Microsoft obiecał, że wyśle Xboksy One za 699 zł. Tymczasem zaczęło się anulowanie zamówień

Felieton/Gry 24.09.2014
Microsoft obiecał, że wyśle Xboksy One za 699 zł. Tymczasem zaczęło się anulowanie zamówień

Microsoft obiecał, że wyśle Xboksy One za 699 zł. Tymczasem zaczęło się anulowanie zamówień

Pamiętacie jeszcze błąd Microsoftu, dzięki któremu było możliwe nabycie za 699 zł białego Xboksa One wraz z grą Sunset Overdrive? Chwilę po tym wydarzeniu potwierdzałem zasadność zamówienia na infolinii Microsoftu i zostałem zapewniony, że pomimo niecodziennie niskiej cenie zostanie ono zrealizowane. Okazuje się jednak, że firma z Redmond chciała jedynie przeczekać ewentualną medialną burzę i zaczęła anulować zamówienia dopiero po miesiącu.

Sprawa ta jak na razie nie dotyczy mnie osobiście a jednego z czytelników Spider’s Web. Napisał on do nas informując, że Microsoft zdecydował się na anulowanie zamówienia. Jakby tego było mało, także jego Microsoft w dniu złożenia zamówienia zapewniał, że zostanie ono zrealizowane. Nasz czytelnik oczywiście nie był zadowolony z tej sytuacji i próbował sprostować tę nieszczęsną sytuację. Po interwencji nie zdziałał prawie nic, a jedyne, czym mógł się cieszyć, to rabat w sklepie Microsoft Store na kwotę 150 zł.

xbox-one-promocja
W normalnej sytuacji zachowanie firmy zapewne nie zainteresowałoby mnie.

Przynajmniej nie przykładałbym do niego wagi tak długo, jak nie dotyczyłoby bezpośrednio mojej osoby. Jednak kilka dni po wydarzeniu napisałem artykuł o różnego rodzaju w promocjach, w których chwaliłem Microsoft za jego bardzo ludzką i prokonsumencką postawę. Nie szczędziłem ciepłych słów, gdyż byłem przekonany, że pomimo błędu postanowił zrealizować zamówienia i zrobić wszystko, by jego klienci byli zadowoleni. Na upartego można było to potraktować jako cena za szybkie poszerzenie bazy klientów oraz pozytywne reakcje, które rozlały się po sieci. Oto moje dokładne słowa:

Oczywiście jeszcze nie mam tego sprzętu, dostanę go dopiero w październiku. Skąd ta pewność? Potwierdziła mi to konsultantka na infolinii i anonimowy pracownik Microsoftu. Taka jest polityka firmy. Jeśli pomyłka wynikła z powodu błędu Microsoftu, to mam prawo otrzymać ten sprzęt po cenie, w której go zamówiłem. Muszę przyznać, że wyjątkowo spodobało mi się podejście firmy z Redmond. Nikt nie miałby za złe im, gdyby zrezygnowali ze sprzedaży konsoli w tej cenie, a mimo to chcieli, by ich klienci byli zadowoleni, brawo! Obie te sytuacje sprawiły, że choć na chwilę poczułem się jak mieszkaniec zachodu. Że mogłem kupić nowoczesny sprzęt bez martwienia się o to, czy do końca miesiąca będę miał co włożyć do garnka.

Teraz jednak okazuje się, że działanie Microsoftu najprawdopodobniej było błędem. Ale bardzo dobrze przemyślanym błędem!

Najpierw ktoś się pomylił i zostawił na stronę taką, a nie inną cenę. Potem Microsoft by nie podgrzewać sytuacji i jednocześnie zrobić sobie dobry PR przed planowaną polską premierą Xboksa One zdecydował się potwierdzić zamówienia, a teraz chyłkiem wycofuje się ze swojej deklaracji. Oczywiście zakładając, że jest to prawda, co wcale nie jest oczywiste. Jak na razie dotarła do nas tylko jedna relacja mówiąca o anulowaniu zamówień.

Moje zamówienie jak na razie ma status realizacji „w toku”, jednak należy wziąć poprawkę na to, że sprzęt ma do mnie dotrzeć dopiero za miesiąc. Do naszego czytelnika konsola miała przyjechać dzisiaj i dziś też zostało anulowane zamówienie.

Próbowaliśmy pozyskać informacje na temat statusu zamówień od polskiego oddziału Microsoft, dowiedzieliśmy się jednak tylko, że w Polsce nie ma osoby odpowiadającej za PR naszego oddziału Microsoft Store, a.. samego sklepu nie ma w Polsce.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement