Jeden kabel, by rządzić nimi wszystkimi – takie będzie USB 3.1 typu C

Felieton/Sprzęt 24.09.2014
Jeden kabel, by rządzić nimi wszystkimi – takie będzie USB 3.1 typu C

Jeden kabel, by rządzić nimi wszystkimi – takie będzie USB 3.1 typu C

USB w standardzie 3.1, obok dobrze nam znanych wtyczek typu A i B, pojawi się też w nowym typie C. Wymiary nie będą duże, to zaledwie 8,3 na 2,5 mm, w dodatku wtyczkę będzie można włożyć w dowolną stronę. Możliwości i przyszłość tego standardu wydają się być jednak ogromne.

Nowa wtyczka nie będzie miała wstecznej zgodności, to pewna niedogodność. W zamian jednak możemy otrzymać złącze, które nie tylko osiągnie popularność dzisiejszego standardu USB, ale też zmiecie z rynku wszystkie inne.

Ultracienki Macbook Air o przekątnej 12-cali ma być jednym z pierwszych urządzeń wyposażonych w złącze USB 3.1 Typu-C. W zestawie ma się znaleźć przejściówka do tradycyjnego USB. Prawdopodobnie w urządzeniu nie będzie też Thunderbolta forsowanego przez Apple. Wszystko dlatego, że USB Typu-C wspiera protokoły stojące za DisplayPort.

To oznacza, że po USB 3.1 podłączymy przejściówki do HDMI, DVI, VGA. Te natomiast będziemy mogli podłączyć do monitorów o rozdzielczości 5K, czyli 5120 na 2880 pikseli. Posiadacze laptopów za parę lat zamiast kilku różnych złącz zobaczą 2-3 złącza USB 3.1 Typu C. Ultrabooki będą jeszcze cieńsze, a taka sama wtyczka będzie też w naszych telefonach i tabletach, gdzie zastąpi micro USB.

usb-31-typu-c

Zróbmy jeszcze jeden krok dalej. Skoro USB 3.1 będzie wspierać przesył obrazu w ultrawysokiej rozdzielczości, to po co nam przejściówki i kable HDMI? W telewizorach, monitorach, a także wszędzie indziej ma szansę pojawić się nowe, miniaturowe i bardzo wygodne złącze.

Zanim świat stanie się w pełni bezprzewodowy, co potrwa jeszcze pewnie z dobrą dekadę, jest nadzieja, że doczekamy się wreszcie jednego kabla na wszystkie problemy. USB 3.1 może okazać się standardem, pod który podporządkują się wszyscy producenci, łącznie z Apple. A jak wiemy w Cupertino od lat forsowane są ciekawe technologie połączeń, ale zupełnie niepopularne w pozostałych częściach świata. FireWire i ThunderBolt to nisza, a złącza Dock i Lightning zarezerwowane są wyłącznie dla urządzeń rezerwatu.

USB 3.1 w wersji C pozwala snuć wizję w pełni zunifikowanego świata komputerowego od mobile’a po duże stacje robocze, czy telewizory. Na razie jednak to wszystko ładnie wygląda na papierze. Czas zweryfikuje ten pomysł.

Zdjęcie pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement