Dolby Atmos trafia pod strzechy! Czas na nowe głośniki… na suficie

Felieton/RTV 26.06.2014
Dolby Atmos trafia pod strzechy! Czas na nowe głośniki… na suficie

Dolby Atmos trafia pod strzechy! Czas na nowe głośniki… na suficie

Zestawy kina domowego mają dłuższą żywotność niż pozostałe sprzęty współczesnej elektroniki użytkowej. Ważne zmiany zachodzą bardzo rzadko, ale właśnie pod strzechy wchodzi technologia Dolby Atmos. Przygotujcie się na montowanie nowych głośników, na suficie.

Dolby Atmos został zaprezentowany po raz pierwszy w kwietniu 2012 roku. Wtedy w postaci systemu dźwięku dedykowanego salom kinowym. W technologii dźwięk wydobywa się z 64 głośników, które obsługują aż 128 odrębnych ścieżek audio. Dzięki temu rzeczywiście dźwięk ma nas otaczać i możemy usłyszeć najmniejsze dźwiękowe detale odpowiednio ulokowane.

Najważniejsze jest to, że Dolby Atmos nie jest sztucznie tworzonym systemem, za którego odpowiada sprzęt na sali kinowej. Pod ten system tworzone są też filmy. Pierwszym z nich była Merida Waleczna Pixara, jeszcze w 2012 roku pojawiło się kilka innych filmów wykorzystujących technologię Dolby Atmos. W tym roku do kin trafi ponad 40 tytułów z tym systemem dźwięku.

Dolby Atmos w wersji kinowej jest jednak zarezerwowane dla nielicznych, na cały świecie jest stosunkowo niewiele sal wyposażonych w nowy system dźwiękowy. W Polsce pierwsza taka sala został otwarta w grudniu ubiegłego roku w Multikinie w Katowicach i jak na razie nie znalazła następców. Jeśli, więc jesteście mieszkańcami śląskiej aglomeracji należycie do grona, które może usłyszeć zalety Dolby Atmos.

Skoro za system ten odpowiada nie tylko sprzęt w kinie, a twórcy filmowi musieli włożyć trochę wysiłku, aby przygotować odpowiednio dźwięk, szkoda, aby nie wykorzystać tego w dalszej filmowej dystrybucji. Dlatego też firma Dolby ogłosiła wprowadzenie systemu Dolby Atmos do domowego zacisza. Na szczęście nikt nie każe nam montować w domu 64 głośników.

Wielka wymiana sprzętu, jeśli chcemy usłyszeć Dolby Atmos w kinie domowym

Standardowy zestaw kina domowego składa się z amplitunera oraz głośników w systemie 5.1 czyli z przodu trzy głośniki, z tyłu dwa oraz subwoofer. Wraz z pojawieniem się systemów DTS HD MA oraz Dolby True HD pojawiły się też systemy 7.1 z dwoma dodatkowymi głośnikami po bokach, istnieją też rozwiązania z 9 czy 10 głośnikami i dwoma subwooferami, ale nie są one wspierane standardami dźwiękowymi w filmach na Blu-ray. Jeszcze parę lat temu prognozowano, że wraz z nadejściem 8K, czyli w okolicach 2020 roku, systemy kina domowego będą w standardzie 22.2. Na szczęście chyba ktoś poszedł po rozum do głowy i tak Dolby Atmos ma nową, interesującą, ale całkiem rozsądną konfigurację.

Podstawowa konfiguracja Dolby Atmos to 5.1.2 czyli standardowy system dźwiękowy z dwoma dodatkowymi głośnikami montowanymi na suficie lub dedykowanymi głośnikami frontowymi celującymi w sufit nadającymi odpowiednie efekty. Alternatywnymi konfiguracjami będą systemami 5.1.4 , 7.1.2 oraz 9.1.2, co zależy już od posiadanego przez nas wzmacniacza i własnych upodobań.

Użytkowanie Dolby Atmos będzie możliwe przy zastosowaniu nowych amplitunerów. Takie zapowiedzieli już wiodący producenci tacy jak Marantz, Onkyo, Denon i Pioneer. Pojawią się też nowe głośniki, ale większość posiadaczy obecnych zestawów zapewne będzie musiała jedynie zastanowić się nad dokupieniem dwóch dodatkowych, sufitowych.

Dolby atmos 1

Pocieszającą informacją jest fakt, że obecne na rynku odtwarzacze Blu-ray będą kompatybilne z filmami wydanymi wraz z domową wersją Dolby Atmos. Pierwsze filmy pojawią się tej jesieni, a więcej tytułów zadebiutuje w 2015 roku. Zapewne Dolby Atmos będzie powszechnie stosowany w następcy Blu-ray z rozdzielczością 4K. Dolby zapowiada też, że dźwięk w standardzie Dolby Atmos obecny będzie w usługach streamingu wideo. Obawiam się, że to niestety nie dotyczy naszego kraju.

Sprzęt Onkyo kompatybilny z Dolby Atmos
Sprzęt Onkyo kompatybilny z Dolby Atmos

Czy Dolby Atmos w domu ma sens?

Trudno jest jednoznacznie ocenić nowy system zwłaszcza, gdy się go nie słyszało. Jestem przekonany, że w odpowiednich warunkach dźwięk rzeczywiście będzie robił bardzo pozytywne wrażenie, tak jak to się dzieje w przypadku ścieżki DTS HD MA względem klasycznego DTS czy Dolby Digital. Atmos będzie więc nie lada gratką dla fanów filmów z najwyższą jakością dźwięku i obrazu. Obawiam się jednak, że dużą barierę będzie stanowił montaż sufitowych głośników. Na takie rozwiązanie może zdecydować się niewiele osób zwłaszcza w klasycznych dużych pokojach, gdzie kino domowe stanowi tylko dodatek.

Najbliższe lata zapowiadają się bardzo ciekawie jeśli chodzi o dźwięk. Producenci elektroniki użytkowej powracają do tematu i będziemy świadkami rozwoju bardziej zaawansowanych systemów kina domowego w oparciu o Dolby Atmos i bezprzewodowych sprzętu w standardzie WiSA. Ten sprzęt będzie dedykowany osobom wydającym na RTV większą sumę i pragnących cieszyć się najwyższą jakością. Natomiast wśród przeciętnych użytkowników popularyzować się będą soundbary oraz systemy multiroom współpracujące z telewizorami. W końcu w małym mieszkaniu instalacja kina domowego 5.1.2 ma raczej niewielki sens. Natomiast w dedykowanym pokoju, aż się prosi o zastosowanie Dolby Atmos.

Zanim nie usłyszę, to się nie wypowiem finalnie o Dolby Atmos. Jestem jednak przekonany, że będzie to technologia mocno niszowa. Zresztą ilu przeciętnych konsumentów słyszało o DTS, nie mówiąc o Dolby TrueHD, czy DTS HD MA?

Dołącz do dyskusji