Nasze wirtualne rozmowy są coraz mniej wirtualne

Felieton/Blog Forum 16.04.2014
Nasze wirtualne rozmowy są coraz mniej wirtualne

Nasze wirtualne rozmowy są coraz mniej wirtualne

Obecne czasy są bardzo dziwne. Świat gna niesamowicie szybko do przodu. Tak szybko, że nie zawsze jesteśmy w stanie dopasować się do zmieniającej się rzeczywistości. Ja na przykład nie mogę się nadziwić, jak bardzo zmieniły się nasze tekstowe rozmowy. Kiedyś to był zwykły chat, po prostu wymiana wiadomości. A teraz…

Współczesne rozmowy tekstowe coraz częściej zastępują te realne, przecież łatwiej odpalić messengera, niż się z kimś umówić. Ludzie potrafią się pokłócić poprzez tekstową wymianę zdań. Niektórym psuje się wręcz humor tylko i wyłącznie dlatego, że ta druga osoba dała taką, a nie inną emotikonkę lub w ogóle jej nie dała. To nie jest normalne, ale jest to coraz częstsze zjawisko, szczególnie wśród młodych ludzi.

Jak wyczytałem kiedyś na gadzetomani.pl, po tylu latach używania emotek, u niektórych ludzi mózg zaczął rozpoznawać je jako realne wyrazy twarzy osób. Właśnie dlatego możemy poczuć się smutni, rozdrażnieni czy weseli prowadząc internetową rozmowę, ponieważ dostając jakąś wiadomość, widzimy podświadomie naszego rozmówcę z takim, a nie innym wyrazem twarzy. I to dlatego wirtualne rozmowy są tak realne, bo są one pełne emocji.

Wirtualne rozmowy są często dużo przyjemniejsze, niż te w realu . Przecież przez internet jest prościej, łatwiej, czyściej i bezpieczniej. Choć mamy emotki i innej znaki to jednak nie widzimy realnej reakcji naszego rozmówcy i czujemy się przez to bezkarni. Bezpiecznie możemy sobie nawzajem nawrzucać, bo przecież dzieli nas odległość kabla (oczywiście potem możemy realnie ponieść konsekwencje rzucanych przez nas obelg). Równie łatwo jest się do czegoś przyznać, wyznać jakąś prawdę, czy przekazać smutną lub przykrą wiadomość. A jeśli nasz rozmówca stanie się nachalny czy nudny, wystarczy wyłączyć czat i już mamy święty spokój. Jeśli natomiast nie wiemy co odpowiedzieć, można odejść na chwilkę i przemyśleć sprawę. Proste i bezpieczne.

Tylko do czego to zmierza…

Fot : Flickr

Więcej tekstów znajdziecie na moim blogu : dimitor.net/

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement