ETTR, czyli jak zrobić piękne zdjęcia nocnego nieba z samego centrum miasta

Artykuł/Foto 25.05.2014
ETTR, czyli jak zrobić piękne zdjęcia nocnego nieba z samego centrum miasta

ETTR, czyli jak zrobić piękne zdjęcia nocnego nieba z samego centrum miasta

Każdy poradnik astrofotografii zaczyna się od słów mówiących, że nocne zdjęcia wyjdą tylko wtedy, gdy wykonamy je daleko poza granicami miasta. Okazuje się, że nie jest to prawdą. Technika ETTR umożliwi Ci zrobienie świetnych zdjęć nocnego nieba nawet w „zanieczyszczonym światłem” mieście.

Fotografie Drogi Mlecznej i nocnego nieba ozdobionego tysiącami gwiazd są niezwykle spektakularne. Jest to jeden z moich ulubionych rodzajów fotografii. Każdy kto próbował swoich sił w temacie fotografowania nieba wie, że miejskie światła właściwie uniemożliwiają pokazanie gwiazd. „Zanieczyszczenie światłem” sprawia, że gwiazd nie widać nawet gołym okiem. Kilkanaście sekund naświetlania nieba w takich warunkach zaowocuje białą plamą – zdjęcie będzie zupełnie przepalone!

Fot. Justin Ng
Fot. Justin Ng

Mimo to w Internecie można znaleźć zdjęcia z widocznymi gwiazdami ponad budynkami. Zupełnie przeczy to logice i wszystkim poradnikom, więc jak to możliwe? Czy to fotomontaż? Okazuje się, że nie, a podobny efekt może uzyskać każdy z nas stosując technikę ETTR. Przy pierwszym kontakcie brzmi ona jak magia.

ETTR

Exposure To The Right (ETTR) to specyficzna technika fotograficzna, która choć jest znana od dłuższego czasu, to nie zdołała się przebić do świadomości większości fotografów. ETTR polega na tym, że zdjęcie należy naświetlić tak, aby było mocno prześwietlone, ale jeszcze nie przepalone. Histogram takiego zdjęcia powinien być przesunięty jak najbardziej w prawą stronę (stąd nazwa Exposure To The Right), ale nie powinien jeszcze dotykać prawej krawędzi. Takie zdjęcie swój finalny kształt otrzyma dopiero podczas obróbki, która polega na wygaszeniu świateł i przywróceniu właściwej ekspozycji.

ETTR Lightroom 00

Po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta – prześwietlenie zdjęcia daje najkorzystniejszy stosunek sygnału do szumu. W jasnych partiach zdjęcia informacji jest aż nadto, zatem przygaszając światła nie tracimy w ogóle na jakości zdjęcia. To sytuacja zupełnie odwrotna do wyciągania z cieni. Każdy kto próbował rozjaśnić ciemne zdjęcie wie, że w pewnym momencie zaczyna brakować informacji i wychodzą szumy, a jakość znacznie spada.

W technice ETTR najważniejsze są dwie kwestie. Po pierwsze, fotografować należy tylko w RAW, bo tylko ten format daje odpowiednio dużo danych i odpowiednią elastyczność. Po drugie, zdjęcia nie można przepalić! Ma być bardzo jasno, ale bez białych obszarów. Histogram nie może dotknąć prawej krawędzi. Przepalenie (czyli czysta biel) oznacza brak informacji – takich obszarów nie da się w żaden sposób odzyskać podczas obróbki.

Kiedy ETTR się sprawdzi, a kiedy jej unikać

Technika ETTR daje najlepsze rezultaty, gdy do wykonania zdjęcia użyjemy bazowego ISO aparatu (czyli przeważnie ISO 100 lub 200). Im niższa czułość ISO, tym większy zakres dynamiki zmieści się na zdjęciu, a więc w światłach zapisze się więcej informacji.

Fot. Justin Ng
Fot. Justin Ng

Scenariusz jest następujący – aparat ustawiamy na statywie i włączamy tryb A. Następnie ustawiamy na sztywno minimalną czułość ISO, dobieramy przysłonę tak, aby uzyskać interesującą nas głębię ostrości. Teraz ustawiamy kompensację ekspozycji mocno na plus i sprawdzamy jaki będzie wynik. Najlepiej jest włączyć na podglądzie aparatu histogram na żywo, wtedy wynik zdjęcia widać jeszcze przed zrobieniem. Jeżeli skala kompensacji ekspozycji nie pozwoli uzyskać histogramu mocno przesuniętego w prawo, trzeba przestawić się na tryb M i metodą prób i błędów dobrać czas. Warto w aparacie włączyć podgląd obszarów przepalonych. Jest to bardzo ważne – migające obszary są nie do uratowania.

Dochodzimy tutaj do głównego problemu techniki ETTR, czyli ograniczeń związanych z tematem zdjęcia. ETTR nie jest najlepszą techniką do zdjęć obiektów poruszających się. W tej technice pracuje się na długich czasach, więc wszystko co porusza się w kadrze będzie rozmyte.

Matematyka nocnego nieba, czyli ETTR a zdjęcia gwiazd

W fotografii nocnej głównym problemem jest czas naświetlania. Aby uzyskać jasne niebo z milionem gwiazd trzeba użyć długiego czasu naświetlania. Z kolei długi czas rozmyje gwiazdy – będzie widać ich ruch po niebie (a raczej – ruch obrotowy Ziemi). Choć brzmi to nieprawdopodobnie, to w większości przypadków już po 30 sekundach ruch obrotowy Ziemi sprawia, że gwiazdy są rozmyte.

Fot. Justin Ng
Fot. Justin Ng

Dlatego aby uzyskać piękne nocne niebo nad miastem musimy pójść na kompromis – skracamy czas, ale podnosimy czułość ISO. Zasada jest taka, żeby zastosować najdłuższy możliwy czas, który nie spowoduje rozmycie gwiazd. Przydaje się tu tzw. „reguła 600” – dzieląc 600 przez ogniskową na której robimy zdjęcie (w ekwiwalencie pełnej klatki) otrzymujemy maksymalny czas, który nie rozmyje jeszcze gwiazd. Przykład – jeśli fotografujemy na ogniskowej 16 mm aparatem z matrycą APS-C (mnożnik x1,5 w stosunku do pełnej klatki), równanie wygląda następująco: 600/(16*1,5) = 25 sekund. Jet to maksymalny czas, który zapewni „zamrożenie” ruchu gwiazd.

W praktyce okazuje się, że aby prześwietlić zdjęcie na czasie 25 sekund musimy wejść na wysokie rejestry ISO, nawet rzędu 3200 lub 6400. Zdjęcia podczas obróbki będziemy przygaszać, więc nie trzeba obawiać się mocnych szumów (jakość się poprawi). Mimo wszystko przydaje się tu pełna klatka i jej rozpiętość tonalna, choć na matrycy APS-C też można powalczyć. Warto metodą prób i błędów przetestować różne ustawienia odszumiania w aparacie – być może najlepiej sprawdzi się całkowite wyłączenie tej funkcji.

Trochę magii Photoshopa/Lightrooma

Gotowe zdjęcie RAW należy obrobić w Photoshopie lub Lightroomie. Najpierw trzeba przywrócić odpowiednia ekspozycję poprzez suwaki grupy Basic, czyli Exposure, Highlights, Shadows, Whites i Blacks.

Przed...
Przed…
... i po.
… i po.

Następnie trzeba zdjęciu dodać szczegółowości poprzez suwak Clarity, który ładnie wydobędzie gwiazdy. Generalnie z obróbką trzeba kierować się w stronę HDR, jednak należy uważać, żeby nie przesadzić z obiektami na dole zdjęcia (budynkami, itd.). Na te obiekty można zastosować maski.

ETTR justin ng 03
Fot. Justin Ng

Po tych zabiegach gwiazdy powinny być ładnie widoczne, choć wszystko zależy od jakości matrycy w aparacie i od poziomu świateł w mieście. U mnie pierwsze efekty wyszły całkiem obiecująco i na pewno postaram się w najbliższym czasie powalczyć z ETTR.

Zdjęcia Justina Ng zostały użyte w tekście za wiedzą i zgodą autora. Polecam sprawdzić workflow autora – tajniki swojej obróbki opisuje on pod tym linkiem.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji