Dokąd dojechałaś Nokio?

Felieton/Blog Forum 19.07.2014
Dokąd dojechałaś Nokio?

Dokąd dojechałaś Nokio?

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Dzisiaj natknąłem się na stary materiał reklamowy Nokii N-Gage, czyli płytki CD rozdawanej niegdyś wraz z jakimś magazynem. Uświadomiłem sobie wtedy, że nie samym rynkiem mobilnym Nokia stała (i nadal stoi, gdyż Microsoft ma tylko fragment Nokii odpowiedzialny za telefony komórkowe).

Od czego się zaczęło

Każdy kojarzy Nokię z telefonów o świetnej jakości wykonania (jak legendarna Nokia 3310), ale nie każdy wie czym trudzili się założyciele, tej charakterystycznej teraz firmy. Ponad 100 lat temu, kiedy nie istniało nawet pojęcie telefonu komórkowego, a ludzie częściej pisali listy niż dzwonili, firma oryginalnie założona przez Eduarda Polona (Suomen Gummitehdas Oy) zajmowała się produkcją gumy oraz produktów z gumy jak m.in. kalosze. Na początku XX wieku została założona jeszcze jedna firma (Suomen Kaapelitehdas Oy), powiązana z działalnością poprzedniej, zajmująca się produkcją kabli telefonów i telegrafów. Jednak niedługo po zakończeniu Pierwszej Wojny Światowej, firma ta była blisko bankructwa. W takim wypadku firma Polona musiała przejąć drugą, by zapewnić sobie dostawy prądu elektrycznego, niezbędnego do produkcji gumy.

Nokia jako samodzielna spółka zaczęła działalność w 1967 roku, po przejęciu Suomen Gummitehdas Oy oraz Suomen Kaapelitehdas Oy, jako producent różnego rodzaju papierowych produktów, opon samochodowych i rowerowych, obuwia, kabli, telewizorów, innej elektroniki użytkowej, komputerów, generatorów elektryczności, urządzeń militarnych oraz innych przedmiotów codziennego użytku.

W latach 90 Nokia zrezygnowała ze wszystkich segmentów rynku poza telekomunikacją, która była najszybciej rozwijającym się ze wszystkich, w ówczesnych czasach, lecz nie był to pierwszy ruch tej spółki w kierunku telefonów.

smartfon nokia lumia windows phone

W ciągu ostatnich 20 lat ze standardu “0G”, na którym działały pierwsze “telefony”, przenieśliśmy się sprawnie na 4G (co prawda nie w całości, ale trzeba na to trochę czasu). Jest to między innymi zasługa Nokii, która rozwija w bardzo dużym stopniu poza telefonami także technologie telekomunikacyjne.

Pierwsze telefony Nokii, które trafiły na szerszy rynek, to te które tak wielu ludzi uważa za nie tylko niezniszczalne ale wręcz nieśmiertelne. Znam wciąż ludzi którzy zdecydowanie bronią się przed smartfonami mówiąc, że jest im to niepotrzebne. Ale nawet czas nieśmiertelnych Nokii się skończył i w tej chwili wszystkie aktualnie produkowane Nokie to urządzenia z Windowsem lub Androidem (na niedługo). Symbian, czyli dziadek wszystkich tych systemów, nie ma już odpowiedniej oferty, która zaspokoiła użytkownika wszystkich tych aplikacji, które znajdziemy w sklepie Google Play, czy w iTunes. Jednak czy Microsoft wykorzysta potencjał firmy, którą nabył?

Tylko tyle?

W całym istnieniu Nokii działo się dość wiele, dzięki czemu przez tyle lat był to gigant. Każdy dzieciak chciał mieć nową Nokię, bo to był wyznacznik statusu w szkole, tak jak na dzień dzisiejszy smartfon. Była wyznacznikiem swego rodzaju nowoczesności.

Jednak upodobania ludzi przez lata się zmieniają i w ten sposób Nokia N-Gage nie przyjęła się w takim stopniu jak Sony Ericsson Xperia Play.

nokia lumia windows phone

To oznacza, że Nokia chciała dać za dużo, za zbyt wysoką cenę, a przy okazji nie stworzyła takiego samego kółka adoracji, jak Apple. Telefony z Finlandii nie były objęte kultem. Mimo tego znajdowali się na nie chętni, prawdopodobnie z przyzwyczajenia, bo taka decyzja nie wygląda na przemyślaną.

Na tym kończy się samodzielność Nokii

O samej Nokii już nie decyduje Nokia, tylko Microsoft. Może i to jest lepszy kierunek jazdy, gdyż Nokia nie poczyniła dobrego kroku, jeśli chodzi o wydawanie urządzeń od lat. Jednak ograniczenie się do jednego systemu operacyjnego nie jest niczym co przyczyniałoby się do rozwoju spółki produkującej sprzęt, a raczej do zwiększania potęgi softwarowych gigantów (a właściwie tego jednego).

Teraz obaj jadą na jednym wózku, a jest to zdecydowanie wózek bez kółek, na którym daleko nie zajadą. Chociaż może Satya Nadella jest w stanie to naprawić.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement