Indiegogo. Zbiórkę zorganizowano na stronie climesense.com, gdzie dokładnie opisano możliwości Clime oraz plan realizacji projektu.

Chcemy, aby Clime stał się prostym, przydatnym, a także nowoczesnym rozwiązaniem dla wszystkich. Korzystanie z dobrodziejstw technologii nie wymaga jej znajomości. Właśnie z takiego założenia wyszliśmy projektując nasze urządzenie. – mówi Bartłomiej Zimny, CEO, Clime Inc.


Zbiórka dopiero się zaczęła, więc jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić, czy zakończy się powodzeniem. Jednak za sukcesem Clime przemawia przede wszystkim innowacyjność idąca w parze z naprawdę niską ceną. Podstawowa wersja kostki Clime wyceniana jest na 23,99 dol. i będzie potrafiła zbierać informacje dotyczące temperatury. Kolejne, wyższe modele Clime kosztują kilka dolarów więcej i posiadają dwa czujniki. Opcji cenowych Clime, będących jednocześnie kwotami, za które możemy dofinansować projekt, jest cała masa. Możemy przebierać w dostępnych czujnikach, kupować kostki Clime w pakietach lub razem z Hubem.

Clime będę się jeszcze przyglądał, gdyż czuję, że ta polska szarża na rynek Internetu Rzeczy ma wszystko czego potrzebują takie projekty, aby odnieść sukces.

Trzymam kciuki za Clime, a Was odsyłam na stronę projektu.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement