Nowe Menu Start zastąpi… nowe kafelki. Historia zatacza koło?

News/Oprogramowanie 01.07.2014
Nowe Menu Start zastąpi… nowe kafelki. Historia zatacza koło?

Nowe Menu Start zastąpi… nowe kafelki. Historia zatacza koło?

Wczoraj pisałem o tym, że nowy system Microsoftu o roboczej nazwie Windows Threshold ma być “nową siódemką”. Dziś okazuje się, że ten powrót do korzeni może być bardziej znamienny w skutkach, niż z początku przypuszczaliśmy. Menu Start w nowej formie nie będzie bowiem wyłącznie uzupełniało nowego ekranu startowego z kafelkami, ale ma go w pełni zastąpić. 

Stale jestem użytkownikiem Windowsa, który napędza moją stacjonarkę. Z Modern UI na szczęście nie mam jednak zbyt dużo styczności, bo ten pecet to komputer będący de facto sprzętem tylko do Steama. Zaraz przed premierą Windows 8.1 Update 1 zdecydowałem się na zmianę środowiska z okienek na system OS X, bo jestem zadeklarowanym kafelkosceptykiem.

Zmiany zachodzące w oprogramowaniu Microsoftu naturalnie cały czas śledzę i… jestem bardzo zadowolony z tego, co widzę.

threshold-hero-new

Wczorajszy tekst o spodziewanych nowościach w Windows Threshold (który to “może, ale nie musi nazywać się Windows 9”) wzbudził wiele emocji i był przyczynkiem długich dyskusji między czytelnikami Spider’s Web. Dobrze wiem, że wielu z was zaakceptowało nową wizję Microsoftu, a ekran startowy składający się z kafelków ma naprawdę wielu zwolenników – w tym mojego redakcyjnego kolegę, Maćka Gajewskiego. Sam nie potrafiłem się jednak do niego przekonać.

Będę się upierał przy swoim zdaniu, że kafelki i aplikacje Modern UI w obecnej formie nadal, mimo wysiłków Microsoftu, są nieergonomiczne. Przy dotykowym 13-calowym ekranie w laptopie może to się sprawdza, ale już obsługa myszą i klawiaturą na 20-kilkucalowym monitorze nie jest szczytem wygody. Pracując tak mam wrażenie, że na scrollowaniu i przełączaniu się między aplikacjami tracę za dużo czasu.

Windows ma być wreszcie dla wszystkich

Na szczęście kolejne “duże” wydanie Windowsa ma wreszcie zadowolić osoby korzystające z klasycznych komputerów, a inżynierom Microsoftu najwyraźniej uda się wreszcie zadowolić wszystkich. W końcu Redmond zrozumiało, że jeden interfejs na wszystkie rodzaje urządzeń o różnych przekątnych ekranu i scenariuszach wykorzystania nie ma racji bytu. Zmiany będą zaskakująco duże jak na Microsoft, który przy kafelkach upiera się już drugi rok.

Wszystko rozchodzi się o powrót Menu Start. Nie będzie to jednak moduł żywcem wzięty z “siódemki” i wklejony do kodu Windows Threshold, tylko zupełnie nowy element nawigacyjny. Dziś kliknięcie w przycisk Start wywołuje pełnoekranowy ekran startowy; w nowej “dużej” wersji Windowsa (ważne: zainstalowanej na klasycznych komputerach) wyświetli się tylko nowe Menu Start z kolumną kafelków. Pulpit… stanie się znów domyślnym środowiskiem, ale w nim będą w oknach wyświetlane aplikacje Modern.

Wygląda to na odejście od wcześniejszej filozofii Microsoftu.

windows-7

Firmie zależy na pozbyciu się aplikacji Win.32 na rzecz nowych aplikacji Win.RT, ale najwidoczniej ktoś wreszcie zauważył, że na to za wcześnie. Użytkownicy nie będą masowo migrować na kafelki, jeśli używają klasycznego typu urządzeń komputerowych. Hybrydy, tablety, małe dotykowe notebooki – okay; komputery PC i duże laptopy? Nie za bardzo.

O takim scenariuszu rozwoju interfejsu Modern UI donosi nie kto inny, jak Paul Thurrott, którego źródła “blisko lub w samym Microsofcie” rzadko kiedy, jeśli w ogóle, się mylą. Według niego w desktopowej edycji Windows Threshold znany z systemów Windows 8(.1) ekran startowy wcale się nie pojawi, a całe Modern UI zamknięte zostanie w nowym, dwukolumnowym Menu Start (z opcjonalną możliwością jego maksymalizacji)

Szkoda, że tak późno

Cieszy, że użytkownikowi ma zostać też oddana kontrola nad tym, jak Windows będzie się zachowywał na jego maszynie, ale domyślne zachowanie interfejsu wydaje się wreszcie sensowne. Windows (“9”) Treshold na komputerze będzie zbliżony do siódemki, a na hybrydzie lub tablecie (to ważne: ten sam system) wyświetli już znany z Windows 8 ekran pełen kafelków.

Jedyne co mnie w tym wszystkim boli to fakt, że Microsoft znów każe użytkownikom czekać, nie wiadomo jak jeszcze długo. Staram się być wyrozumiały dla inżynierów z Redmond, ale nie oszukujmy się: powrót do Menu Start, domyślny tryb pulpitu i możliwość uruchamiania aplikacji Modern w oknach powinien znaleźć się już w Windows 8 dwa lata temu, a nie dopiero w 2015 roku.

Użytkownicy nie kupili wizji Microsoftu

windows-8-1

Próbą wymuszenia korzystania z aplikacji Modern UI, gdzie po dwóch latach sklep z aplikacjami w porównaniu do innych platform świeci pustkami, Microsoft zraził do siebie wielu użytkowników. Dzisiak kafelki, nawet jeśli są znacznie przyjaźniejsze niż w dniu premiery, odstraszają oldschoolowych konsumentów, którzy nie chcą zmian. Przekłada się to wyraźnie na słabą adopcję nowej wersji w porównaniu do “siódemki”.

Oczywiście nadal Windows jako cała rodzina oprogramowania jest najpopularniejszym desktopowym OS-em świata, i to się w przewidywalnej przyszłości nie zmieni, ale Windows 8 trudno rozpatrywać jako sukces. Windows Threshold zamiast być kolejnym wydaniem, na które użytkownicy czekać będą z wypiekami niczym na OS X 10.10 Yosemite, stał się w oczach wielu użytkowników klasycznych pecetów… mocno spóźnionym bugfixem.

Szkoda.

Zdjęcie Windows 7 pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji