Limit kwotowy płatności kartą w sklepie to czyste oszustwo

Artykuł/Blog Forum 16.10.2014
Limit kwotowy płatności kartą w sklepie to czyste oszustwo

Limit kwotowy płatności kartą w sklepie to czyste oszustwo

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web

Wchodzę do sklepu spożywczego, wkładam interesujące mnie produkty do koszyka, po czym staję w kolejce do kasy. Gdy przychodzi moja kolej, miła pani oznajmia, że “w naszym sklepie płatności kartą są tylko od 20 złotych”. Kiedyś zostawiałem w takiej sytuacji koszyk na ladzie i wychodziłem, od ponad roku wiem, że taki zabieg to oszustwo właściciela sklepu.

O tym, że nie jesteśmy uczciwym narodem, wiem praktycznie od urodzenia. Kiedyś, zupełnie przez przypadek, przeczytałem w jednym z komentarzy pod artykułem opublikowanym na spidersweb.pl, że limity w sklepie są oszustwem. Informację sprawdziłem, dzięki czemu od ponad roku nie daję się “zrobić w balona” płacąc kartą za produkty w sklepach spożywczych.

Przypomnijmy, że od 1 lipca 2014 roku, opłata interchange ponoszona przez właściciela sklepu za skorzystanie z płatności kartą przez kupującego została obniżona do 0,5 %. Dla przykładu, kupuję batonik za 2 złote i płacę kartą. W takim przypadku interchange to jeden (1) grosz.

sad

Podstawą prawną jest tutaj Ustawa z dnia 30 sierpnia 2013 roku o usługach płatniczych. Jednym z jej najważniejszych dla nas zapisów jest:

Art. 38a.
1. Stawka opłaty interchange nie może przekroczyć 0,5% wartości jednostkowej krajowej transakcji
płatniczej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 2 lit. b oraz – w zakresie transakcji płatniczej przy użyciu karty płatniczej
– art. 3 ust. 1 pkt 3

Dotyczy to wszystkich umów zawartych między właścicielami sklepów a organizacjami kartowymi / agentami rozliczeniowymi. Gdyby jednak ktoś się zasłaniał swoją umową podpisaną przez tym terminem (z inną stawką opłaty, np. wynoszącą 1,3%) to możemy taką osobę uświadomić kolejną informacją zawartą w cytowanym artykule ustawy:

Art. 38a.
2. W przypadku ustalenia w umowie wyższej stawki opłaty interchange niż określona w ust. 1, stosuje się maksymalną stawkę ustawową.

Podpisanie nowej umowy przez właściciela sklepu musi nastąpić do 6 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli do końca listopada 2014 roku).

karty-portfel

Możemy trafić jednak na sytuację, gdzie sprzedawca jest nieugięty, chociażby ze strachu przed szefem. Wtedy mamy dwa wyjścia:

1. Zażądać numeru telefonu do właściciela i po prostu nastraszyć go zgłoszeniem sprawy dalej
2. Osobiście zgłosić sprawę dalej do swojego banku, który skontaktuje się z organizacją kartową a ta przekaże informację do agenta rozliczeniowego

To w interesie tego ostatniego leży wyjaśnienie sprawy i ewentualne nałożenie kary finansowej na właściciela punktu handlowo/usługowego. W ostateczności karą może być nawet odebranie terminali płatniczych.

portfel-karty

Warto zaznaczyć, że interchange to nie jedyna opłata jaką ponosi sprzedawca. Co miesiąc ponosi on opłaty stałe – za dzierżawę terminala oraz opłatę systemową. Wynoszą one razem około 100 złotych na 30 dni. Dla sprzedawcy nie ma jednak w tym przypadku znaczenia, czy klienci będą płacić kartą od złotówki czy od dziesięciu złotych, opłaty stałe musi uiścić i tak. Oprócz tego pobierana jest także opłata kwotowa na poziomie kilku groszy (7-10).

Niestety największym problemem jest brak wystarczającej wiedzy społeczeństwa na ten temat, co sprytnie (i nieuczciwie) wykorzystują sprzedawcy. Dopóki media nie będą informowały ludzi, jakie posiadają prawa płacąc kartą, dopóty kartki “płatności kartą od 15 złotych” będą w sklepach wisiały. I nie pomogą nawet obniżki interchange do poziomu 0 %.

 

* Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement