HTC Zoe, czyli jak z aplikacji do edycji zdjęć zrobić (kolejny) serwis społecznościowy

News/Technologie 09.10.2014
HTC Zoe, czyli jak z aplikacji do edycji zdjęć zrobić (kolejny) serwis społecznościowy

HTC Zoe, czyli jak z aplikacji do edycji zdjęć zrobić (kolejny) serwis społecznościowy

HTC na swojej konferencji pod hasłem Double Exposure zaprezentowało sporo ciekawych nowości. Co prawda o nowym telefonie z 13-megapikselowym aparatem do seflie i kamerce HTC Re dowiedzieliśmy się z plotek, ale tajwańskiej firmie udało się zachować w tajemnicy przynajmniej jedną nowość, czyli odmienione HTC Zoe. 

Marka HTC Zoe nie jest nowa, a nazwy tej pierwszy raz użyto podczas premiery HTC One. W ten sposób nazwany został specjalny tryb aparatu fotograficznego, który pozwalał na wykonywanie zamiast pojedynczego zdjęcia trzysekundowego filmiku oraz zdjęć seryjnych jednocześnie.

Oprogramowanie HTC pomagało też przygotować “automagicznie” minireportaże wideo z kolejnych wydarzeń na podstawie materiałów foto i wideo zgromadzonych w pamięci telefonu.

HTC Zoe pojawiło się też oczywiście w smartfonie HTC One M8 i widniało w menu jako osobna aplikacja. Jakież było moje zdziwienie, gdy po odpaleniu aplikacji pokazał się wyłącznie panel informujący, że usługa zostanie udostępniona “w późniejszym terminie”. Okazało się jednak, że ten termin wcale nie był specjalnie bliski. W trakcie późniejszej recenzji tegorocznego topowego smartfona kilkukrotnie odbiłem się od tego samego komunikatu, by o Zoe na kilka miesięcy zapomnieć.

Tajwańczycy przypomnieli o swojej usłudze dzisiaj. Okazuje się, że Zoe wcale nie poszło w odstawkę. Co więcej, HTC przeobraziło swoją usługę w coś zupełnie nowego. Nie jestem jednak przekonany, czy to dobra droga, ale rozumiem przy tym intencje HTC. Producent kiepsko radzi sobie na rynku smartfonów, mimo produkowania dobrych jakościowo produktów i zaczyna skupiać się na innych obszarach działalności. Stąd kamerka HTC Re, stąd właśnie własny portal społecznościowy skupiony dookoła treści foto i wideo.

Zmiana strategii

htc zoe

Pierwotnie Zoe było dostępne wyłącznie dla posiadaczy smartfonów HTC, którzy mogli nagrywać materiały i udostępniać je znajomym w formie linku w różnych portalach społecznościowych, mailem, a nawet SMS-em. Miało to być wyróżnikiem urządzeń tajwańskiego producenta na tle konkurencji i zachętą do wybrania telefonu z logo HTC na obudowie. Jak można się domyślić, nie zdało to egzaminu. Praktycznie każdy producent oferuje teraz jakieś specjalne funkcje foto, a użytkownicy i tak strzelają zdjęcia praktycznie tylko w trybie auto.

Inaczej prezentuje się sprawa z dodatkowymi aplikacjami foto i wideo firm trzecich do obróbki post factum. Tutaj już jest pole do popisu, a niektóre z pozycji biją rekordy popularności w sklepach z aplikacjami. Część z nich opiera się głównie o filtry i udostępnianie zdjęć dalej (np. VSCO), inne budują swoje własne społeczności z lepszym (Instagram) lub gorszym (Vine) skutkiem. HTC chce wejść przebojem do tego świata ze swoją własną aplikacją budującą społeczność. Pytanie tylko, czy jest na to jeszcze miejsce.

Tajwańska firma, z całą moją sympatią do niej, nie ma na tyle wyrobionej marki, żeby na Zoe rzuciły się wygłodniałe tłumy.

htc zoe android

Jak świetna aplikacja to nie będzie, nie widzę szans na zbudowanie takiej grupy odbiorców, jak ma chociażby Instagram. Przeklikałem się przez program HTC i jest on już w wersji beta przygotowany porządnie, ale obawiam się, że Zoe zginie w tłumie innych aplikacji do dzielenia się treściami ze znajomymi. Użytkownicy nie mają czasu na przeglądanie kolejnego streamu materiałów. Sam mam już przesyt źródeł. Po sprawdzeniu Facebooka, Twittera, Google Plus, Instagrama, Pinteresta i listy RSS-ów w feedly naprawdę nie chce mi się odpalać kolejnej aplikacji pokazującej “co mają do przekazania Twoi znajomi”.

Przyznam, że możliwość wspólnego tworzenia treści wideo w chmurze zapowiada się ciekawie. Użytkownik Zoe może wrzucić swój filmik w formie teledysku z danego dnia, który zostanie wygenerowany z wybranych materiałów – od 1 do 16 zdjęć i filmów, który wyjściowo będzie miał od 7 do 30 sekund. Znajomi mogą uzupełnić materiał o swoje własne ujęcia, które przedstawiają to samo wydarzenie z innej perspektywy, a w odnalezieniu znajomych w serwisie ma pomóc integracja z Facebookiem.

Jestem jednak przekonany, że skończy to tak samo, jak wprowadzone przez Google Plus współdzielone albumy zdjęć z tego samego wydarzenia. Pomysł świetny, tylko pewnie zabraknie użytkowników chętnych do dzielenia się materiałami. Zamiast tego każdy wrzuci własne zdjęcie na Facebooka i filmik Hyperlapse na Instagrama i schowa telefon do kieszeni. Doceniam starania HTC, które upraszczają proces wygenerowania takiego filmiku, ale to i tak chyba wymaga zbyt dużego zaangażowania od użytkownika.

HTC Zoe lada moment wyjdzie z wersji beta i będzie dostępne dla użytkowników systemu Android 4.3 lub nowszego, a w przyszłości ma zawitać nawet na iOS 7 i iOS 8 – podobno jeszcze tej jesieni.

Tagi: , , ,

Dołącz do dyskusji