Onet zapłaci 4 zł za 100 użytkowników. Będziecie pisać na OnetAutorzy?

Artykuł/Technologie 20.10.2014
Onet zapłaci 4 zł za 100 użytkowników. Będziecie pisać na OnetAutorzy?

Onet zapłaci 4 zł za 100 użytkowników. Będziecie pisać na OnetAutorzy?

Jedną z najciekawszych, o ile nie najciekawszą nowością w nowej strategii Onetu jest program Onet Autorzy, w ramach którego każdy będzie mógł publikować teksty w portalu. Jeśli dany tekst przyniesie Onetowi 100 użytkowników, portal zapłaci autorowi… 4 zł lub zapłaci w formie przekierowania ruchu.

Gdy w piątek spotykałem się z przedstawicielami Onetu, nie udało mi się dowiedzieć szczegółów dotyczących sposobu działania programu OnetAutorzy. Dziś wiem już nieco więcej, także z nieoficjalnych informacji.

Onet Autorzy system

Dziś rano (tekst powstawał w weekend) pisałem o OnetAutorzy tak:

Chodzi o bowiem o nowy system, w którym każdy z twórców internetowych treści medialnych, nieważne czy totalny nowicjusz, uznany bloger, czy właściciel konkurencyjnego medium, będzie mógł publikować na Onecie w zamian za… – i tu najciekawsze – wynagrodzenie bądź promocję rozumianą m.in. jako przekierowanie ruchu do strony zewnętrznej.

Teraz wiem, że Onet zamierza płacić 4 zł za 100 użytkowników zdobytych przez autora zewnętrznego tekstu. Użytkownicy będą mierzeni w formie nomenklatury Google Analyticsa, czyli jako UU (unique users, pol.: unikalni użytkownicy). Warunek jest jeden – ruch nie może pochodzić ze strony głównej Onetu.

Chodzi więc z grubsza oto, że Onet chce zdobywać nowy ruch od różnych internetowych mini-celebrytów. Jesteś popularny na Facebooku, czy Twitterze? Masz siłę rażenia w mediach społecznościowych? Onet chce ci za to zapłacić.

Czy jednak 4 zł za 100 unikalnych użytkowników to dużo? Trudno wyrokować. Popularny autor nie będzie miał żadnych problemów ze zbudowaniem zasięgu powiedzmy 1000 UU na jednym tekście przekierowując ruch z mediów społecznościowych lub z własnego bloga. Zarobi 40 zł. Pisząc powiedzmy 20 tekstów tego typu w miesiącu zarobi 800 zł. Dużo, mało? Sami oceńcie.

To jeden ze sposobów rozliczania się z autorami piszącymi na OnetAutorzy.

Drugim jest przekierowanie ruchu.

Onet Autorzy dołącz

Tu na razie nie udało mi się więcej dowiedzieć poza tym, że można zrezygnować z 4 zł na rzecz ruchu, który Onet przekieruje na stronę zewnętrzną.

To oczywiście ukłon w kierunku aspirujących blogerów, którzy szukają powiększenia swojego zasięgu, zbudowania pozycji medialnej.

OnetAutorzy nie jest pierwszym tego typu pomysłem na rynku.

Swego czasu próbował Yahoo z programem Yahoo! Voices. W Polsce Agora próbowała z projektem Syndykat usiłując wykorzystać zasięg blogerów z własnej platformy Blox.pl.

Oba projekty nie zakończyły się wielkimi sukcesami. Yahoo! Voices oficjalnie zamknięto w lipcu 2014 r., a Syndykat Blox.pl umarł śmiercią naturalną.

Na koniec anegdota związana z OnetAutorzy, która już krąży po branży. Wiecie dlaczego Rafał Ziemkiewicz wyleciał z Onetu zanim zaczął pisać? Kontrowersyjny prawicowy publicysta miał funkcjonować właśnie w ramach projektu OnetAutorzy. Jego twórcy przestraszyli się ponoć tego, ile Ziemkiewicz mógłby nabić UU swoimi – hmm.. – śmiałymi tezami, np. związanymi z seksem z pijanymi kobietami…

Dołącz do dyskusji

Advertisement