Nie będzie nagich zdjęć Emmy Watson. Cała akcja coraz bardziej zaczyna śmierdzieć

News/Technologie 24.09.2014
Nie będzie nagich zdjęć Emmy Watson. Cała akcja coraz bardziej zaczyna śmierdzieć

Nie będzie nagich zdjęć Emmy Watson. Cała akcja coraz bardziej zaczyna śmierdzieć

Fani urody Emmy Watson będą musieli obejść się smakiem. Groźba opublikowania nagi zdjęć aktorki, znanej przede wszystkim z roli Hermiony Granger w filmach o Harrym Potterze okazała się być niczym innym, jak sprytną akcją wymierzoną w serwis 4chan.

Kilka dni temu w internecie zadebiutowała strona EmmaYouAreNext.com, na której rzekomy haker, który stał za wcześniejszymi wyciekami fotografii, groził aktorce, iż upubliczni jej nagie zdjęcia. Zegar odliczał czas do tego wydarzenia.

Jednak wczoraj serwis zniknął, a po wpisaniu jego adresu jesteśmy przekierowywani na stronę Rantic Marketing, gdzie z kolei można przeczytać list otwarty do Baracka Obamy:

– Drogi Baracku Obama, zostaliśmy zatrudnieni przez rzeczników celebrytów, aby zwrócić uwagę na pewien problem. Przez ostatnie 2 miesiące w serwisie 4chan co rusz wyciekały nagie zdjęcia gwiazd, co jasno pokazuje, że Internet musi być cenzurowany. Każde polubienie, udostępnienie, czy nawet wzmianka na Facebooku lub Twitterze będzie liczona jako pewnego rodzaju podpis pod naszą petycją – będziemy wtedy bliżej tego, aby zamknąć 4chan.org.

Co jednak w tym wszystkim ciekawe, strony Rantic.com oraz EmmaYouAreNext.com znajdują się na tych samych serwerach, co serwis Foxweekly.com – można przeczytać na Reddit. To taki trochę amerykański odpowiednik Pudelka, który zresztą jako pierwszy poinformował o sprawie i przy okazji oskarżył 4chana o stworzenie strony odliczającej czas do publikacji nagich zdjęć Emmy Watson.

shut-down-4chan

Sprawa bez wątpienia jest kontrowersyjna. Wychodzi bowiem na to, że twórcy serwisu plotkarskiego sami stworzyli stronę EmmaYouAreNext.com, pierwsi o tym poinformowali (sprawa rozeszła się wiralowo), oskarżyli 4chana, a teraz przekonują, że to wszystko dla dobra celebrytów. Oczywiście nie mamy pewności, że tak rzeczywiście było, ale jeśli informacje o tym samym serwerze się potwierdzą, to może dojść do małego skandalu. Warto przy okazji dodać, że informacje o serwerze zostały oczywiście już usunięte.

Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli czekaliście na nagie zdjęcia Emmy Watson, to srogo się zawiedziecie. Mnie to jednak cieszy, bo jak czulibyście się, gdyby w Internecie znalazły się roznegliżowane fotki waszej dziewczyny, narzeczonej, żony czy nawet mamy? I nie ma to znaczenia, że chodzi tutaj o Emmę Watson, aktorkę bez wątpienia urodziwą. Każdy tak samo zasługuje na szacunek i prywatność.

Zdjęcie główne: cinemafestival / Shutterstock.com

Dołącz do dyskusji

Advertisement