Szybkie pociągi Pendolino nie tylko się spóźnią, ale mogą też nigdy nie dojechać

Artykuł/Technologie 16.05.2014
Szybkie pociągi Pendolino nie tylko się spóźnią, ale mogą też nigdy nie dojechać

Szybkie pociągi Pendolino nie tylko się spóźnią, ale mogą też nigdy nie dojechać

W zeszłym tygodniu minął termin odbioru pierwszych składów Pendolino. Pociągi co prawda stoją już w Polsce, ale z powodu braku odpowiednich homologacji PKP InterCity nie chce ich odebrać. Oliwy do ognia dolał wicepremier Janusz Piechociński, który powiedział o zakupie Pendolino, że “nie była to najlepsza decyzja”, dodał również, że kontrakt “może zostać zerwany i dojdzie do dużego, także biznesowego, konfliktu”.

Zgodnie z przetargiem i podpisaną z producentem pociągów umową, PKP InterCity powinno w ubiegłym tygodniu odebrać osiem składów Pendolino. Elektryczne zespoły trakcyjne czekają na warszawskim Grochowie, ale posiadają jedynie homologację na 160 km/h. Umowa, którą PKP InterCity zawarło z firmą Alstorm – producentem Pendolino – wyznaczyła również zgodność z drugim standardem, czyli homologację na 250 km/h.

Ta jest w zasięgu Pendolino, ale producent ma problem, gdyż w Polsce nie jest dostępna infrastruktura kolejowa zgodna z europejskim systemem sygnalizacyjnym ERTMS.

Dlatego też nie ma mowy o przeprowadzeniu ostatecznych testów, niezbędnych do uzyskania homologacji.

Zostało to potwierdzone podczas testów prędkości przeprowadzonych na polskich torach w listopadzie ubiegłego roku, gdy skład osiągnął prędkość 293 km/h. Alstom jest również zobowiązany umową do dostarczenia składów wyposażonych i homologowanych zgodnie z polskim systemem sygnalizacyjnym SHP (pozwalającym osiągać maksymalną prędkość 160 km/h) oraz zgodnie z europejskim systemem sygnalizacyjnym ERTMS poziomu 2.” – powiedział Dyrektor Zarządzający Alstom Transport w Polsce Nicolas Halamek

Pisałem więcej na ten temat w zeszłym tygodniu w tekście: Nowe szybkie pociągi Pendolino dla PKP InterCity… spóźnią się.

pendolino

Wtedy też Zuzanna Szopowska, rzecznik prasowy PKP InterCity zapewniała Spider’s Web, że opóźnienie w odbiorze sprzętu nie wpłynie na plany przewoźnika, który już przygotował rozkład jazdy na grudzień 2014 roku w oparciu o nowe szybkie pociągi.

Chciałabym podkreślić, że grudniowy wyjazd pociągów Pendolino na tory, wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy, nie jest zagrożony. PKP Intercity jest gotowe do wdrożenia nowego produktu zgodnie z harmonogramem. Spółka zamówiła trasy u zarządcy infrastruktury (PKP PLK), prowadzi rekrutację do drużyn konduktorskich i szkoli maszynistów. Na warszawskim Grochowie powstało już także centrum do serwisowania pociągów – powiedziała Spider’s Web Zuzanna Szopowska, Rzecznik prasowy PKP InterCity.

Sytuacja zaczyna się jednak zmieniać i to na niekorzyść PKP InterCity oraz pasażerów, którzy chcieliby szybciej podróżować koleją.

pendolino w polsce

Wicepremier Janusz Piechociński w rozmowie z Konradem Piaseckim powiedział o zakupie Pendolino, że „nie była to najlepsza decyzja”. Na antenie RMF FM padły również następujące słowa dotyczące zakupu przez Polskę nowych pociągów:

Skończy się konfliktem pomiędzy tym, który wygrał przetarg a zamawiającym, bo nie zostały spełnione zapisy umowy w zakresie dostarczenia do Polski scertyfikowanego do odpowiedniej prędkości pojazdu. (…) Nie unieważniony. Może zostać zerwany i dojdzie do dużego, także biznesowego, konfliktu. – dodał Janusz Piechociński

Skonfrontowaliśmy tę opinię ze stanowiskiem przewoźnika, który jeszcze w zeszłym tygodniu uspokajał nas, że wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem. Zuzanna Szopowska zaprzeczyła słowom Piechocińskiego, jakoby w grę wchodziło zerwanie kontraktu.

W związku z pojawiającymi się doniesieniami medialnymi dotyczącymi realizacji umowy z konsorcjum Alstom Konstal oraz Alstom Ferroviaria, PKP Intercity informuje, że obecnie nie rozważa możliwości zerwania kontraktu z producentem – wyjaśniła Zuzanna Szopowska, Rzecznik prasowy PKP InterCity.

Dalsza część wypowiedzi jednak nie pozostawia złudzeń. Również w PKP InterCity udzieliła się nerwowa atmosfera.

Szopowska poinformowała o wezwaniu przedstawicieli konsorcjium na pilne spotkanie, wyraziła zaniepokojenie obecną sytuacją oraz przypomniała, że przewożnik nalicza producentowi Pendolino kary za niedotrzymanie terminu dostawy pociągów.

Jednocześnie wyraża swoje zaniepokojenie utrzymującym się stanem faktycznym oraz oczekuje od dostawcy pociągów rzetelnych informacji na temat zaawansowania w realizacji projektu, w tym przede wszystkim terminu przekazania pierwszych ośmiu składów EMU 250 PKP (Pendolino). Zarząd PKP Intercity wezwał przedstawicieli konsorcjum na pilne spotkanie w tej sprawie.

Ze względu na brak dostarczenia przez producenta pociągów zgodnych z zamówieniem w terminie określonym w umowie, przewoźnik rozpoczął procedurę naliczania kar. Wartość kar za czterotygodniową zwłokę w dostarczeniu 1 poc. wynosi 480 tys. euro – dodała Zuzanna Szopowska, Rzecznik prasowy PKP InterCity.

Wszystko wskazuje na to, że świąteczne i sylwestrowe wyjazdy szybkimi pociągami stanęły naprawdę pod wielkim znakiem zapytania.

Dołącz do dyskusji

Advertisement