Tak się robi w Polsce reklamy – kulisy powstania spotów Biedronki, które wykonało Platige Image

Artykuł/Longform 18.08.2014
Tak się robi w Polsce reklamy – kulisy powstania spotów Biedronki, które wykonało Platige Image

Tak się robi w Polsce reklamy – kulisy powstania spotów Biedronki, które wykonało Platige Image

Trzy spoty reklamowe trwające łącznie nieco ponad dwie minuty. Niewiele, prawda? Tymczasem na ten efekt końcowy kilkudziesięcioosobowy sztab specjalistów pracował przez 4 miesiące! Zobacz kulisy powstania trzech spotów Biedronki, które przygotowało studio Platige Image.

Niedawno w telewizji, w Internecie i na ekranach kin mogliśmy oglądać trzy filmy reklamowe sieci Biedronka, w których trójwymiarowe zwierzęta grały razem z żywymi aktorami. Postanowiłem sprawdzić jak wygląda takie przedsięwzięcie od kuchni. Z rozmowy z twórcami dowiedziałem się wielu interesujących faktów.

BIEDRONKA Making of from Platige Image on Vimeo.

Wszystko zaczyna się od pomysłu…

Powstawanie spotu reklamowego to bardzo złożone zajęcie. Wszystko zaczyna się w agencji reklamowej. W tym wypadku pomysł powstał w agencji Duda Polska, która od wielu lat obsługuje przedsiębiorstwo Jerónimo Martins, będące właścicielem sieci sklepów Biedronka.

Pomysł na reklamę to wspólne dzieło pracowników agencji i trudno przypisać go jednej osobie. Pierwotny koncept ewoluuje i jest dostosowywany do wymagań klienta, czyli sieci Biedronka. Jak powiedział mi w rozmowie Pritesh Dineschandra, dyrektor wykonawczy agencji Duda Polska:

Powstały 3 filmy, choć mieliśmy więcej realizacji zatwierdzonych przez klienta. Wyprodukowaliśmy te, które w naszej opinii były najlepiej zbalansowane pod kątem oczekiwań klienta. Pomysłów w obrębie tej kampanii było znacznie, znacznie więcej.

Po stronie agencji w kampanii bierze udział około 15 osób. W skład tej ekipy wchodzą osoby odpowiedzialne za kreację, producenci oraz tzw. opiekunowie klienta.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_5

Chcieliśmy zaskoczyć widzów i pokazać im coś innego. Większość sieci sklepów mówi w swoich reklamach o niskich cenach – musieliśmy tu wprowadzić jakąś innowację.

Obsługa klienta tak dużego jak Biedronka jest niemałym wyzwaniem i niesie za sobą dużą odpowiedzialność.

Nadajemy tę samą ważność wszystkim projektom, od tych małych, po duże. Kampania ze zwierzętami miała z naszej perspektywy podobny rozmiar do wcześniejszych kreacji dla Biedronki. Jest to duża firma z wielkimi inwestycjami i ogromną rozpoznawalnością wśród Polaków. W przypadku Biedronki nawet w małych projektach nie zmieniamy naszej metodologii pracy.

…który stopniowo trafia do realizacji.

Filmy w całości wyprodukowało polskie studio Platige Image, specjalizujące się w zaawansowanych technologicznie projektach dla branży reklamy, filmu, gier i generalnie rzecz ujmując – sztuki. Całościowo projekt prowadził Sławek Jurasz, Senior Producent w Platige Image. Jego praca polegała na zarządzaniu budżetem, poprzedzone jego skonstruowaniem i przeprowadzeniu procesu produkcji w tym skompletowaniu niezbędnej ekipy i zaplecza sprzętowo-technologicznego. Jego zadaniem było także spięcie całego projektu w jedną całość i wraz z reżyserem Sebastianem Pańczykiem poprowadzenie całego pomysłu aż do finału.

Przy kampanii Biedronki, Platige Image zaczęło współpracę z agencją reklamową już na wczesnym etapie przygotowawczym. Przy wspólnej pracy pomysły były spisywane jako scenariusze i opisowe skrypty. Tak przygotowane materiały to podstawa pracy dla filmowców i grafików z Platige Image.

Jak mówi Sebastian Pańczyk, reżyser Platige Image:

Zanim doszło do wyboru tych konkretnych skryptów do badań przygotowywaliśmy sporo pomysłów – były to przeróżne historie, także nie opierające się na postaciach zwierzaków, ale zawsze mające na celu jak największe zaskoczenie widza. Wpisana w tą kampanię przewrotność i pewna abstrakcyjność zdarzeń bardzo mi odpowiadała jako wyjściowa do stworzenia filmów. Sprawy potoczyły się tak, że w puli skryptów do realizacji znalazły się akurat te trzy oparte na historiach zwierząt. Skrypty zapowiadały więc sporo humoru i dużo wymagającej postprodukcji.

Praca zaczyna się od przygotowania tzw. storyboardu, czyli wstępnego rozrysowania historii na bazie scenariusza i skryptów opisowych. To etap który na ogół zajmuje kilka dni. Na ich bazie powstały wstępne animatiki, czyli rozrysowane historie ubrane w ramy czasowe. Te po badaniach focusowych i uwzględnieniu uwag testujących pomysły stanowiły punkt wyjścia do przygotowania zaawanswanych trójwymiarowych animatików wszystkich ujęć w przyszłych filmach. W nich trzeba było już uwzględnić, klatka po klatce, precyzyjne ustawienia kamer i obiektywów. Stworzenie ostatecznych wersji animatików trwa około tygodnia dla każdego z filmów.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_7

Castingi i aktorzy

Zanim jakakolwiek ekipa realizacyjna rozpocznie plan zdjęciowy, trzeba mieć wybranych odpowiednich aktorów. Na rynku są wyspecjalizowane podmioty (agencje aktorskie), które zrzeszają aktorów, epizodystów, modeli i statystów. Platige Image w procesie castingowym zatrudniło najpierw tzw. researchera castingowego (reżysera obsady), który prześwietlił rynek i zaprosił konkretne osoby i agentów. Takie osoby zostały zaproszone na nagrania studyjne i odgrywały przygotowane wcześniej scenki. Na tym etapie trzeba było sprawdzić jak sprawdzają się i na ile stosują się do poleceń reżysera. Jak mówi Sławek Jurasz:

Pośród aktorów wybieraliśmy osoby jak najlepiej pasujące do postaci zwierząt, dla których zachowań mają być piewrowzorem – w tym wypadku chodziło o aspekt humorystycznego poruszania się i precyzyjnej kontroli nad własnym ciałem. Oczywiście ważny był także sam element stricte aktorski – przyszli referencyjni odtwórcy musieli zagrać swoje role maksymalnie ciekawie.

Światła, kamera, akcja!

W procesie zdjęciowo-produkcyjnym wykorzystano specyficzny sposób realizacji – technikę motion capture. Technika polega na rejestrowaniu ruchu aktorów, a następnie na przeniesienia tego ruchu do komputera i odwzorowaniu go na przygotowanym wcześniej modelu 3D. W spotach Biedronki chodziło o nadanie cech ludzkich zwierzętom. W filmach reklamowych niedźwiedzie nie poruszają się w sposób realistyczny, tylko chodzą na dwóch łapach, tak jak ludzie.

Dlaczego motion capture? W tym projekcie po raz pierwszy w polskiej reklamie w tak zaawansowany sposób animowane postacie zwierząt miały odwzorowywać ruchy, mimikę i reakcje stricte ludzkie.Sięgnęliśmy więc po motion capture, bo proces wymyślania zachowań i reakcji aktorów zza pulpitu komputera, na sucho, jest dla animatorów zdecydowanie bardziej czasochłonny i trudniejszy.

– wyjaśnia Sławek Jurasz.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_11

Na planie zdjęciowym rejestrowane były poszczególne sceny na lokacjach, z udziałem epizodystów i statystów. Powstały także pierwsze ujęcia z aktorami referencyjnymi. Byli oni ubrani w zielone kostiumy, by móc ich łatwo wyeliminować z kadrów na etapie obróbki post-produkcyjnej. Kiedy reżyser był zadowolony z przebiegu nagrań z wszystkimi, także tymi referencyjnymi aktorami nakręcone zostały identyczne ujęcia, ale bez zielonych postaci pierwowzorów zwierząt. Oba te materiały następnie zostały równolegle wykorzystane w procesie wstępnego montażu filmów. W oparciu o nie kolejnym etapem były właśnie nagrania Motion Capture. W specjalnym studiu nagraniowym ci sami aktorzy, tym razem ubrani nie w zielone ale w czarne stroje z białymi punktami, odtwarzali swoje role z poprzedniego etapu. Posłużyło to do zebrania danych o ich ruchu. Było to podstawą do animacji zwierząt.

Ten proces rejestracji jest o tyle ciekawy, że już na tym etapie dzięki tej technologii w czasie rzeczywistym reżyser wraz z agencją i klientem mogli zobaczyć na monitorze przybliżoną roboczą wersję przyszłego filmu. Obraz był bowiem na żywo nakładany na przygotowane wcześniej modele 3D, które na tym etapie były jeszcze mocno uproszczone. Pozwalało to wyobrazić sobie wygląd całego ujęcia na końcowym etapie, kiedy modele będą szczegółowe, oświetlone i wkomponowane do zdjęć.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_12

Do tej pory technika motion capture nie była używana do wykreowania zwierząt, które w tak zaawansowany aktorko sposób miały zagrać w filmie. Wcześniej Platige Image tworzyło reklamy ze zwierzętami – jak np. kampanię dla Żubra – natomiast skala zachowań zwierząt we wcześniejszych projektach była znacznie mniejsza.

Sławek Jurasz w rozmowie zdradził również szczegóły dotyczące nagrań w plenerze:

W filmie z jeleniem musieliśmy nakręcić ujęcia z totalnie zakorkowaną wielkomiejską estakadą. To cały osobny film więc, a więc i pełny dzień zdjęciowy – to znaczyło, że trzeba szukać także maksymalnie oszczędnych pomysłów na koszty. W naszym przypadku optymalnym rozwiązaniem było użycie 60 samochodów i nakręcenie ich w kilku konfiguracjach ustawień, by wypełnić szerokie kadry.Dodatkowo już podczas post-produkcji dodaliśmy i multiplikowaliśmy auta w dalekich planach

Nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał o sprzęt użyty do nagrań. Na planie filmowym wykorzystano kamery Arri Alexa wraz z optyką Arri/Zeiss Master Prime. Na planie był wykorzystany także „mały” kran zdjęciowy (w tym wypadku „mały” oznacza siedmiometrowy) oraz cała bateria sprzętu oświetleniowego, zarówno ze światłem ciągłym, jak i wyładowczym.

Postprodukcja, czyli długie godziny przed komputerem

W kampanii dla biedronki post-produkcja odgrywała kluczowe znaczenie. O pracy grafików i animatorów rozmawiałem z Kamilem Dąbkowskim z Platige Image, który w projekcie dla Biedronki objął stanowisko Lead CG Supervisor. Jak mówi Kamil:

Praca grafików zaczyna się od stworzenia „assetu”, czyli całej wirtualnej postaci, na którą składa się model 3D, jego futro, tekstury, ich ocieniowanie itd. Taką postać można używać w ujęciach, powielać ją i nakładać na nią animacje. Stworzenie takiej postaci zajmuje ok. 2 tygodni. Nad assetem pracują 3-4 osoby.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_4

Osobny zespół zajmuje się oświetleniem, renderingiem i kompozycją. Składają się na niego kolejne 4 osoby – dwie do oświetlenia sceny i dwie do kompozycji. Kluczowe jest idealne wkomponowanie modeli 3D w zdjęcia. Trzeba o tym myśleć już na planie filmowym:

Proces łączenia i kompozycji renderów z materiałem filmowym zaczyna się bardzo wcześnie, bo już w momencie oświetlania postaci przy nagrywaniu. Na planie zdjęciowym pobiera się próbki oświetlenia z jakim została nakręcona scena, następnie te próbki są używane przy oświetlaniu postaci 3D. Postacie są już renderowane w oświetleniu, w którym zostały nakręcone ujęcia.

Kiedy postać jest wyrenderowana w odpowiednim oświetleniu, trafia ona do kompozycji, gdzie dopracowywane są wszystkie subtelności – począwszy od koloru, poprzez lekkie korekcje oświetlenia, aż po zmiany ostrość obiektu i ustalenie głębi ostrości. Ciekawie wyglądają czasy renderingu. Spodziewałem się, że są one sporo krótsze:

Czas renderingu postaci zależy od tego, jak dużą część kadru ona zajmuje – czy jest to zbliżenie twarzy misia zajmujące cały kadr, czy cała postać stanowi mały element sceny gdzieś w tle. Czasy renderingu wahają się od pół godziny do półtorej godziny na jedną ramkę – przy czym w europejskim formacie na sekundę filmu potrzebnych jest 25 ramek.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_2

Taką ilość danych udaje się przetworzyć tylko dzięki tzw. „farmie”, która jest zestawem bardzo wielu komputerów. Jedno ujęcie jest rozbite na kilkanaście lub kilkadziesiąt komputerów, przy czym każdy zajmuje się obliczaniem tylko jednej ramki. Czy renderowanie zwierząt stanowiło wyzwanie? Raczej nie:

Mamy spore doświadczenie z używaniem modeli zwierząt. Wcześniej tworzyliśmy kampanie m.in. dla Żubra, gdzie też wykorzystywaliśmy włochate zwierzęta. Nasza praca głównie polega na rozwiązywaniu problemów a branża jest na tyle złożona technicznie, że nie  możemy spocząć na laurach. Każdy projekt to nauka i rozwój. Oczywiście wynikło kilka niespodzianek – problemem nie jest to, co wiemy, tylko to, czego nie wiemy.

Graficy korzystali przy grafice 3D z programu Maya i renderera Arnold. Do kompozycji użyto programu Nuke. Te trzy programy to główne narzędzia użyte przy integracji grafiki 3D ze zdjęciami.

Cztery długie miesiące i 90 osób

Cały okres produkcji pochłonął około 4 miesiące pracy, z czego okres przygotowawczy zajął około miesiąca, a post-produkcja pochłonęła 2-3 miesiące. Najwięcej czasu przy post-produkcji zajęło stworzenie rodziny misiów. Trzy postacie pokryte futrem stanowiły spore wyzwanie.

Making of mk of biedronka platige nowe logo_8

W procesie realizacji udział wzięło bardzo wiele osób – ekipa na planie zdjęciowym to 40-50 osób plus statyści, a ekipa na poziomie post-produkcji to kolejne 30 osób. Do tego dochodzi ok 15 osób z agencji reklamowej.

Sebastian Pańczyk, reżyser Platige Image, dodaje:

Filmy mają taką konstrukcję, narrację i plastykę, że są ciekawe i atrakcyjne nawet wyłączając ich abstrakcyjną część i abstrakcyjnego bohatera. Przy ich produkcji współpracowałem z z dwoma operatorami (Bartkiem Kaczmarkiem i Markiem Sanakiem). Sporym wyzwaniem było stworzenie bohaterów – zwierząt tak, żeby były na wskroś naturalne w zwierzęcym wyglądzie i fizyczności a z drugiej strony były naturalne w postawionym przed nimi zadaniu aktorskim. To ta naturalność Jelenia w byciu kierowcą i fanem RnB, czy Strusia dbającego o linię w fitness clubie sprawia, że widz je lubi lub nie. Częścią tego procesu było użycie Motion Capture – sytemu, który przenosi ruch aktora na postać CG. Wyzwaniem w tym konkretnym przypadku było to, że przekładaliśmy ruchy ludzkie do bohatera zupełnie momentami skrajnie różniącego się od człowieka. Przykładowo inaczej zachowują się barki aktora przeżywającego fajną muzykę w aucie a inaczej barki jelenia. Te różnice oznaczały dla nas trochę problemów ale też to było fajne wyzwanie. Ciekawa była także praca animatorów nad detalami. Chcieliśmy aby w ustawieniu konkretnych mikro gestów czy ruchów mimicznych twarzy znaleźć można było takie odpowiedniki – substytuty min, ludzkich ekspresji, żeby ta emocja była momentalnie do odczytania dla widza. Po co? Aby nasi bohaterowie zostali polubieni.

I choć to tylko reklamy, to cieszę się, że w Polsce mogą powstawać filmy na tak wysokim poziomie.

Dołącz do dyskusji