Baza orbitalna do obserwacji… Ziemi

News/Nauka 25.06.2014
Baza orbitalna do obserwacji… Ziemi

Baza orbitalna do obserwacji… Ziemi

NASA już od dłuższego czasu bacznie przygląda się zmianom klimatycznym na Ziemi, szukając zagrożeń dla naszej cywilizacji. Szczególnie ją interesuje przyrost dwutlenku węgla w naszej atmosferze. I zamierza dalej inwestować w te badania.

Naukowcy, badacze, eko-oszołomy, klimatolodzy, biznesmeni… zainteresowanie zmianami klimatycznymi na naszej planecie cały czas rośnie. Trwają debaty, czy ludzkość powinna ograniczyć emisję tego gazu cieplarnianego, czy też niczym się nie przejmować, bo natura i tak emituje więcej. Wielu próbuje zbić na tym pieniądze, wprowadzając przeróżne sankcje, ograniczenia czy podatki. A wielu najzwyczajniej w świecie się obawia o naszą przyszłość.

NASA należy do grona zatroskanych i już od dłuższego czasu prowadzi badania nad zmianami klimatycznymi na naszej planecie. Niezależnie od faktycznego wpływu naszej cywilizacji na to zjawisko, dwutlenek węgla w tej chwili najbardziej wpływa na ocieplenie naszego klimatu. A w tej chwili jest go najwięcej w naszej atmosferze od 800 tysięcy lat. A ludzkość dorzuca się do tego problemu emitując 40 miliardów ton dwutlenku węgla do atmosfery każdego roku.

Czas na gruntowną analizę

Science@NASA informuje, że wkrótce na orbicie zostanie umieszczony pojazd, który będzie dokładnie śledził zachowanie się i przyrost CO2 w naszej atmosferze. Ów pojazd będzie nosił miano „Orbiting Carbon Observatory-2 (OCO-2) a początek jego misji zaplanowany jest na pierwszego lipca.

OCO-2 nie będzie skupiał się wyłącznie na emisji dwutlenku węgla przez człowieka. Będzie analizował również jego naturalne źródła a także obserwował jak ekosystem naszej planety się go w naturalny sposób pozbywa. Wiedząc dokładnie jak owe procesy zachodzą naturalnie, być może będziemy w stanie je emulować w sposób sztuczny.

ziemia

Ktoś pewnie zauważył, że pojazd nazywa się OCO-2, co sugeruje, że NASA już ma coś podobnego na orbicie. Jest to półprawda. Agencja przeprowadziła podobną misję pięć lat temu, z tym że pierwszy OCO… nigdy nie dotarł na orbitę z powodu awarii tuż po jego wystrzeleniu.

OCO-2 będzie wyposażony w trzy spektrometry, a więc urządzenia, które analizują spektrum światła. W ten sposób będzie w stanie wykrywać CO2 poprzez jego wpływ na owo spektrum. Wyniki pomiarów będą porównywane z tymi zebranymi za pomocą innych metod.

Czy to naprawdę nasza wina?

Czy nadmiar CO2 w atmosferze to wina spalin, wycinek lasów i ludzkiej działalności? Tego nie wiemy. Z cała pewnością emitujemy dużo mniej dwutlenku węgla do atmosfery niż nasz naturalny ekosystem. A dwutlenek węgla jest też pochłaniany przez roślinność i oceany. Dokładne mechanizmy działania tych „odkurzaczy CO2” nie są jednak do końca rozumiane i do dziś nie wiemy, czemu w pewnych rejonach naszego globu działają skuteczniej, a w innych mniej.

Niewykluczone, że ten nasz niewielki, w porównaniu do źródeł naturalnych, udział w emisji naturalnych jednak wystarcza, by zaburzyć ekosystem na tyle, by stawał się coraz bardziej niezdatny dla organizmów żywych.

Dołącz do dyskusji