Test Samsunga NX2000 – bezlusterkowca dla amatora fotografii mobilnej

Blog Forum 09.04.2014
Test Samsunga NX2000 – bezlusterkowca dla amatora fotografii mobilnej

Test Samsunga NX2000 – bezlusterkowca dla amatora fotografii mobilnej

Światem nowoczesnych technologii targają obecnie sprzeczności – urządzenia stając się mniejsze, robią się jednocześnie większe. Nie mam tu na myśli jakiejś skomplikowanej bipolarności właściwości materii, ale tak jak kiedyś głównym celem (technologicznym, ale też marketingowym) była miniaturyzacja, tak obecnie proces ten przebiega równolegle do maksymalizacji wymiarów niektórych elementów. W dobie interfejsów dotykowych i dominującej komunikacji opartej na treści wizualnej ekrany stały się przedmiotami, z którymi wdajemy się w interakcję chyba częściej niż z ludźmi…

Skoro obraz, to aparat, skoro interefejs dotykowy, to smart camera. Koncept modelu NX2000 to zderzenie miniaturyzacji (i minimalizmu) oraz mobilności rozumianej nie tylko w kategorii rozmiaru czy wagi, ale także jako dążenie do upodobnienia i w pełni funkcjonalnego skomunikowania tak “staromodnego” urządzania jakim jest aparat fotograficzny z dobrodziejstwami XXI wieku jak smartfony czy tablety.

Do przeprowadzenia tego testu i podzielenia się spostrzeżeniami na łamach Spider’s Web nakłoniła mnie obecna promocja na sprzęt w sklepie FOTOJOKER – gdzie NX2000 oraz bardziej zaawansowany NX300 sprzedawane są w cenach niższych o kilkaset złotych (NX2000 + obiektyw 20-50 mm w cenie 1199 zł, co sprawia, że Samsung jest obecnie chyba najtańszym bezlusterkowcem na rynku)

Wiele funkcji modelu NX2000 pokrywa się z tymi, które możemy znaleźć na pokładzie wyżej pozycjonowanych braci: NX300 i NX20 lub najnowszego flagowca NX30 (przy czym ten ostatni ma wyraźnie zmieniony układ menu).

Prawie najmniejszy z bezlusterkowych braci w rodzinie Samsunga jest konstrukcją dedykowaną amatorom, którzy jednak bezkompromisowo podchodzą do nowoczesnej uniwersalności sprzętu. , jednakże dla ścisłości wspomnę, że różnice sprowadzają się do zastosowania uproszczonego układu autofocusa, wyświetlacza TFT LCD zamiast AMOLED i nieco wolniejszej, ale wciąż wystarczająco szybkiej do codziennych zastosowań migawki (min. 1/4000 s.).

Wraz z aparatem miałem okazję testować jeden y dwóch obiektywów kitowych typu zoom. Szkło dysponuje zakresem ogniskowych 20-50 mm i jest zaskakująco mały jak na ten standard. Trudno mieć zastrzeżenia do jego ogólnej ostrości, zwłaszcza przy przymkniętej przysłonie, jednakże odczuwalny jest brak stabilizacji, która wyróżnia większy i cięższy kit 18-55 mm.

ZALETY:

– wybitnie kompaktowy (korpus + kitowy, dość uniwersalny obiektyw typu zoom)
– dobre spasowanie elementów obudowy, sztywność
– matryca 20,3 mpix taka sama jak w innych bezlusterkowcach Samsunga (niski poziom szumów do ISO 1600 i wysoka szczegółowość)
– szybki autofocus i poprawnie spisujący się nawet w świetle żarowym automatyczny balans bieli
– czuły i duży dotykowy ekran
– powiązanie z chmurą i popularnymi serwisami społecznościowymi (łatwość wykonania backupu zdjęć i publikacji w sieci)
– dużo trybów automatycznych, filtrów, tryb HDR
– obecność modułu NFC i ogólna łatwość komunikacji aparatu ze smartfonem lub tabletem (w tym zdalne sterowanie i szybka obróbka zdjęć na zewnętrznych urządzeniach)
– korzystna cena – w dodatku należy pamiętać o tym, że wraz z aparatem otrzymujemy pełną wersję nieocenionego programu do edycji fotograficznej Adobe Lightroom 4.4., czego żaden inny producent nie oferuje.

WADY:

– kitowy obiektyw bez stabilizacji (raczej kwestia zestawu…)
– ergonomia typowo amatorska, nie jest to z pewnością zastępczy aparat dla profesjonalisty – do interfejsu zdominowanego przez dotyk trzeba przywyknąć
– duży ekran i bardzo małe wymiary korpusu odbijają się na komforcie chwytu, gumowań również mogłoby być więcej
– kłopotliwe może być zastosowanie wyłącznie slotu na karty microSD. Ułatwić to może przenoszenie zdjęć pomiędzy aparatem a smartfonem lub tabletem (choć przecież obecność takich wejść ostatnio przestało być regułą), ale więcej trudności może nastręczać w komunikacji z komputerem (konieczny adapter)

Biorąc pod uwagę obecne promocje na opisywany model (taniej niż NX1100!), oferowane funkcje i charakterystykę obsługi, należy stwierdzić, że w kategorii foto chyba zatarła się granica pomiędzy kompaktem, bezlusterkowcem i smartfonem. Oczywiście NX2000 to nie Galaxy S5, ale amator fotografii mobilnej będzie zadowolony z użytkowania tego bezlusterkowca, także biorąc pod uwagę sferę komunikacji między sprzętem mobilnym a aparatem. Co do relacji bezlusterkowiec – kompakt, te drugie straciły chyba swoje koronne argumenty, czyli małe rozmiary i konkurencyjną cenę.

Dołącz do dyskusji