W Łodzi taksówkę zamówisz przez telewizor

Felieton/RTV 12.05.2014
W Łodzi taksówkę zamówisz przez telewizor

W Łodzi taksówkę zamówisz przez telewizor

Przez Smart TV można zamówić jedzenie, a od teraz także… taksówkę. I nie jest to rozwiązanie z Londynu, czy Berlina, lecz prosto z Łodzi. Z usługi będzie można skorzystać także w Pabianicach i Piotrkowie Trybunalskim.

Telewizja kablowa Toya może nie być Wam jakoś szczególnie znana jeśli nie jesteście mieszkańcami Łodzi, Mysłowic, Kutna, Przemyśla, Piotrkowa Trybunalskiego, czy Piszu. To jednak czwarta co do wielkości sieć kablowa w Polsce, która całkiem nieźle radzi sobie na lokalnym rynku. Jej włodarze w Łodzi mają studio nagrań w miejscu dawnej Łódzkiej Wytwórni Filmów Fabularnych, klub Wytwórnia, a także hotel DubleTree na licencji Hiltona. Mają też własny kanał, który od kilku dni nadaje w HD.

Będąc praktycznie monopolistą na rynku usług kablowych w Łodzi i okolicach Toya stara się w miarę podążać za trendami.

Jej dekoder HD z dodatkowymi usługami sieciowymi dumnie został nazwany “telewizją trzeciej generacji 3G”. Oferuje on dostęp do dodatkowych treści na życzenie. Teraz będzie można przez niego zamówić taksówkę.

telewizja 3G

Według zapewnień twórców, ma to być wygodny i szybki sposób na zamówienie taksówki pod wskazany adres, a pierwsze 1000 kursów realizowanych będzie z pięciozłotowym rabatem.

Kursy realizować będzie Tele Taxi 6400-400. Ten specyficzny sposób zamówienia taksówki może być swoistą rekompensatą dla Łodzian za brak dostępu do MyTaxi oraz iTaxi, czyli dwóch najbardziej nowoczesnych i zaawansowanych systemów zamawiania taksówek z poziomu smartfonów.

Taksówki zamawiane z poziomu dekodera to kolejny już w tym roku przykład wdrażania T-commerce. Telewizyjny handel ewoluuje z telezakupów na bezpośrednie zamawianie produktów i usług z poziomu pilota. Problem w tym, że działania dużych firm przypominają raczej coś w stylu studenckich eksperymentów.

Sprzedaż przez telewizor ma przyszłość – w końcu to telewizja wciąż jest najpopularniejszym nośnikiem reklamowym, choć niekoniecznie tylko i wyłącznie w postaci spotów reklamowych. Istnieją sposoby aby zaangażować widza w trakcie reklamy tak, aby dokonał zakupu bezpośrednio po prezentacji reklamy.

Kto przy zdrowych zmysłach będzie „przeklikiwał” się przy użyciu pilota przez kolejne ekrany, by zamówić taksówkę, gdy z kieszeni może wyciągnąć smartfona i zadzwonić lub skorzystać z dedykowanej aplikacji (poza MyTaxi i iTaxi jest jeszcze ograniczona Taxi5 działająca w wielu miastach)?

Telewizor, a tym samym set-top-box, nie jest urządzeniem mobilnym. Pomysł z taksówkami zamawianymi przez dekoder jest więc tak samo fajny, jak i nieco bezsensowny.

Zdjęcie Taxi, Munich pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji