Nicola Tesla – geniusz i geek, bez którego świat byłby inny

Artykuł/Longform 16.07.2014
Nicola Tesla – geniusz i geek, bez którego świat byłby inny

Nicola Tesla – geniusz i geek, bez którego świat byłby inny

Silnik elektryczny, elektrownia wodna, radio, bateria słoneczna, dynamo rowerowe, prądnica prądu przemiennego i świetlówka to raptem kilka wybranych wynalazków z ponad setki jakich dokonał Nikola Tesla. 10 lipca minęło równo 158 lat od jego narodzin, warto z tej okazji zapoznać się z sylwetką geniusza daleko wyprzedzającego swoją epokę.

Naprawić to, co nigdy nie było zepsute

Młody Nikola Tesla nie miał łatwego startu – urodził się w małej wsi na Chorwacji, a rodzice chcieli by został kapłanem. Od najmłodszych lat wykazywał jednak ponadprzeciętne umiejętności – odziedziczył po matce absolutną pamięć wzrokową, opanował sześć języków, a jego wyliczenia “w pamięci” miały margines błędu liczony po przecinku.

zarowka edison

Nikola poszedł na politechnikę, gdzie spędzał każdą wolną chwilę na nauce. Doskonałe wyniki zapewniły mu stypendium oraz pomogły w otrzymaniu pracy w Continental Edison Company, francuskiej firmie produkującej prądnice, silniki i oświetlenie w oparciu o patenty Thomasa A. Edisona. Nikola za cel postawił sobie poznać wielkiego amerykańskiego wynalazcę, co szybko udało mu się zrealizować.

Otrzymał pracę w amerykańskim laboratorium Edisona – podówczas największego odkrywcy tej epoki. Został tam postawiony przed niebagatelnym wyzwaniem zwiększenia wydajności generowania prądu przez elektrownię Edisona. Cel zrealizował poprzez przejście na prąd zmienny, za co Edison nie chciał mu wypłacić obiecanej sumy i Tesla ostatecznie rozstał się amerykańskim wynalazcą. Był to początek długotrwałego konfliktu na linii Tesla – Edison.

W efekcie porzucenia pracy przez pewien czas naukowiec musiał imać się różnych – często dalekich od swojej profesji – prac, jak np. kopanie rowów. Niesamowite jest to, że dzięki tej właśnie posadzie udało mu się nawiązać kontakt z Western Union Telegraph Company, firmie, z której pomocą powstała Tesla Electric Light Company. Naukowiec rozwinął tam skrzydła, tworząc nowe wynalazki i udoskonalając poprzednie.

nicola tesla

 

Dość powiedzieć, że stworzył pierwszą elektrownie prądu zmiennego oraz linię przesyłową, dzięki której oświetlił wszystkie stacje kolejowe Western Union na północy USA. Oczywiście do tego celu użyto świetlówki, które też zostały wynalezione przez Teslę. Prąd stały, faworyzowany przez Edisona, odszedł w niepamięć dzięki wynalezionej przez Nikola turbinie wodnej, generującej prąd przemienny w oparciu o energię wody w rzekach.

W roku 1898 spłonęło laboratorium Tesli, co samego naukowca cofnęło o setki godzin pracy. Oczywiście w tamtych czasach kopie bezpieczeństwa czy dane w chmurze były poza zasięgiem cywilizacyjnym, więc taki pożar de facto mógł oznaczać utratę życiowego dorobku naukowego. Tesla nie poddał się jednak – dzięki swojej doskonałej pamięci w ciągu kilku tygodni narysował od nowa wszystkie plany i wynalazki, a część z nich nawet ulepszył.

Niezrozumiany geniusz

Tesla rozwinął umiejętność analizowania i naprawiania błędów do tego stopnia, że potrafił przewidywać pracę każdego podzespołu, który nawet nie został skonstruowany. W relacja jego współpracowników można znaleźć wzmianki o tym, że Tesla często zacierał granice pomiędzy światem realnym i idei, tworząc projekty składające się z wynalazków, które jeszcze nie istniały.

nicolas tesla

Niestety wszystko to odsuwało go od społeczeństwa, a skłócony z nim Edison oraz Marconim (nagrodzonym Noblem za wynalezienie radia, skonstruowanego dzięki patentom Tesli) usilnie pracowali and popsuciem jego reputacji. Sam Nikola nie był pozbawiony wad i ułomności.

Niektórzy współcześni badacze uważają, że cierpiał na poważne skutki zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Miał obsesję na punkcie własnych włosów oraz mycia rąk. Swoje czynności często wykonywał w seriach liczb podzielnych przez 3 – mieszkał na piętrze i w pokoju, których numery były podzielne przez 3, często obchodził budynek trzykrotnie zanim do niego wszedł. Był samoukiem, nieznającym sobie równych, nigdy nie związał się na stałe z kobietą, twierdząc, że celibat pomaga mu skupić się na pracy. Jego owiany tajemnicą styl pracy, oraz częste trudności w wyjaśnieniu swojej myśli przeciętnemu człowiekowi uczyniły z Tesli archetyp “szalonego naukowca”.

Tesla wprawdzie był genialnym inżynierem, ale za to bardzo słabym menadżerem. Nie przykładał praktycznie żadnej wagi do pieniędzy, a wszystkie posiadane poświęcał na badania. Początkowo kontrakt na budowę generatorów oraz rozsyłu prądu przemiennego opiewał na ustaloną z góry kwotę za każdą wytworzoną jednostkę prądu przemiennego. Jeśli takie warunki zostałby utrzymane to Tesla stałby się najbogatszym człowiekiem świata. Nikola sam jednak zwolnił się z kontraktu, aby ulżyć finansowo firmie George’a Westinghouse’a, która konkurowała wtedy z koncernem Edisona.

n tesla

W 1887 Tesla dla odmiany pracował nad promieniowaniem, które później nazwano promieniowaniem X. Wykonał zdjęcie kości swojej dłoni i wysłał je do… Wilhelma Röntgena. Za odkrycie promieni X Röntgen otrzymał w 1901 roku pierwszą nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki. Tesla opisał podstawy uzyskiwania niskich oporów w niskich temperaturach 11 lat przed Noblem za nadprzewodnictwo, który otrzymał Heike Onnes, wpadł też na pomysł skonstruowania radaru na 18 lat przed Robertem Watson-Wattem.

Takich przykładów można doszukać się więcej, a lista wynalazków Tesli jest trudna do spisania gdyż część z nich została zapomniana, nigdy nie wprowadzona w życie, bądź przywłaszczona przez innych.

Napięcie sięga zenitu

Ostatnie lata życia Nikolasa Tesli są owiane niejasnymi wydarzeniami, które stanowią podwaliny do wielu teorii spisowych. Trzymając się faktów, Tesla przeniósł się do Colorado Springs gdzie założył nowe laboratorium. Studiował tam naturalne wyładowania energetyczne. Z zapisków w jego dzienniku wynika, że eksperymentował z przesyłaniem energii przez atmosferę oraz poprzez glebę, m.in. zasilając w prąd, bez żadnych kabli, wbitą w ziemię żarówkę. Ponadto tworzył kilkudziesięciu metrowe łuki energii o napięciu milionów volt.

Z czasem jego projekty były coraz śmielsze, a za ich apogeum można uznać wieżę Wardenclyffe. Sponsorem tej inwestycji był magnat świata bankowego, J.P. Morgan, który zapewnił szerokie finansowanie dla pomysłów Tesli. Oficjalnie wieża miała być nadajnikiem radiowym, służącym do bezprzewodowego transkontynentalnego przesyłania nie tylko sygnałów dźwiękowych ale i głosu a nawet zdjęć. Na tamte lata projekt był niemal tak innowacyjny jak dziś teleportacja. Badania pochłaniały coraz większe nakłady kapitałowe, a sam Nikola aby m.in. poprawić atrakcyjność projektu ujawnił swój plan użycia konstrukcji do bezprzewodowego globalnego przesyłu energii.

Wielu badaczy uważa, że tym właśnie odstraszył w 1904 roku największych inwestorów, którzy nie byli zainteresowani rozwojem tej technologii.

Wardenclyffe Tower

Koncepcja wolnej energii stała się wręcz obsesją Tesli, który pod koniec życia wykorzystywał każdą wolną chwilę na jej badanie. Podobno Tesla zamierzał porzucić projekt, gdyż w toku swoich badań odkrył, że technologia ta może nie tylko dostarczać energię, ale również sterować pogodą i wyładowaniami elektrycznymi o niszczycielskiej sile, a nawet wywoływać katastrofalne trzęsienia ziemi poprzez kumulatywne wzmacnianie jej rezonansu.

Ostatecznie wieża została wysadzona w 1917 roku przez amerykańską armię, która podejrzewała, że może być ona wykorzystywana jako… punkt namiarowy dla niemieckich łodzi podwodnych. Źródła podają, że później Tesla mówił już wprost o opracowaniu nowego rodzaju broni o masowym rażeniu, ale żaden z rządów nie zdecydował się na inwestycję w nią.

Samotny finał

Geniusz Tesli do dziś cieszy się zainteresowaniem historyków i naukowców, próbujących dociec czy faktycznie posiadł on tak ogromną wiedzę i czy pozostawił po sobie ukryte zapiski. Tesla zmarł w wieku 86 lat, w pokoju numer 3327 w hotelu New Yorker, samotny, praktycznie na skraju bankructwa, żyjący we własnym świecie. Po jego śmierci amerykański rząd skonfiskował wszystkie jego dokumenty i aparaturę laboratoryjną, zwracając ją dopiero po latach.

Z sylwetki Tesli można wyciągnąć ad hoc praktyczny wniosek – nawet posiadacze najbystrzejszych umysłów muszą jednocześnie dysponować umiejętnościami sprzedania swojej wiedzy oraz obcowania ze społeczeństwem. W przeciwnym razie będą skazani na samotność i niezrozumienie. Poniższe słowa Tesli dowodzą, że był tego świadomy, ale liczył, że historia oceni go inaczej:

“Niech przyszłość wypowie prawdę i oceni pracę i dokonania każdego z nas. Teraźniejszość należy do nich, ale przyszłość, dla której ja naprawdę pracowałem, należy do mnie.”

Przemysław Gerschmann – Założyciel Equity Magazine, analityk inwestycyjny w globalnym banku. Pasjonat rynków finansowych, biegacz długodystansowy, wielbiciel południowych Włoch i fan książek Murakamiego.

 

Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock oraz z domeny publicznej. 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji