Dokumenty Snowdena potwierdzają, że polski rząd współpracował z NSA – podsłuchiwano nawet 3 mln Polaków dziennie

Artykuł/Technologie 16.05.2014
Dokumenty Snowdena potwierdzają, że polski rząd współpracował z NSA – podsłuchiwano nawet 3 mln Polaków dziennie

Dokumenty Snowdena potwierdzają, że polski rząd współpracował z NSA – podsłuchiwano nawet 3 mln Polaków dziennie

Glenn Greenwald powiedział to, co przemilczał Snowden.

Glenn Greenwald jest dziennikarzem, z którym skontaktował się Snowden w celu ujawnienia swoich rewelacji. Snowden obnażył prawdę o szpiegowaniu obywateli, śledzeniu i analizowaniu ruchu sieciowego i podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych na niespotykaną do tej pory skalę.

Snowden przekazał Greenwaldowi sporo dokumentów, których sam jeszcze nie upublicznił. Glenn jest w posiadaniu ważnych dowodów na współpracę amerykańskiego wywiadu z zagranicznymi partnerami, którzy pomagali w szpiegowaniu milionów osób.

Niebezpiecznik podał, że w książce Greenwalda i w dokumentach umieszczonych przez niego w Sieci (uwaga, PDF waży 92 MB) znajdują się również ciekawe dla Polaków informacje. Glenn Greenwald poinformował, że polski rząd współpracował z NSA i pomagał w podsłuchiwaniu Polaków.

nsa podsluchiwala polakow

Na 106-tej stronie PDF-a, udostępnionego przez Greenwalda, znajdziemy depeszę, która potwierdza współpracę NSA z Polską. Za pośrednictwem zewnętrznego partnera i przy współpracy z polskim rządem NSA miała mieć dostęp do metadanych już od 2009 roku. Następnie wpółpraca ewoluowała i Amerykanie dostali od nas pełne treści połączeń internetowych.

Współpraca Polaków z NSA odbywła się pod kryptonimem ORANGECRUSH. W depeszy znalazły się również informacje mówiące o tym, że w Polsce projekt ten funkcjonował pod kryptonimem BUFFALOFREEN.

Podsłuchy NSA w Polsce (za Niebezpiecznik)
Podsłuchy NSA w Polsce (za Niebezpiecznik)

Z książki Glenna Grenwalda wiemy, że NSA mogło przechwytywać ponad 3 mln rozmów telefonicznych dziennie. Nie mamy jednak pewności, czy działo się to również za zgodą polskiego rządu.

Niebezpiecznik spekuluje, że za pomoc w podsłuchiwaniu Afgańskiej Armii Narodowej i Bliskiego Wschodu i niektórych krajów afrykańskich polskie służby mogły dostać od NSA narzędzia i technologię analizującą rozmowy telefoniczne.

W książce Glenna znalazło się również potwierdzenie tezy, która krążyła od pewnego czasu. Mianowicie NSA miało przechwytywać paczki ze sprzętem elektronicznym opuszczającym Stany Zjednoczone. Urządzenia były otwierane, wgrywano do nich oprogramowanie szpiegujące oraz wlutowywano dodatkowe układy, tak aby NSA miało dostęp do wszystkich danych. Następnie sprzęt był pakowany tak, aby wyglądał na fabrycznie nowy i odsyłany do adresatów na całym świecie.

Według Glenna NSA miało postępować tak przede wszystkim ze sprzętem sieciowym m.in. Cisco. Na potwierdzenie tej tezy Greenwald opublikował zdjęcie przedstawiające jedno z laboratoriów, które zajmowało się modyfikacją elektroniki opuszczającej Stany Zjednoczone.

nsa cisco

Rewelacje Snowdena zdają się nie mieć końca. Główny bohater i Glenn Greenwald powoli udostępniają opinii publicznej kolejne dokumenty na potwierdzenie swoich słów. Gdy zawierzymy w to co pod nos podsuwa nam Snowden, mamy już pewność, że NSA zapędziła się i przekroczyła granice, których nie powinna przekraczać.

Pytanie co będzie dalej? Czy do informacji udostępnionych przez Greenwalda ustosunkują się polscy politycy? Jeśli tak, to wątpię, aby zdecydowali się na poruszanie tego tematu w tak ważnym dla nich okresie wyborczym.

Wiem jednak jedno, mam już plany na weekend. Będę czytał książkę Glenna Greenwalda.

Zdjęcie Protesters rally against mass surveillance during an event organized by the group Stop Watching Us pochodzi z serwisu Shutterstock. 


Dołącz do dyskusji

Advertisement