Nowe iPhone’y? Nudy, ale ten Apple Watch! Tak to jest to, na co czekaliśmy od 2010 r.

Felieton/Sprzęt 09.09.2014
Nowe iPhone’y? Nudy, ale ten Apple Watch! Tak to jest to, na co czekaliśmy od 2010 r.

Nowe iPhone’y? Nudy, ale ten Apple Watch! Tak to jest to, na co czekaliśmy od 2010 r.

Nowe iPhone’y? Nudne, o wszystkich nowościach w linii smartfonów Apple’a wiedzieliśmy wcześniej. Apple Watch? Jest dokładnie tym, na co czekaliśmy od 2010 r. – kompletną rewolucją na rynku smartzegarków.

Wielka szkoda, że poczekamy na niego aż do początku 2015 r. Dzięki temu konkurencja ma jednak trochę oddechu, by szybko zaproponować coś nowego od siebie, bo wszystko to, co aktualnie oferuje wygląda nad wyraz smutnie w zestawieniu z Apple Watchem.

apple iphone 6

Niech nikogo nie kusi, by porównywać jednostkowe, wyrywkowe cechy Apple Watcha z rozwiązaniami konkurencji, w tym przede wszystkim z sześcioma zegarkami, które w ciągu roku wypuścił na rynek Samsung. Tu nie oto bowiem chodzi. Apple Watch to kompletne połączenie platformy hardware’owej z oprogamowaniem, czyli coś, czego nie ma ani Samsung, ani LG, ani Sony, ani żaden inny gracz na rynku smartzegarków.

Można dopuszczać dyskusję, czy na zewnątrz Moto 360 nie jest czasem ładniejsza od Apple Watcha – ma bardziej naturalny dla zegarka okrągły kształt, wcale nie odbiera poczuciem obcowania z produktem klasy premium. Czar pryska, gdy zajrzymy do środka Moto 360 – interfejs graficzny, możliwości oprogramowania, integracja z czujnikami i sensorami: tych aspektów nie da się porównać z Apple Watchem.

Apple zrobił to, czego zabrakło innym – przemyślał to, co to znaczy nosić i korzystać z zegarka.

Apple_-_Apple_Watch_-_Overview 2

Stąd chociażby niesamowicie prosty pomysł wykorzystania pokrętła jako jeden ze sposobów interakcji z urządzeniem! Pokrętło jest w zegarkach od zawsze. Ani Samsung, ani Sony, LG, czy Motorola nie pomyśleli jednak, by go w odpowiedni sposób wykorzystać.

Tak samo Apple pomyślał o interfejsie użytkownika w Apple Watchu. Tu nie ma miejsca na kopiowanie doświadczeń z iPhone’a na nadgarstek, jak próbuje to robić Samsung w Gear S. Tu jest zupełnie nowy rodzaj interfejsu zgodny z tym, jak będzie on użytkowany. Jest więc zarówno możliwość dotykania ekranu, jak i elementy technologii haptycznej, czyli reakcji ekranu na odpowiedni rodzaj nacisku, jest też wspomniane wcześniej pokrętło.

Tak samo z powiadomieniami. Owszem – Apple Watch jest zintegrowany z iPhone’em, ale powiadomienia, w zależności od typu, mają odpowiednie dla siebie przyciski nawigacyjne. Niby proste i naturalne, a wcześniej nikt nie myślał o powiadomieniach na nadgarstku w ten sposób.

Apple_-_Apple_Watch_-_Overview 3

Nie każdy ekran zaprezentowany przez Apple przy demonstracji Apple Watcha mi się podobał. W niektórych przypadkach odnosiłem wrażenie, że informacji i przycisków jest za dużo, że to, co widzi użytkownik nie będzie łatwo odkodowane w jednym momencie. Myślę jednak, że to naprawi wsparcie dla aplikacji firm trzecich.

Nie wątpię, że zegarki linii Gear, czy Moto 360 znajdą wielu deweloperów, którzy będą chcieli przygotowywać aplikacje zoptymalizowane do działania właśnie na nich, jestem jednak przekonany, że w pierwszej kolejności wielką przewagę w tym względzie będzie mieć Apple. To Apple oferuje dziś najbardziej homogeniczną platformę, najbardziej transparentny system sprzedaży i wsparcia. To Apple ma również największą grupę zagorzałych fanów wśród deweloperów. Na starcie sprzedaży może to być wielki atut.

Zrzut ekranu 2014-09-09 o 20.12.36

To co dziś zobaczyliśmy nie jest odpowiedzią Apple na to, co pokazał wcześniej Samsung, LG, czy Motorola. To wywrócenie tego wszystkiego do góry nogami i otworzenie zupełnie nowego rynku. Najpierw dla siebie, a potem dla innych, bo nie mam żadnej wątpliwości, że przyszłe inkarnacje zegarków od firm koreańskich i chińskich będą czerpały z Apple Watcha garściami.

Dołącz do dyskusji

Advertisement