Chiny w obiektywie – azjatyckie lotniska, czyli jak znaleźć igłę w stogu siana

Artykuł/Foto 10.09.2014
Chiny w obiektywie – azjatyckie lotniska, czyli jak znaleźć igłę w stogu siana

Chiny w obiektywie – azjatyckie lotniska, czyli jak znaleźć igłę w stogu siana

Funkcjonalność ponad styl – tak w skrócie można opisać chińskie lotniska. Są jednak małe wyjątki.

Port lotniczy Pekin to pod względem liczby pasażerów drugie największe lotnisko na świecie. Wyprzedza je tylko Port lotniczy Atlanta – Hartsfield-Jackson, a na trzecim miejscu znajduje się londyńskie Heathrow. Lotnisko w Pekinie to prawdziwy hub przesiadkowy dla całej Azji – w ubiegłym roku przewinęło się przez nie 90 milionów pasażerów.

Chiny lotniska (1 of 25) Chiny lotniska (6 of 25) Chiny lotniska (7 of 25)

Pierwszy terminal tego portu lotniczego powstał w 1958 roku, a najnowszy (trzeci), został otwarty w 2008 roku, przed igrzyskami olimpijskimi w Pekinie. Bryła najnowszej część lotniska nawiązuje do tradycyjnych chińskich postaci – smoka i żółwia. Wewnątrz również znajdziemy nawiązania do tych mitycznych postaci. Biorąc jednak pod uwagę całość lotniska, wnętrze nie powala architekturą. Są to po prostu ogromne hale, które nastawione są bardziej na funkcjonalność, niż wygląd.

Chiny lotniska (9 of 25) Chiny lotniska (12 of 25)

Największe wrażenie robi ogrom lotniska. Aby dostać się z terminalu przylotów do miejsca odbioru bagażu musieliśmy….. jechać pociągiem przez 5 minut.

Wewnątrz lotniska kursuje specjalny rodzaj metra, który umożliwia sprawną komunikację w tym molochu.

Chiny lotniska (2 of 25) Chiny lotniska (3 of 25) Chiny lotniska (4 of 25)

Z ogromem lotniska wiąże się ciekawa historia. Podczas naszego przelotu z Pekinu do Shenzhen jeden z serbskich studentów zaproszonych przez Huawei zgubił swój paszport. Zguba została zgłoszona na lotnisku w Shenzhen, które poinformowało obsługę lotniska w stolicy Chin. Już kilka godzin później paszport odnalazł się w hali odlotów lotniska w Pekinie i jeszcze tego samego dnia został wysłany kurierem do Shenzhen. Ta historia najlepiej pokazała, że mimo ogromnych rozmiarów, lotnisko funkcjonuje bardzo sprawnie.

Chiny lotniska (25 of 25) Chiny lotniska (8 of 25) Chiny lotniska (11 of 25)

Chińskie służby bardzo restrykcyjnie podchodzą do wszelkich osobistych kontroli.

Każdy pasażer jest dokładnie przeszukiwany, co jest po prostu nieprzyjemne. Dodatkowo bagaż podręczny jest oglądany na wszystkie sposoby. Pracownikom nie spodobała się np. cienka pianka umieszczona w moim laptopie (między klawiaturą a ekranem). Z kolei polski operator kamery musiał po kolei podpinać obiektywy do swojej lustrzanki by pokazać, że są to prawdziwe narzędzia optyczne. Pani celniczka musiała sprawdzić, czy każdy obiektyw pokazuje obraz w wizjerze aparatu.

Znacznie bardziej spodobało mi się lotnisko w Shenzhen, które jest naprawdę ciekawie zaprojektowane. SHenzhen to bardzo młode miasto, a więc i lotnisko jest znacznie nowsze. Powstało ono dopiero w 1991 roku. W środku zaskakują ogromne ażurowe konstrukcje, które nadają bryle lotniska lekkości i ciekawego charakteru.

Chiny lotniska (14 of 25) Chiny lotniska (15 of 25) Chiny lotniska (16 of 25) Chiny lotniska (17 of 25) Chiny lotniska (18 of 25)

Podróż zakończyliśmy z portu lotniczego w Hongkongu. Tam także podróżowaliśmy wewnętrznym pociągiem. To lotnisko również nie jest szczególnie piękne, choć ogrom hal robi wrażenie.

Chiny lotniska (21 of 25) Chiny lotniska (22 of 25) Chiny lotniska (23 of 25)Chiny lotniska (19 of 25)

Podsumowując, warszawskie Okęcie pod względem wyglądu naprawdę nie ma się czego wstydzić.

Dołącz do dyskusji