Tego jeszcze nie było – Amazon opatentował ustawienie światła w fotografii studyjnej, które jest powszechnie stosowane od wielu lat

Artykuł/Foto 06.05.2014
Tego jeszcze nie było – Amazon opatentował ustawienie światła w fotografii studyjnej, które jest powszechnie stosowane od wielu lat

Tego jeszcze nie było – Amazon opatentował ustawienie światła w fotografii studyjnej, które jest powszechnie stosowane od wielu lat

Fotografie studyjny, uważaj! Być może nawet nie wiesz, że łamiesz prawo patentowe. Amazon opatentował niedawno rozstawienie świateł w fotograficznym studiu. Co więcej, nie jest to żadna nowatorska technika świecenia – patent dotyczy zupełnie standardowego rozstawienia lamp z doświetleniem tła, które jest powszechnie wykorzystywane i które było wykorzystywane już niemal wiek temu!

W świecie technologii patentowe wojenki nie są niczym nadzwyczajnym. Z kolei sprzęt fotograficzny już od dawna wpisuje się w główny nurt technologii użytkowej, więc może powinniśmy się powoli przyzwyczajać do niecodziennych patentów w fotografii. Przypadek patentu Amazonu jest jednak jedyny w swoim rodzaju. Bo przecież czym innym jest  patent na konkretne rozwiązania konstrukcyjne podzespołów, a czym innym patent na technikę fotografowania.

amazon-logo

Ale skoro z powodzeniem opatentowano czarny prostokąt z zaokrąglonymi rogami, dlaczego by nie opatentować rozstawienia światła w studiu?

Jak donosi portal PetaPixel, Amazon opatentował szeroko wykorzystywany w fotografii studyjnej rozkład lamp. Patent opisuje układ, w którym tylna lampa doświetla tło, przednia fotografowany obiekt, a między tymi dwoma źródłami światła znajduje się aparat, przed którym na ruchomej platformie znajduje się fotografowany obiekt. Górna powierzchnia ruchomej platformy musi odbijać światło, co w połączeniu z tym konkretnym rozstawem lamp daje efekt zlewania się podłoża z tłem.

amazon patent 3

Sam wielokrotnie korzystałem z takiego samego lub bardzo zbliżonego rozstawu świateł, więc pozostaje mi się cieszyć, że patent został złożony w Stanach Zjednoczonych. Prawo patentowe z USA jest jednak tak zawiłe i niejasne, że jest to marne pocieszenie.

Na szczęście wniosek patentowy Amazonu opisuje także dodatkowe zmienne. Obiekt musi być fotografowany na ogniskowej 85 mm z przysłoną f/5.6, a czułość ISO musi wynosić 320. Ponadto światło z tylnych lamp musi rozkładać się w stosunku 10:3.

amazon patent 2

Wygląda na to, że w ten sposób Amazon chce zachować tylko dla siebie unikatowy ‘look’ swoich zdjęć produktowych. Patent ma zapobiec sytuacji, w której na innych stronach zdjęcia produktowe będą przypominać te umieszczone na stronie Amazonu.

Granica została przekroczona

Choć cała sytuacja jest kuriozalna i wygląda zabawnie, to patent Amazonu może nieść za sobą poważne konsekwencje. Nie przypominam sobie, żeby do tej pory ktoś opatentował pomysł na zdjęcie. Jasne, w przypadku jawnego plagiatu każdy fotograf może dochodzić swoich praw przed sądem, ale do tej pory było to traktowane mocno umownie. Granica kradzieży, zapożyczenia i inspiracji była bardzo płynna. W przypadku patentu sytuacja jest całkowicie jednoznaczna.

Przykład zdjęcia opartego na opatentowanej technice Amazonu. Fot. Carl Berkeley
Przykład zdjęcia opartego na opatentowanej technice Amazonu. Fot. Carl Berkeley

Sytuacja jest kolejnym przykładem na to, że z prawem patentowym w Stanach jest coś nie tak. Patentowanie technik fotografowania jest bardzo niebezpieczne, bo skoro udało się to Amazonowi, równie dobrze może się to udać studiom fotograficznym, a nawet zwykłym fotografom. Co będzie kolejne? Patent na portret z rozmytym tłem? A może na zdjęcia selfie?

Z drugiej strony jest to świetny sposób na biznes. Wystarczy opatentować jednocześnie fotografię czarno-białą i kolorową. Osoba która tego dokona, będzie chyba najbogatszym człowiekiem świata. A przy okazji najbardziej znienawidzonym.

Zdjęcie studio photo with softbox and background pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji