Rekordowa oglądalność Mundialu w sieci blednie przy wynikach telewizji. A ty, gdzie oglądałeś mecze?

News/RTV 15.07.2014
Rekordowa oglądalność Mundialu w sieci blednie przy wynikach telewizji. A ty, gdzie oglądałeś mecze?

Rekordowa oglądalność Mundialu w sieci blednie przy wynikach telewizji. A ty, gdzie oglądałeś mecze?

Mundial w Brazylii przeszedł do historii, jeszcze tylko kilka podsumowań i z wyczekiwaniem będziemy spoglądać na eliminacje Euro 2016 we Francji. Piłkarskie Mistrzostwa Świata 2014 były rekordowe pod wieloma względami, wśród nich także jeśli chodzi o oglądalność online. 

TVP pochwaliła się wynikami oglądalności wszystkich meczów mundialu. Finał był rekordowy na antenach TVP 1 i TVP Sport potyczkę Niemców z Argentyną oglądało średnio 10 494 715 widzów, a niecałe 16 mln Polaków obejrzało przynajmniej minutę finału. Takie liczby robią wrażenie i pokazują, że telewizja wciąż jest głównym nośnikiem największych wydarzeń przede wszystkim sportowych.

W tym czasie oczywiście wiele osób nie koncentrowało się w pełni na głównym ekranie, ale przy pomocy smartfonów, tabletów i lapotopów na bieżąco komentowało sytuację w mediach społecznościowych. Natomiast stosunkowo mało osób zdecydowało się na oglądanie transmisji przy pomocy strony sport.tvp.pl oraz aplikacji TVP Stream.

Finał w sieci oglądało około 200 tys. widzów, którzy wygenerowali 457 tys. odtworzeń. Wynik ten jest rekordowy dla TVP. Wcześniej finał Euro 2012 zanotował jedynie 270 tysięcy odsłon.

Tegoroczny wynik pewnie mógłby być jeszcze wyższy gdyby transmisja na żywo przy wykorzystaniu urządzeń mobilnych nie była udostępniona wyłącznie abonentom T-Mobile.

Zdjęcie BRASILIA, BRAZIL - June 23, 2014: Coach Luiz Felipe Scolari of Brazil and Neymar during the 2014 World Cup game between Brazil and Cameroon at Estadio Nacional Mane Garrincha. No Use in Brazil. pochodzi z serwisu ShutterStock

Widać wyraźnie, że oglądalność ważnych wydarzeń sportowych na małych ekranach rośnie, ale to wciąż są niezwykle skromne wyniki względem telewizji. Czym jest 200 tysięcy widzów, w stosunku do 10 milionów? To nie są liczby, które mogłyby skłonić do szczególnych inwestycji w ten kanał promocji. Internet w tym przypadku stanowi wyłącznie dopełnienie oferty TVP. Jednocześnie TVP jest bardzo zadowolona z wyniku w sieci, a to dobrze ponieważ możemy spodziewać się kolejnych działań publicznego nadawcy w tym obszarze.

Nie lubimy współczesnej telewizji, denerwuje nas, ale gdy przychodzi co do czego to zasiadamy przed telewizorem i oglądamy sportowe wydarzenia.

Te 200 tys. widzów online w pewnym sensie potwierdza, że świadome rezygnowanie z telewizora w domu to wciąż niszowy trend. Większość z nas posiada jednak odbiornik.

Wydarzenia sportowe to w tej chwili najmocniejszy punkt telewizji. Przed Mistrzostwami rośnie sprzedaż telewizorów, a stacje notują rekordy oglądalności. Nic nie wskazuje na to, aby komputery i urządzenia mobilne to odmieniły, te stanowią tylko tło i uzupełnienie poprzez swoją warstwę społecznościową.

Sama transmisja w TVP okazała się sukcesem, wpływy z reklam okazały się dla nadawcy satysfakcjonujące, oglądalność również. Mimo to Telewizja Publiczna ma zanotować straty.

My widzowie natomiast narzekaliśmy na komentarz, jakość obrazu, czy ograniczenie dostępu do aplikacji mobilnej, ale finalnie zasiadaliśmy przed telewizorem i oglądaliśmy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement